Autor Wątek: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!  (Przeczytany 32040 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #220 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:26:18 »


Zdumiony Corelius aż zerwał się na równe nogi na widok anielicy w pełnej okazałości. Najbardziej zdumiały go jej piękne, śnieżnobiałe skrzydła. Wyglądały tak niewinnie w tle, zaraz za bojowo odzianą kobietą o minie posępnej niczym u staruszki strapionej życiem.
- Witaj o Pani, to dla mnie i mych towarzyszy zaszczyt, poznać kogoś zesłanego na ten padół przez samego Boga.
Mężczyzna ukłonił się w iście dworskim stylu, po czym gestem ręki zaprosił anielice do męskiej posiadówy przy ognisku.
- Też tak myślę Funerisie, skoro ustaliliśmy już plan działania proponuje odpocząć i wyruszyć o świcie. Demony po nocnych wojażach powinny wtedy odpoczywać.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #221 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:27:21 »
- Słuchamy, Pani - rycerz przyjął postawę wiernego ucznia, aby dobrze skupić się na słowach anielicy. Po tym należało jednak ruszać, czas działał wyłącznie na niekorzyść Bractwa i Rigor Mortis.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #221 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:27:21 »

Offline Kinraya

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Kobieta
  • postać fabularna
Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #222 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:28:22 »
- Preferuję praktykę Lucasie. Teoria na niewiele się teraz zda.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #223 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:29:55 »
- Mądre słowa padają z waszych ust, towarzysze. Na tę chwilę proponuję to samo, co Corelius, odpoczynek mianowicie. Chwila snu dobrze nam zrobi.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #224 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:33:14 »
Po dniu pełnym wrażeń, makabrycznych głównie, szybko zmorzył was sen. Noc nie była spokojna, od czasu do czasu budziły was okrzyki niosące się wśród Smoczych Gór, głośne echa wywoływane przez sowy i koszmary wypełnione trupami ze spalonej wioski. W końcu ciężka noc ustąpiła miejsca niewinnemu porankowi.


//Mamy 7:00.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #225 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:38:03 »
Funeris otrząsnął się ze snu jako drugi, z tego co zauważył. Rozprostował kości, przeciągnął się, zrobił kilkadziesiąt pompek na rozgrzanie mięśni i stawów. Nałożył zdjęty na noc napierśnik, zebrał swoje klamoty i zaniósł na dół, gdzie stały ich konie. Oporządził je, nasypał nieco obroka, który powoli już się kończył, i wrócił na górę. Wszyscy już wstali, jak zdążył zauważyć. Zacieśnił pas o jedną dziurkę i poprawił położenie miecza.
- Tunele najpewniej wychodzą w piwnicach, tam zacznijmy. Kinrayo, przypomnisz nam, jaką obrałaś taktykę na ten etap naszej podróży? Ruszasz z którąś grupą?

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #226 dnia: 03 Sierpień 2014, 22:38:48 »
Lucas czekał więc aż Kinraya pokaże jak potrafi zmusić Narsila do mówienia. Nie było to jednak prostym zadaniem, bowiem demon potrafił się teleportować. Należy więc go unieruchomić, a dopiero potem podejmować kroki.

Offline Kinraya

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Kobieta
  • postać fabularna
Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #227 dnia: 03 Sierpień 2014, 23:03:41 »
- Będę ubezpieczać tyły. Nie wiemy jak wygląda tunel i czy jego szerokość jest identyczna na całym odcinku. W razie czego poradzę sobie sama przed jakiś czas z wrogami chcącymi podejść nas od tyłu.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #228 dnia: 03 Sierpień 2014, 23:04:28 »


