Autor Wątek: IV. Frater cruenta vindicare injurias.  (Przeczytany 20913 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #60 dnia: 12 Kwiecień 2011, 22:41:01 »
Diomedes ze śmiechem przysłuchiwał się rozmowie towarzyszy. Stół zastawiony był zacnym jadłem i napitkiem, to też Diomedes nie pościł i bez ogłady sięgał po coraz to większe kawałki kurczaka i przepijał je pierwszym lepszym trunkiem, jaki zawitał w jego dłoni. W karczmie nie było zbyt tłoczno, ale większość zebranych w niej ludzi wpatrywało się w grupę Kruków z nie lada zainteresowaniem.
- A ja wam powiem, że łuki to strasznie dziwna broń. Jakoś tak niepewnie bym się czuł mając w posiadaniu tylko łuk i kołczan strzał i wiedząc, że zbliża się bitwa. Choć rzeczywiście, jak co do czego dojdzie, to łucznicy się przydają. - uśmiechnął się. Był nieco rozkojarzony i nieobecny, ale starał się czujnie przysłuchiwać wesołej rozmowie. Atmosfera była taka, jakby cała ta wyprawa, była tylko wycieczką krajoznawczą, ale tak naprawdę jej celem była zemsta... Trochę dziwnym był widok rozradowanych Kruków raczących się wspaniałym jadłem i napitkiem, kiedy wiedziało się jaki jest ich prawdziwy cel. Diomedes pogrążył się w wirze przemyśleń, nie zważając już nawet na smak potraw, które zajadał z niezłamaną determinacją.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #61 dnia: 13 Kwiecień 2011, 09:42:15 »
-Nie zaprzeczę Zeyfarze, był kiedyś genialny ludzki łucznik ten no...Robin...ee...Nie pamiętam nazwiska. Nie ważne, czas się zbierać panowie. Rzekł komandor i wstając powoli opuszczał karczmę.

Forum Tawerny Gothic

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #61 dnia: 13 Kwiecień 2011, 09:42:15 »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #62 dnia: 13 Kwiecień 2011, 09:47:41 »
- Robota wzywa. - uśmiechnął się złowieszczo. Wstał od stołu, ze smutkiem patrząc na stosy jedzenia, pozostawione bez żadnej opieki. Przemógł jednak swój apetyt i odwrócił głowę w stronę wyjścia. Pewnym krokiem opuścił karczmę i stanął obok swego towarzysza. W karczmie było ciepło, to też tak natychmiastowe wyjście na mróz, jeszcze spotęgowało jego wartości. Diomedes zatrząsł się, klasnął dłońmi i chuchnął kilka razy.
- Jaki, kurwa, ziąb!

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #63 dnia: 13 Kwiecień 2011, 10:31:41 »
- Hola, hola bracie. Ja również mam zamiar zostać mistrzem strzelania z łuku. - rzekł Morean dumnie i uśmiechnął się. Poklepał swój łuk na plecach oraz rzekł do Diomedesa. - Nie wziąłeś żadnego ciepłego ubrania? - ziąb przeniknął też Moreana - Kurwa! Faktycznie, bracie zimno jak w psiarni. No nic, koniec biadolenia, bo nie słowa, a czyny budują człowieka. Jestem gotowy mistrzu Aragornie, nie zawiodę moich braci.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #64 dnia: 13 Kwiecień 2011, 10:35:14 »
-Wiem Moreanie, wiesz że jesteś właściwie pierwszą osobą która zgłosiła się do punktu rekrutacyjnego? Diomedes np. zwerbował się na jednej z wypraw.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #65 dnia: 13 Kwiecień 2011, 10:40:35 »
- Hmm... zadziwiające. To pewnie dlatego, że nie interesuje mnie paranie się magią. Swego czasu byłem myśliwym, żyłem z tego, co upolowałem. Wiem, że Bractwo zapewni mi to, o czym zawsze marzyłem - dom, przyjaciół, umiejętności i reputację w królestwie. Chcę się sprawdzić i doskonalić. Po to też jestem na tej wyprawie. - Morean spojrzał na Aragorna jak na ojca. Był pewien, że ten człowiek coś zmieni w jego życiu...

Offline Akatosh

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 344
  • Reputacja: 71
  • Ablazir
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #66 dnia: 13 Kwiecień 2011, 10:42:26 »
Wedle instrukcji zdobytych od zbrojmistrza Akatosh udał się pod karczmę. Powiedział do zgromadzonych:
-Witam. Podobno Bractwo wybiera się na jakąś wyprawę... A,zapomniałbym. Nazywają mnie Akatosh i jestem nowym członkiem tej organizacji.


