Autor Wątek: IV. Frater cruenta vindicare injurias.  (Przeczytany 20985 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #100 dnia: 14 Kwiecień 2011, 17:20:38 »
Ehhh... Westchnął jeno na widok spóźnionych posiłków, ściągnął łuk z pleców i wyciągnął strzałę. Chwila skupienia na najbliższym celu...świst lecącej strzały przeciął powietrze, grot utkwił zaś w oczodole "obijmordy".


9/15

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #101 dnia: 14 Kwiecień 2011, 18:40:04 »
Krew zdobiła twarz Diomedesa. Przetarł on ją rękawem i wyciągnął różdżkę zza pasa. Chwycił ją pewnie w dłoń, a jej koniuszek skierował w stronę nadbiegającego bandyty. Skupił się na nim i wykrzyknął
- Ihigi! - błyskawica pomknęła z niewiarygodną szybkością i przebiła na wylot jednego z obijmordów, rozświetlając przy tym pole walki. Diomedes szybko ukrył różdżkę, zacisnął pewnie dłoń na rękojeści miecza i ruszył w gąszcz walki. Początkowo stronił od używania miecza, zdając się jedynie na swą zręczność i uchylając się przed wirującymi ostrzami przeciwników. W końcu znalazł słaby punkt jednego z nich, odbił klingę oponenta w paradzie i powędrował wprost ku jego podbrzuszu, przebijając je na wylot i przeciągając miecz wysoko, aż ku szyi. Diomedes pospiesznie wyciągnął klingę i zasłonił się nią przed kolejnym ciosem innego przeciwnika, tym razem z lewej strony. Wykonał szybki obrót, pewnym kopniakiem podciął bandycie nogi i sprawnie przebił spadającego obijmordę klingą. Krew trysnęła, plamiąc twarz rozradowanego Diomedesa.



7/15

Forum Tawerny Gothic

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #101 dnia: 14 Kwiecień 2011, 18:40:04 »

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #102 dnia: 14 Kwiecień 2011, 19:01:20 »
-Ech... - westchnąłem jedynie. Ręka znów pochwyciła długie ostrze. Zacisnąłem drugą dłoń i ruszyłem. Pierwszy cios poszedł na skos po piersi bandyty. Od barku do biodra. Z głęboką raną mężczyzna opadł na ziemię. Do kolejnego przeciwnika podbiegłem po czym wyskoczyłem w górę i spadając z impetem rozciąłem czaszkę wroga. Z trudem uwolniłem klingę, która dość mocno się wbiła w kość. Uskakując przed resztą ciosów wykonałem kilka obrotów powalając dwóch bandziorów. Sam czułem, że kilka razy ktoś mnie drasnął. Jednak niezbyt poważnie abym się wycofał z walki. Wybrałem sobie kolejnego przeciwnika i szybkim uderzeniem głowicy pozbawiłem go przytomności. Na zakończenie złapałem oburącz za rękojeść i przebiłem żołądek nieszczęśnika. Miecza nie wyjmowałem. Zamiast tego odsunąłem się na bok i usiadłem.

2/15

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #103 dnia: 14 Kwiecień 2011, 19:54:21 »
Diomedes w szaleńczej furii oddał się całkowicie sile swego miecza. Klinga była lekka, Kruk prawie w ogóle nie czuł, że trzyma ją w dłoni. Było zupełnie tak, jakby ostrze zsynchronizowało się z jego ręką. Zostało już tylko dwóch przeciwników. Obaj byli przerażeni i zdesperowani, ale dziwnym trafem nie myśleli o ucieczce. Diomedes postanowił ukrócić ich męki. Splunął na bok i rozluźnił ramię lewej ręki. Wolnym, dystyngowanym krokiem podchodził do dwóch przeciwników. Widać było, że działało im to na nerwy. Diomedes jednak nie zwiększył tempa nawet trochę. Chciał rozkoszować się chwilą, w której pozbędzie się ostatnich pachołków Kwina. Uniósł miecz i zamaszyście przeciął na wskroś klatkę piersiową jednego z bandytów. Ten osunął się martwy na ziemię. Drugi zareagował w ułamkach sekundy - podniósł miecz i ciął od góry. Diomedes również uniósł swoją broń w paradzie. Krzyżowali tak swe klingi przez chwilę, dopóki Diomedes nie zsunął ostrza przeciwnika ze swojej broni i zwiększył dystans mocnym kopniakiem. Kruk i bandyta stali naprzeciw siebie i rzucali sobie mordercze spojrzenia. Diomedes pierwszy wykonał ruch, w pełnym pędzie skoczył na obijmordę i zasypał go gradem ciosów, to od góry, to z boku. Bandycie dziwnym trafem udawało się idealnie przewidywać jego ruchy, lub też miał po prostu szczęście i blokował każde cięcie. Kruk wykonał krótki obrót, zamarkował uderzenie na biodra, po czym przeniósł ciężar ciała na drugą nogę, wykonał jeszcze jeden obrót i precyzyjnym cięciem uciął przeciwnikowi głowę. Otrzepał krew z klingi i odwrócił się w stronę towarzyszy
- No... To chyba mamy spokój...


0/15

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #104 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:33:12 »
Wstałem powoli na nogi. Kolejna gromada ludzi leżała poćwiartowana i pokiereszowana. Aż tyle żyć zmarnowanych? Ciekawe na kogo życzenie. Wyciągnąłem miecz z truchła i wytarłem w materiał, który ze sobą nosiłem.
-Z takiego widoku chyba jedynie Rasher się cieszy. - mruknąłem do towarzyszy.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #105 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:37:13 »
- To właśnie niesie ze sobą zemsta, Zeyfarze. ÂŚmierć. ÂŚmierć i cierpienie. - powiedział do kompana. Ponad trzydzieści ciał leżało na ośnieżonej ziemi, plamiąc ją szkarłatnym kolorem krwi. Po walce Diomedes jakoś wrócił do rzeczywistości i dosyć szybko zreflektował, że znowu jest mu zimno. Chuchnął na ręce i ze znudzeniem popatrzył na niebo, przeczesując delikatnie brodę. Westchnął ciężko i odwrócił głowę w kierunku towaryszy.
- To by było na tyle, prawda Aragornie?

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #106 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:38:38 »
-To Zgromadzenie...Patrzcie na symbole na przeszywce. Spalcie dom i wracamy. Dziwnie się czuję po tym...

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #107 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:42:00 »
-Sądziłem, że ich się pozbyliśmy. A ty Diomedes nie wiem co tak przeczesujesz. Bo chyba trudno o brodę. - powiedział mauren śmiejąc się z towarzysza.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #108 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:46:13 »
-Ja też Zeyfarze, jedźcie do Gniazda natychmiast! Ja jadę do króla! Rzekł wskakując na koń.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #109 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:49:02 »
-Zgoda, jakieś rozkazy w siedzibie? Szykować oddział? Straż postawić na nogi?

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #110 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:52:09 »
-Szykuj obrone, postaw na nogi co się da! Wio! Elf popędził konia ruszając niczym wicher.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #111 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:02:26 »
-Tak jest sir! - odpowiedział Zeyfar. Ergardzie trzymaj, to twoja część łupu. A to twoja Moreanie. - mówił major wręczając worki.

Morean:
-4 złote kielichy
-4 srebrne talerze
-2 butelki wina
-1 gin
-150 sztuk zlota

Ergard:
-4 złote kielichy
-4 srebrne talerze
-2 giny
-150 sztuk złota
(Wiem, że brzydzisz się winem, więc odstępuje ci gin :D)

Zeyfar:
-4 złote kielichy
-4 srebrne talerze
-3 butelki wina
-150 sztuk złota

Akatosh:
-50 sztuk złota
(Bonus jako, że jesteś nowym rekrutem)
« Ostatnia zmiana: 14 Kwiecień 2011, 21:04:28 wysłana przez Zeyfar »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #112 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:05:23 »
//Ruszyliście do Gniazda.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #113 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:09:58 »
Cała kompania ruszyła z powrotem do swojej siedziby. Mieli zwołać cała straż w Gnieździe i stworzyć oddział. To wymagało nieco czasu i opanowania. Jednak bez wątpienia kruczy bracia w zamku są porządnie wyszkoleni. Wszyscy pędzili na zbity łeb mecząc swe konie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #114 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:29:20 »
//Dojechaliście.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #115 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:32:55 »
W bazie czekał już oddział pani Triss Tacticus, a także co dziwne banda Yarpena. Ponadto chyba w pełnym składzie.
-Witaj Yarpenie, miło mi cię widzieć. I ciebie pani Triss. - przywitałem się schodząc z konia. -Diomedesie, bij w dzwony, wszyscy dostępni bracia mają się tu zjawić w ciągu kilki minut, już!

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #116 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:36:01 »
-Mości majorze co się dzieje się? Spytał Yarpen. Triss jedynie skinęła głową i poszła stawiać fort na nogi.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #117 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:37:55 »
Diomedes słysząc polecenie Zeyfara z lekkim znudzeniem pobiegł truchtem ku komnacie, w której znajdował się dzwon i zgodnie z rozkazem pociągnął kilka razy za linę, wprawiając go w ruch. Czysty dźwięk rozszedł się po całym budynku Kruczego Gniazda.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #118 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:38:57 »
-Najwidoczniej Zgromadzenie nie zostało zgładzone wtedy na wyspie, drogi krasnoludzie. Byliśmy dziś na misji w celu zmycia ujmy na honorze Bractwa. Oczywiście się udało, ale potem z strony Atusel nadeszli jacyś bandyci. Po bitwie okazało się, że noszą znaki Zgromadzenia na uzbrojeniu. Coś jest nie tak, sir Aragorn pojechał pędem do króla o tym zameldować.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #119 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:42:19 »
ÂŁo rzesz korwa! Słyszeliśta psie syny! Zajmować pozycje gównojady w żyć chędożone!

Forum Tawerny Gothic

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #119 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:42:19 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top