- Dzień dobry wszystkim! Przygotujcie się, wkrótce wyruszamy, tak jak wspomniałeś najrozsądniej będzie zacząć od piwnic.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #229 dnia: 03 Sierpień 2014, 23:14:41 »
- W takim razie chodźmy. Jeszcze wczoraj, po krótkim obchodzie, widziałem jedno z wejść na dolne poziomy.
Funeris ruszył pierwszy. Znowu znalazł się na krużgankach. Tym razem jednak obraz mordowanej rodziny nie pojawił się przed jego oczami, nic nie zakłóciło spokojnego zejścia po wąskich stopniach na główny dziedziniec u podnóża wieży. Konie zarżały na ich widok, przeczuwając pewnie, że zaraz ich opuszczą. Poeta pogłaskał wierzchowca, którego wypożyczyli i szepnął mu coś spokojnego do ucha. Nie chodziło o same słowa, ale raczej o ton głosu i sposób mówienia, który miał sprawiać wrażenie jak najbardziej godnego zaufania.
Drzwi na dolny poziom trzymały się we framudze, lecz zamek ustąpił dawno temu. Najpewniej pod ciosem ciężkiego młota, gdyż zasuwa była powyginana, a z drewna wychodziły zaschłe już drzazgi. Funeris zaczerpnął ze swojej duszy i uformował nad głową kulę światła. Wypowiedział inkantację Elisash i uwolnił moc zaklęcia. Wszedł do środka i rozejrzał się, szukając czegoś, co pozwoliłoby wojownikom sądzić, że gdzieś tutaj jest tajemne przejście pod całą tą górą.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #230 dnia: 03 Sierpień 2014, 23:24:57 »
Piwnica była wysokim pomieszczeniem, dokładne wymiary skrywał mrok. ÂŚwiatło wytworzone przez Funerisa zdołało jednak oświetlić posturę postawionego na straży demonicznego behemota. Bestia sapnęła ociężale na widok wojownika Zartata.



Demoniczny behemot x1


//Przeciwnik znajduje się 1,5 metra od Ciebie. Na razie nie wykonuje żadnego ruchu.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #231 dnia: 04 Sierpień 2014, 08:19:18 »
Miej mnie w swojej opiece... Poeta poprawił uchwyt na tarczy, którą zaczął nakładać dosłownie chwilę wcześniej, gdy kula światła dopiero leciała na środek piwnicy. Wielkiej, potężnej piwnicy, bo miała ponad 6 metrów od posadzki do sklepienia. Kilka porozwalanych beczek, jakieś deski i strzępy materiału. No i demon. Gigantyczny, szpetny, o niesłychanie dużej sile. Chwycił mocno uchwyt tarczy, lecz nie ruszył naprzód. Cofnął się kilka kroków z kamiennych schodów, do wyjścia. Tam, gdzie stali wszyscy jego towarzysze.
- Eee... Mamy problem. Malutki.

//Jadę na spływ kajakowy, nie będę nic pisał aż do samego wieczora. Zajrzę pewnie z telefonu w międzyczasie, ale postował nie będę, bo komórka to nie narzędzie, by pisać "moje" posty.
Jak zdążycie go zabić, misiaczki, to się nie obrażę. Możecie pisać, że pomagam w walce.
« Ostatnia zmiana: 04 Sierpień 2014, 19:09:28 wysłana przez Funeris Venatio »

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #232 dnia: 04 Sierpień 2014, 09:13:20 »
Lucas sięgnął po broń. Spodziewał się, że skoro Funeris się tak szybko wycofał z piwnicy, musiało się tam dziać coś niepokojącego. Wyciągnął też swoją tarczę, ewentualna walka z demonem mogła się zakończyć utratą kilku poważniejszych kończyn, bez obrony. Czekał aż coś, czego przestraszył się Funeris, pojawi się na horyzoncie.

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #233 dnia: 04 Sierpień 2014, 10:37:59 »
Gorn też dobył swojego Gwyhyra. Nie miał ochoty wchodzić do piwnicy ponieważ pewnie miałby marne szanse z demonem. Stojąc obok Lucasa czekał aż stwór pojawi się w pomieszczeniu.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #234 dnia: 04 Sierpień 2014, 19:15:48 »
//Isu, poproszę dokładny opis miejsca. Wysokość, szerokość, długość, ewentualne przeszkody, jak wygląda teren wokół schodów w dół etc. etc. etc.
No i ten, nie przesadziłeś z wielkością kolesia? On ma 6 metrów wysokości, ta piwnica na pewno jest taka potężna?