Ekwipunek:

Broń:
1.
Nazwa broni: Złowróżbny szept
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 25 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,3 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Cena: 50 sztuk złota

Nazwa odzienia: Pancerz Kruka
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: zbroja z utwardzonej skóry
Wytrzymałość: 8
Opis: Uszyta z 100 kawałków skóry kreshara.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich



Statystyki:
Nauczone:
-walka bronią sieczną [50%]
-używanie zbrój miękkich
Rasowe:
-Potencjał magiczny
-Potencjał chemiczny
-Ciało z gliny
-Ulubieniec bogów
-Bystry umysł

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #67 dnia: 13 Kwiecień 2011, 10:47:36 »
-No prosze! Nowych przybywa jak grzybów po deszczu. Witaj, jam jest Aragorn Tacticus Komandor Kruczego Bractwa i twój mistrz.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #68 dnia: 13 Kwiecień 2011, 10:59:58 »
Morean nigdy nie należał do cierpliwych. Chodził w lewo i prawo, nie mogąc spokojnie ustać w miejscu. Rzekł więc do Aragorna. - Mistrzu ilu jeszcze braci przybędzie na wyprawę? Czy to już wszyscy? Chętnie rozruszałbym swoje stare kości.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #69 dnia: 13 Kwiecień 2011, 11:07:26 »
Aragorn podszedł do Moreana i lekko pacnął go w łeb.
-Lekcja I. Wypada z nowym bratem wpierw przywitać się, marudzić potem mój padawanie. To już wszyscy, idziemy do stajni. Aragorn spojrzał na Akatosha, jego uzbrojenie imponujące nie było...odpiął od pasa miecz i zaproponował młodemu.
-Trzymaj, przyda Ci się bardziej niż sztylet.

//Daję:

Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #70 dnia: 13 Kwiecień 2011, 11:12:42 »
- Wybacz mistrzu, postaram się przestać narzekać. I witaj bracie Akatoshu. - Morean uścinął dłoń nowoprzybyłego. Po czym udał się za Aragornem do stajni oczekując aż wszyscy bracia udadzą się w tamtym kierunku i w końcu rozpoczną przygodę, której tak niecierpliwie wyczekiwał.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #71 dnia: 13 Kwiecień 2011, 11:22:05 »
-No lepiej teraz mój padawanie*. Kompania doszła do miejskich stajni, niestety do Atusel teleportu nie było...Aragorn wybrał białą klacz, wsiadłszy odczekał chwilę na resztę i ruszyli w kierunku miasteczka.

//Kiepsko mi idzie udawanie Yody, ale się staram ;p

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #72 dnia: 13 Kwiecień 2011, 12:58:10 »
Znowu wydarzenie potoczyły się przeciwnie w stosunku do karczemnego, spokojnego i ciepłego posiłku. Brutalnie i barbarzyńsko zmuszony został do opuszczenia ciepłej izby. A nawet ostał jeszcze spory kawał mięsa na talerzu. Cóż za marnotrawstwo! Na całe szczęście zdołał wypić miód. Na zewnątrz uderzył go przenikliwy chłód. Zaklął bardzo szpetnie (po krasnoludzku, jak miał w zwyczaju) i mruknął coś pod adresem swego ubrania, zimna i ogólnego wszechświata. Sprostował Moreana, kiedy ten przytaknął Diomedesowi odnośnie zimna.
- W psiarni? Dziwne określenie, ale wydaje mi się, że tak powinno być cieplej niż tutaj. Zdecydowanie bardziej ciepło... - rzekł i począł rozcierać ręce. Czynność tą przerwał, kiedy zjawił się kolejny członek wyprawy. Obejrzał go i posłał mu spojrzenie mówiące chyba "chcę szczać, gdzie tu toaleta?". Cóż... niezbyt dobrze posługiwał się mową niewerbalną.
- Witaj, bat'ko. Nazywam się Ergard Adaven, ale proszę, mów mi Istedd. - powiedział dalej próbując zachować ciepło. Wszedł do stajni i chwilę zastanawiał się nad wyborem zwierzęcia. Zdecydował się na gniadosza, którego od razu przezwał Ciwun. Wsiadł (a raczej skoczył) na niego dość zgrabnie, jak na siebie samego. Nawet nie złamał sobie kręgosłupa! W czasie jazdy było mu już cieplej i trzymał się boku, jadąc obok Diomedesa, bo tak zadecydowała wola nieba.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #73 dnia: 13 Kwiecień 2011, 18:09:29 »
Dojeżdżaliśmy powoli do majątku w którym schował się Kwin.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #74 dnia: 13 Kwiecień 2011, 18:20:22 »
-Hmm, Morean tak? Być może i dorównasz naszemu baronowi w łucznictwie, ale wydaje mi się, że jeśli chodzi o szermierkę to posiadam największe umiejętności w naszym Bractwie. - uśmiechnął się mauren.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #75 dnia: 13 Kwiecień 2011, 18:26:59 »
-Prawda, oho patrzcie ilu ich tam. Przed posiadłością kręciło się ze 20 obij mordów.

20x
Obijmorda
Uzbrojony w:

1.
Nazwa broni: Krótki miecz
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]


Odziany w

Nazwa odzienia: Przeszywka
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków bawełny.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Specjalizacje:
Walka bronią sieczną 50%

Umiejętności nabywane:
Używanie zbrój miękkich

//Miłej sieczki ja będę później może.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #76 dnia: 13 Kwiecień 2011, 19:00:29 »
-Znowu obijmordy, no cóż, dawno nie walczyłem, trzeba się rozruszać.
Zeyfar zsiadł z konia i odpiął półtoraka z pleców. Machnął kilka razy na próbę obracając rękojeścią w dłoniach. Potem chwycił oburącz miecz i przyjął postawę bojową. Zaczynamy - pomyślał. Podbiegłem do przeciwnika i z impetem uderzyłem nim zdążył zablokować. Skórzana przeszywka nie było dobrą obroną przeciw takim broniom. Krew obficie wylewała się z rozcięcia na brzuchu. Obijmorda przyłożył rękę do rany i padł na plecy. Następny atak nie był już zaskoczeniem dla towarzyszy poległego. Napotkałem silny blok, po czym uniosłem miecz w górę jak do zwykłego cięcia. Obróciłem szybko ostrze i uderzyłem płazem w głowę nieszczęśnika. Wykorzystując efekt ogłuszenia pchnąłem człowieka. Bez najmniejszego problemu klinga przeszła przez ciało. Zostało w grupce jeszcze dwóch ludzi. Sparowałem kilka ciosów, choć jeden o mało nie trafił mnie w ramię. Dzięki szczęściu nie straciłem ramienia. Znów zwiększyłem uścisk na rękojeści i wykonałem pełny obrót tnąc przeciwników. Pocięci napastnicy szybko osunęli się na ziemię. Odsunąłem się nieco od ciał i pola walki.

16/20 Obijmordy

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #77 dnia: 13 Kwiecień 2011, 19:33:36 »
Znużony z lekka jazdą i brakiem tematów do konwersacji (a raczej niemożliwością prowadzenia rozmowy przez jego własne lenistwo) nudził się wielce. Kiedy kompanija zoczyła pachołków Istedd uśmiechnął się pod wąsem i dłoń oparł na rękojeści swego miecza. Czuł się pewnie, teraz nie czuł powiewu zimna, jakim powiewała bitwa i możliwość pozbawienia kogoś życia. Nie myślał już o tym. Skupiony bywał w bitwach już na rozdawaniu ciosów, niż przemyśleniach. Dlatego jako drugi, tuż za Zeyfarem ruszył uprzednio zgrabnie zsiadłszy z konia. Miecz wyciągnął w biegu i zaśmiał się ponuro. Wiedział, że nawet najlepszemu szermierzowi przyda się pomoc. Wszak jak powiadało stare, krasnoludzkie przysłowie: Każdy szermierz dupa, kiedy ludu kupa. Nim mauren zdołał oddalić się z pola walki ostawiając tam tylko pokarm dla kruków Ergard wpadł w motłoch tnąc jednego z przedstawicieli opozycji w brew. Brutalność i prostota ciosu w połączeniu z rozpędem i wybuchem gniewu (który pochodził z chęci zemsty na Kwinie) dało piękny efekt ostrza wbitego w czerep po linię brwi. Istedd wyciągnął miecz, a kolejne dwa ciosy, jakie nadleciały w jego stronę były niemałą przeszkodą. Postanowił więc wykonać unik w tym, a tam... dzięki bogom pusta przestrzeń! To ocaliło go od dość bolesnego z pewnością cięcia, ba! Cięć! Odpowiedział pchnięciem z lekkiego wykroku, co pozwoliło na wyzbycie się kolejnego łotra. Cofnął się i odbił kolejny cios. Kątek oka dostrzegł, że Zeyfar już zwinnie wyzbył się niebezpieczeństwa. Nie rozważał długo kolejnego posunięcia. Ważne, że chociaż stworzył pozoru "ratowania kompana w potrzebie". Chociaż z kunsztem owego Kruka nie było to potrzebne. Tak on uważał, choć teraz zajęty był parowaniem cięć jednego z ich wrogów o wyjątkowo tępej i brzydkiej mordzie. Tego chlasnął nyżkiem, jakby odganiał muchę. Wróg jednak nie zginął, cofnął się z krzykiem i machnął na oślep. Moczymorda wykorzystał to i ciął nieco wyżej, w kłąb. Drań upadł i szybko został zastąpiony i zdeptany przez kolejnych. Ergard uśmiechnął się krzywo i począł bronić swej pozycji, jak ostatniego, pełnego kufla na pustyni.



Obijmordy 13/20

Offline Akatosh

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 344
  • Reputacja: 71
  • Ablazir
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #78 dnia: 13 Kwiecień 2011, 20:02:40 »
Akatosh miał zamiar pobiec za innymi. Jednak zatrzymał się,wyciągnął miecz otrzymany od Aragorna i począł szukać celu.  Zauważył ,że jeden drań próbował zajść od tyłu poznanego krasnoluda. Akatosh skoczył do niego. Zamachnął się by wykonać potężne cięcie z góry. Rywal jednak zauważył członka Bractwa i zablokował cios. Potem powalił Kruka kopnięciem. Ten upadł. Broń wypadła mu z ręki. Obijmorda z szyderczym uśmiechem nachylił się ,by dobić rywala. Nagle Akatosh wykonał błyskawiczne pchnięcie w szyje nachylonego rywala. W ręku miał sztylet, który udało mu się ukradkiem wyciągnąć ,gdy leżał na ziemi. Szybko wstał,podniósł z ziemi swój miecz. Rozejrzał się wkoło. na niego już ruszył kolejny pachołek. Zablokował uderzenie łotra i wyprowadził cięcie z boku. Rabuś odskoczył,ale pech chciał ,że zachwiał się na nogach. Najnowszy nabytek bractwa od razu to wykorzystał. Doskoczył do niego wykonując kilka cieć w brzuch. Cześć z nich przeszła przez jakie strój. Sprawę dokończył cięciem w głowę rywala. Odskoczył do tyłu ,by chwile odsapnąć i wrócić do walki. Jak na razie był prawie pełny sił. Kilka siniaków nie powinno być utrudnieniem w dalszej walce.

11/20

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #79 dnia: 13 Kwiecień 2011, 20:09:56 »
- No nareszcie... - skomentował Anv i zeskoczył z konia. Wyciszył się, lecz tylko by zebrać energię magiczną. Dobrał odpowiedniej jej ilość i szeptał inkantację idąc w stronę obijmordów. - Iaishosh Huushar, Ipush Grish Izqiysh. - energia zebrana na dłoni poczęła formować pocisk, po chwili widać było na niej małe wyładowania elektryczne. Gdy zebrał dostateczną siłę cisnął w jednego z bandziorów odprowadzając pocisk telekinezą. Ciało ofiary niemal od razu uległo zwęgleniu. Ruch taki zwrócił uwagę obijmordów, wzbudził jednak zapewne i lekkie przerażenie gdy Anv bez chwili czekania, począł biec w ich stronę. Teraz już zerwał z typową magią. Wzbudzał w sobie złość, chęć ataku. Wyobraził sobie co Kwin mógł zrobić jego bratu, wiedział że wtedy rozniósłby wszystko dookoła. Uświadomił sobie, iż ci tutaj to jego straż. Furia wzbierała. Po chwili na demonicznym ramieniu pojawiły się pomniejszone wersje piorunów. Ich gęstość oraz moc także wzbierała na sile. Na przeciw Anvarunisowi wyszedł jakiś jeden z odważniejszych bandziorów. Atakował prostopadle mieczem. Jakież było jego zdziwienie gdy cios został zablokowany, niczym innym, a ręką Anva. Nie zwykłą ręką, a demoniczną kończyną. Ta była teraz tak naładowana, że gdy mężczyzna uderzył nią swego oponenta, odleciał on na sporą odległość rażony ogromną mocą pioruna. Członek bractwa jednak nie próżnował i wyciągnął lewą ręką ostrze. Podbiegł szybko i wbił mu w klatkę piersiową klingę do połowy długości. Szybko i mocno wyciągnął ostrze i natychmiast blokował nim cios spadający mu wprost na głowę. Blokował poprzecznie, odbijając miecz oponenta. ten nei był szczególnie wyszkolony dzięki czemu prosty ruch odsłonił jego tułów. Wtedy Anv pchnął mieczem w jego brzuch. Pociągnął miecz w bok, rozrywając ciało. Wieńcząc dzieła odciął bandycie głowę. Po czym odwrócił się do reszty z iście szaleńczym uśmiechem.

Magia: Lindangol - Piorun Kulisty; Magia demonów - Domena niszczyciela: Piorun]

8/20

Forum Tawerny Gothic

Odp: IV. Frater cruenta vindicare injurias.
« Odpowiedź #79 dnia: 13 Kwiecień 2011, 20:09:56 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything