Autor Wątek: To my jesteśmy światem  (Przeczytany 12763 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #100 dnia: 16 Listopad 2014, 20:13:47 »
Dziewczynę coś zaniepokoiło. Była noc, drzewa ruszały się złowrogo na wietrze, a ona czuła się obserwowana...  Szczerze, nie wiedziała się spodziewać, dlatego dłoń położyła na rękojeści miecza i odwróciła się powoli. Może była przewrażliwiona i tylko jej się zdawało?

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #101 dnia: 16 Listopad 2014, 20:25:44 »
Przed Evening wylądował anioł. Jego szara zbroja miała ciemny odcień w świetle wieczoru, jego nieścinane włosy opadły mu spokojnie na barki, a kilkudniowy zarost dodawał zadziorności. Przy pasie wisiał czarny miecz, a na napierśniku wymalowano herb rodu Venatio - Radwan. Poeta spojrzał na piękną kobietę stojącą przed nią i powiedział tylko jedno słowo:
- Tęskniłem.

//Dopiszesz mnie do uczestników wyprawy?

Forum Tawerny Gothic

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #101 dnia: 16 Listopad 2014, 20:25:44 »

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #102 dnia: 16 Listopad 2014, 21:18:02 »
-Och Fun... Wystraszyłeś mnie... - dziewczyna najpierw poczuła ulgę, potem zdziwienie, a na samym końcu radość. Ukochany naprawdę sprawił jej niespodziankę. Zdjęła dłoń z rękojeści, podeszła blisko mężczyzny i złożyła na jego ustach ciepły pocałunek. Jedną rękę położyła mu na policzku gładząc delikatnie. Nie chciała się przytulać, bo przecież byłoby szkoda porysować tak znamienite zbroje... -Ja też- dodała.
Po chwili odsunęła się, obejrzała anielskie skrzydła, zbadała między opuszkami palców jak bardzo są delikatne, a zarazem przecież musiały być silne... Evening uśmiechnęła się bo Funeris naprawdę ją teraz zachwycał. Dumny, potężny i... przystojny. -No no... Do twarzy ci w tych skrzydłach.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #103 dnia: 16 Listopad 2014, 22:01:00 »
Anioł odwzajemnił pocałunek, czując spokój i harmonię. Gdy Wieczorek dotykała jego piór, widział zafascynowanie. Sam do końca nie przyzwyczaił się do tego, że je ma na plecach, ale robił w tym naprawdę duże postępy. Strzepnął skrzydłami, rozprostował je na całą szerokość i ukazał się w pełni glorii i chwały. Objął swoją ukochaną kokonem z białych pierzy, zatracając się na chwilę. Czas mógłby wtedy nie istnieć...
Po niezidentyfikowanie długiej chwili stali przy Caldeusie, którego kobieta uspokajała głaszcząc po grzbiecie.
- Gerin mi powiedział, że Cię tu znajdę. Co tu się właściwie dzieje? Na dole wyczułem dwie zjawy.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #104 dnia: 16 Listopad 2014, 22:55:06 »
-Pewnie niedługo chodzenie całkiem ci się znudzi?- paladyn spytała gdy w końcu mężczyzna dał jej dojść do słowa. Caledus stał oczywiście grzecznie. ÂŁaciaty zwierzak nawet nie zląkł się nadlatującego z góry anioła, który mógł wyglądać dość tajemniczo na tle ciemnego nieba. Na szczęście koń rozpoznał w nim przyjaciela. W końcu dziewczyna zaczęła tłumaczyć co tej pory widziała.
-Gdy dotarłam do wioski odwiedziłam najpierw karczmę. Gospodarz nie był zbyt rozmowny, mówił jedynie o tym, że na latarni coś słychać, jakieś pohukiwania. Potem poszłam w stronę wieży, przy której stoi ten właśnie domek. Przeszukałam go, panuje tam straszny bałagan, wszystko jest wywrócone do góry nogami, jakby ktoś tam walczył... Następnie zeszłam do piwniczki w której są krwawe napisy "on jest we mnie..." Jeszcze do końca nie wiem co one mogą oznaczać. Może tam też miało miejsce jakieś opętanie. Potem odwiedziłam latarnię, zeszłam na sam dół aż do magazynku w którym było zejście taką jakby studnią na plażę. Tam odnalazłam dwa ciała - latarnika i jakiejś kobiety. Na palcu miała obrączkę. Ich zjawy zaatakowały mnie, jednak w końcu zawisły nad swoimi ciałami i dały mi odejść. Postanowiłam, że pójdę do wioski popytać mieszkańców kim dokładnie był latarnik... i karczmarz, bo wydaje mi się dość podejrzany. Pewnie wiedzą też coś o kobiecie... Chciałam pomóc zjawom odejść w spokoju.
« Ostatnia zmiana: 16 Listopad 2014, 22:59:19 wysłana przez Evening Antarii »

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #105 dnia: 16 Listopad 2014, 23:03:56 »
- Interesujące. Tak jak mówisz, musimy pomóc zjawom odejść w spokoju. Jeżeli uda nam się rozwikłać zagadkę, trzeba będzie pochować ciała w ziemi, nie mogą tak leżeć. Sprawa z karczmarzem zaiste wydaje się intrygująca, to on może być w to zamieszany. Dobrze by było jednak nie pytać go bezpośrednio. A że zapada noc, to dopiero rano będziemy mieli możliwość spotkania większej liczby mieszkańców. Wynajmiemy pokój w tej karczmie, czy wolisz zostać w domku? - Funeris wskazał za siebie, gdyż nie wiedział w jakim stanie znajduje się wnętrze.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #106 dnia: 16 Listopad 2014, 23:13:43 »
-Możemy pójść do karczmy. Z wnętrza domku niewiele zostało. Tu raczej nie da się spać...- kąciki jej ust uniosły się i spojrzała na Funa porozumiewawczo. -Przy okazji może coś znajdziemy u karczmarza. - Chwyciła za lejce i powoli ruszyli w stronę gospody. Robiło się już naprawdę chłodno.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #107 dnia: 16 Listopad 2014, 23:17:55 »
- W takim razie do gospody, jedź. Za chwilę do Ciebie dołączę, tylko sprawdzę sytuację na samym dole, przy ciałach. Popędź konia, tak będzie szybciej. - Evening ruszyła, a Funeris wzbił się w powietrze. Dziewczynie podróż do wioski zajęła kilka minut, tuż przed końcem zobaczyła kołującego wysoko ukochanego. Opadł zgrabnie przed wejściem, rozcierając ręce.
- Tam na górze to jest dopiero chłodno...

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #108 dnia: 17 Listopad 2014, 10:45:23 »
-Byłeś pierwszy- uśmiechnęła się, chwyciła Funa za ręce, choć sama miała je dość zmarznięte i chuchnęła na ich złączone dłonie. Potem przywiązała Caledusa przed wejściem i otworzyła drzwi do też niezbyt ciepłego wnętrza karczmy.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #109 dnia: 17 Listopad 2014, 13:30:14 »
No akurat wnętrze było całkiem przyjemne, cieplutkie. W budynku siedziało niewiele osób, ledwie sześciu i karczmarz. Funeris dał znać, żeby Wieczorek weszła najpierw sama, on dołączy za chwilę. Właściciel gospody mógłby się wystraszyć obecności anioła i nic konkretnego nie powiedzieć. Później jego wersję zakonnik już sam zweryfikuje.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #110 dnia: 17 Listopad 2014, 14:02:16 »
Eve podeszła spokojnie do szynkwasu i tak jak wcześniej, usiadła naprzeciwko karczmarza. Dyskretnie zwróciła uwagę na jego dłoń - szukała bowiem obrączki lub jej śladu na palcu.
-Byłam przed chwilą w domku latarnika i samej latarni. Mógłby mi pan powiedzieć coś więcej o owym człowieku? - dziewczyna starała się uważnie obserwować reakcje mężczyzny. To, jak się zachowuje, mogło dać jakieś wskazówki, na co zwrócić uwagę.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #111 dnia: 17 Listopad 2014, 14:26:34 »
Na palcu faktycznie był ślad po obrączce, którą nosiło się przez wiele lat, ale teraz przestało. Takie rzeczy odciskają się na skórze i tydzień, czy nawet dwa na pewno tego nie zagoją. Karczmarz udał zainteresowanie i przejęcie raczej nieudolnie, wyborowym kłamcą nie był nigdy:
- Tak, była panienka? I co tam się znajduje? Duchy przegnane, można szukać nowego latarnika? - Całkowicie zbył pytanie o samego człowieka.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #112 dnia: 17 Listopad 2014, 15:57:07 »
Obrączki nie było, natomiast samego śladu nie dało się nie zauważyć. To był dowód na to, iż karczmarz prawdopodobnie był związany z kobietą, której ciało dziewczyna widziała na plaży.
-Cóż, staram się je... przegnać, rzeczywiście. Ale do tego potrzebuję kilku informacji o tym z kim spotykał się latarnik. - potem wzrok skierowała na jego dłoń tak, że karczmarz na pewno to poczuł. -Czyżby zgubił pan obrączkę?

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #113 dnia: 17 Listopad 2014, 17:15:15 »
- A, to... ÂŻona mnie zostawiła. Ale to dawno już, stare dzieje - odpowiedział, nalewając jednocześnie komuś piwa.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #114 dnia: 17 Listopad 2014, 17:39:11 »
Po odpowiedziach mężczyzny Eve była pewna, że on kłamie. Zachowywał się co najmniej podejrzanie...ÂŚlad po obrączce nie był wcale tak stary, a tematu latarnika karczmarz zupełnie unikał. Tak więc podziękowała, zasunęła za sobą krzesło i wróciła do stojącego na zewnątrz Funerisa.
- Jestem pewna że on kłamie. - rzekła. - Nie chciał nic mówić o latarniku a na palcu miał ślad po obrączce. Możemy poczekać do rana a potem popytać mieszkańców o żonę gospodarza. A, i jego zachowanie też było dziwne... Kiepsko kłamał.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #115 dnia: 17 Listopad 2014, 17:52:26 »
- Nie każdy ma do tego talent, a kłamać trzeba umieć. - Był to oczywiście banał, taki mądry tekst, który się mówi, by wyjść na inteligenta.
- To co? Chyba wynajmiemy pokój i się prześpimy do rana, co? Chcesz jeszcze coś zjeść? - spytał troskliwie, otaczając dziewczynę ramieniem. Uśmiechnął się czule, dał jej buziaka w czoło i ruszył z nią do środka. W karczmie naprawdę było mało ludzi, jak się już rzekło. Szóstka siedząca przy dwóch ławach była już bardzo porządnie spita, więc gdy zobaczyli anioła... odebrało im mowę. Ucichły nagle pijackie rozmowy, tylko jeden z nich odezwał się niewyraźnie:
- Od dzisiaj, kurwa... Ekhm! Nie piję! Nie piję, kurwa, od dzisiaj, nie piję, ja, nie piję od jutra. No od jutra nie piję, kurwa, Ekhm! Nie piję, no nie piję... Od niedzieli nie piję.
Karczmarz przeraził się, po prostu. Mało ludzi na Valfden widziało anioła, a tutaj jeden pojawia się nagle w jego karczmie. A on do tego ma coś na sumieniu... Zrobił się czerwony na twarzy i po chwili niezdecydowania zaczął mocniej wycierać kufle.
- To co, mała kolacja? - przypomniał się Wieczorkowi, kiedy kierowali się w stronę szynkwasu.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #116 dnia: 17 Listopad 2014, 18:22:25 »
-Pewnie, przydałoby się wrzucić coś na ząb. Ja poproszę... kaczkę. A do picia herbatę. - Dziewczyna zajęła miejsce w jednej z ław, trochę dalej od mamroczących pijaczyn, lecz naprzeciw zaczerwienionego karczmarza. Zdenerwowanie było czuć od niego nawet tutaj. Trzeba było mieć go na oku. Teraz jednak chciała najeść się i odpocząć.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #117 dnia: 17 Listopad 2014, 18:33:47 »
- Izbę zamykaną na klucz, kaczkę, jajecznicę na tłustej kiełbasie, pajdę chleba, herbatę i mały kufel ciemnego piwa. - Funeris odliczył z mieszka 40 grzywien i podał karczmarzowi. Uznał, że tyle powinno wystarczyć. Oberżysta giął się w ukłonach i zniknął szybko za kontuarem, przygotowując posiłek. Kaczkę akurat zabił dnia wczorajszego, jakaś napatoczyła się na jeziorku. Ależ szczęście. A skąd na takiej prowincji w takiej karczemce zdobyć herbatę? Ano jego była żona lubiła, toteż zawsze parę listków na wywar gdzieś miał. Jakież szczęście...
Poeta zasiadł naprzeciwko ukochanej i chwycił ją za dłoń. Pocałował serdecznie i odczekał parę chwil, zanim karczmarz wróci. W międzyczasie pogawędzili parę zdań o czymś tam. Wysoki mężczyzna będący właścicielem tego zajazdu podał wreszcie wszystko i zniknął w alkierzu, przygotowując izbę. Kiedy nie było go w zasięgu słuchu, Funeris podjął:
- Masz jakiś plan na tę całą akcję? Jeżeli się oczywiście okaże, że to karczmarz za tym stoi.

8080 - 40 = 8040

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #118 dnia: 17 Listopad 2014, 19:00:45 »
-Myślałam nad tym... Przydałoby się go jakoś śledzić, może mieszka nad karczmą albo w jej pobliżu.  Można też odwiedzić go w jego mieszkaniu- zaczęła podsumowywać wszystko to, co dziś widziała. Przy okazji chwyciła za sztućce i ukroiła sobie kawałek mięsa.-  Jeszcze zostaje kwestia tych napisów zrobionych krwią w piwniczce latarnika... "On jest we mnie", hm... - przypomniała sobie, a przecież to jeden z ważniejszych śladów. - No, więc... - zaczęła gdzieś między kolejnymi kęsami- ...myślałam też o popytaniu ludzi o jego żonę i o samego latarnika. Karczmarz, jak sam wiesz, unikał tego tematu. W końcu on i ta kobieta zginęli jakiś tydzień temu, ktoś na pewno zaczął zastanawiać się, co mogło się z nimi stać. Dobrze byłoby też znaleźć jego obrączkę, która jednak może być gdziekolwiek... - ujęła w dłonie kubek herbaty, upiła łyk i spojrzała na Funerisa.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #119 dnia: 17 Listopad 2014, 21:14:08 »
- Karczmarz, jak to karczmarz, mieszka pewnie gdzieś tutaj - Funeris gestem wskazał budynek, w którym właśnie się stołowali. Funeris do tego podzielił się spostrzeżeniem, że zjawy wychodzą po zmroku, więc jeżeli mieliby dokonać pochówku, to najlepiej jeszcze za dnia. Napisów jeszcze do niczego nie mógł dopasować, ale to tylko kwestia czasu, jak na coś wpadną. Tych tutaj pijaków też raczej nie będą przepytywać. Co do obrączki, która może mieć jakiś związek - Funeris zaproponował, że rano, jak karczmarz pójdzie do swoich obowiązków, będą mogli przeszukać jego pokój, w którym mieszka.

Forum Tawerny Gothic

Odp: To my jesteśmy światem
« Odpowiedź #119 dnia: 17 Listopad 2014, 21:14:08 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top