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #235 dnia: 06 Sierpień 2014, 19:01:43 »
//Proszę o dokładny opis gdzie się wycofałeś, bo kilka kroków w tym niewiele mi mówi w przypadku schodów, któe prowadzą do pomieszczenia piwnicy wysokiego na ponad 11 metrów.

Demon wycofał się w mrok, gdyż nie mógł pójść za Funerisem po schodach, był zwyczajnie zbyt duży.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #236 dnia: 06 Sierpień 2014, 19:07:30 »
Funeris wycofał się tam, gdzie stali wszyscy jego towarzysze, czyli przed samym wejściem do piwnicy, tuż przed drzwi, od strony zewnętrznej, 47 centymetrów przed framugą. Próbował sobie zwizualizować piwnicę, w końcu kula światła, która na moment ją rozświetliła, trochę pokazała.

// Stoję tutaj, gdzie napisałem A napisałem już wcześniej. Mogę w takim razie prosić o opis tego, co udało mi się zobaczyć?
I żesz ty, wielka ta piwnica... Taka idealna na demony.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #237 dnia: 06 Sierpień 2014, 19:12:31 »
//Opis tego co udało Ci się zobaczyć otrzymałeś już wcześniej.

Piwnica była wysokim pomieszczeniem, dokładne wymiary skrywał mrok. ÂŚwiatło wytworzone przez Funerisa zdołało jednak oświetlić posturę postawionego na straży demonicznego behemota...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #238 dnia: 06 Sierpień 2014, 19:56:54 »
Poeta dobył kiścienia. Wyciągnął go zza pasa, chwycił drewniany trzonek i spokojnie opuścił łańcuch. Srebrne ogniwa zachrzęściły, gdy metal rozwijał się, uwalniając nabijaną niewielkimi kolcami kulę. Funeris przejechał nią po posadzce, zgrzytnęło przeciągle. Poruszał ramionami, przekręcił głowę. Chrupnęło. Odwrócił się w stronę towarzyszy.
- Tam na dole znajduje się wielki jak góra demon. Istny behemot. Broni przejścia, więc kierujemy się w dobrym kierunku. Schodzę na dół, odwrócę jego uwagę, zaatakuję. Liczę, że wesprzecie mnie w boju. W kilka osób powinniśmy sobie z nim poradzić. - Na powrót spojrzał w stronę wejścia do monstrualnej piwnicy warowni, w której się aktualnie znajdowali. Idealne miejsce, by polować na demony.
Postąpił pierwszy krok. Zartacie, Panie ÂŚwiatła, wspomóż mnie w boju. Choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, albowiem Ty jesteś ze mną. Tyś mym pasterzem, moim światłem, mostem nad wzburzoną rzeką. W Tobie pokładam swoje życie, Tobie je oddaję, Tobie ofiaruję. Niech się dzieje tak, jak zapisane zostało. Wierzę. Dwa schodki zostawił za sobą. Kula światła nadal wisiała nad jego głową, schodziła za nim, przemieszczała się jak wierny pies. Właśnie, dobrze, że Thesaurus został w domu. To chyba nieco za wiele dla bądź co bądź psa. Wiernego, inteligentnego, ukochanego przyjaciela. Nie mógłby narażać jego życia.
Schodził kamiennymi schodami w dół. Kiścień luźno zwisał z prawej ręki, tarcza w lewej ciążyła znajomo. Krok za krokiem piwnica wyłaniała się z mroków. Nadal niewiele było widać, na posadzce i ścianach zalegały potężne i złowrogie cienie. Ciężki oddech potwornego demona niósł się po sali. Kroki okutych w srebro butów raz po raz stukały o kamienie. Szerokie schody, po których wielokrotnie stąpali żołnierze, były nieco wyślizgane i na pewno od dawna nie sprzątane. Bestia wyłaniała się z mroku. Cielsko wysokie na sześć metrów, szerokie na ponad dwa. Przeciwnik nie miał broni, nie nosił pancerza. Nie potrzebował. Stał jak słup soli, niczym zamieniony w kamień potwór. Sapał ociężale. Funeris Venatio, odziany w czerwono-złotą przeszywanicę i srebrną zbroję zszedł na sam dół. Demoniczny behemot ruszył naprzód. Kula światła unosząca się nad głową zakonnika oświetlała teren za oponentem. Marszałek Bractwa ÂŚwitu miał wrażenie, że ktoś stąpał za nim po kamiennych schodach, lecz nie odwracał się. To chyba Patty. Na pewno ona. Dystans, który dzielił dwie postacie z różnych światów zmniejszał się momentalnie. Wielkie, umięśnione i porośnięte gęstym włosiem nogi bestii z otchłani dawały mu przewagę w biegu. Przed taką szarżą nie da się wykonać bloku, jest to po prostu niemożliwe. Lecz on nie miał zamiaru blokować. Kilka metrów przed spotkaniem swojego przeznaczenia Funeris zdematerializował się. Każda jedna cząsteczka jego ciała poczęła tracić swoją materialną powłokę, przenosząc się na nieskończenie krótki moment w stan duchowy, wspierany przez boską magię. W umyśle człowieka wizualizował się obraz, na którym jego ciało znika z jednego miejsca i pojawia się w drugim. Tak po prostu. Odrobiona zaczerpniętej magii, wiara we własne siły i moc... i dokonuje się przemieszczenie. Najpierw stopy, następnie piszczele, uda, korpus, ręce i głowa. Cały pancerz, odzienie, broń, reszta wyposażenia. W jednej chwili to zniknęło. W czasie krótszym niż tysięczna część sekundy, całość pojawiła się kilka metrów dalej. W miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą stała noga behemota. Funeris obrócił się na jednej nodze, tarczą manewrował, by zachować równowagę i uderzył z piruetu swoim kiścieniem. Srebrna kula przeszyła powietrze i trafiła prosto, gdzie demon powinien mieć ścięgna podtrzymujące ruchy stopy. Wiedział, że trafi. Wiedział, że się przebije. Wiedział wreszcie, że demony są podatne na srebro, z którego jego broń została wykonana. Wiedział też, że bestia poczuje uderzenie i to da chwilę jego towarzyszom.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #239 dnia: 06 Sierpień 2014, 20:42:55 »
Lucas delikatnie postąpywał za Funerisem, musiał wspomóc przyjaciela w walce, tak jak on jego ze sługusami Narsila. Chociaż podejrzewał, że ten demon to będzie istna rozgrzewka. Trzymał mocno Zwiastuna w dłoniach wiedział, że teraz będzie mu potrzebny, bardziej niż kiedykolwiek. Schodząc w dół po schodach usłyszał zawirowanie kiścienia Poety, a to oznaczało, że paladyn zainicjował pojedynek. Wziął na siebie tę tonę problemów i to dosłownie. Paladin zauważył, że Funeris siedział przy nogach demona, zatem w to miejsce musiał go uderzyć. Wiedział, że ma tylko chwilę zanim bestia się rozwścieczy i zaatakuje. Nie tracił więc czasu. Podbiegł szybko, jak najszybciej mógł i grzmotnął demona trzonkiem buzdygana prosto w nogę. Demon bowiem na pewno odczuł uderzenie Poety, więc skupienie na nadbiegającym rycerzu mogło mu umknąć. Przynajmniej Lucas taką miał nadzieję...

Forum Tawerny Gothic

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #239 dnia: 06 Sierpień 2014, 20:42:55 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything