Autor Wątek: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia  (Przeczytany 4431 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Październik 2010, 21:09:02 »
Niko szybkim ruchem podskoczył do krasnal wyciągając z sakwy sznurek, który zawsze ze sobą nosił. Obwiązał nim ręce krasnala dosyć mocno. Następnie oparł się jednym kolanem na jego klatce i poklepał go po policzku.
- E!  Kurwa! Wstawaj! - krzyczał mu do ucha.

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Październik 2010, 21:35:31 »
- Ty pierdolcu! Zejdź ze mnie! No zejdź! Aaaaaaa! - zaczął krzyczeć obezwładniony krasnal rwąc się i rzucając jak ryba pozbawiona wody.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Październik 2010, 21:35:31 »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Październik 2010, 21:46:29 »
Niko silny i decydowanym ruchem przyłożył krasnoludowi do szyi sztylet.
- Albo mi, kurwa, powiesz jak się nazywasz, albo Cię ogolę wpizdu. Wybieraj. Jest jeszcze opcja, że Cie ogłuszę i zatargam do miasta do straży. Tam sobie z tobą pogadają. Zbrzydła mi twoja postawa. Podobno krasnoludy to honorowe istoty.

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #23 dnia: 27 Październik 2010, 22:20:32 »
- Nie powiem! Ty kundlu! Ty knurze przebrzydły! Ty padalcu przekrojony! A straż to se możesz w rzyć wsadzić! Kiedym im ukradł kalesony i kubek piwa we wsi to sie nawet nie obejrzeli! A jam czmychnął, bom wprawiony!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Październik 2010, 22:52:55 »
- Aha! To ty jesteś tym złodziejem chędożonym. Nooo... i co ja mam z tobą teraz zrobić.

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Październik 2010, 17:32:35 »
Krasnolud zaczął wiercić się jeszcze bardziej. Przyglądając się z boku można było stwierdzić, że zaraz uwolni się z pod kolana Nikolai'a. Nie zdołał jednak tego zrobić. Czynem rozpaczy zebrał ślinę i plunął mężczyźnie prosto w twarz.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Październik 2010, 19:11:20 »
- Ty chuju. - wykrztusił Nikolai i z całym impetem wypierdolił krasnalowi z pięści prosto w nos gruchocząc go. Następnie złapał za brodę i jednym cięciem odciął ją od właściciela.
- Zobaczymy teraz skurwysynie. - wstał kopnął go pod bok i uderzył głownią broni w skroń niziołka. Gdy ten padł nieprzytomny, Niko złapał go za ramię i począł z trudem ciągnąć go w stronę ścinki drzew, a nuż znajdzie się drwal i razem zabiorą go do miasta w ręce straży. Wszakże drwal musiał mieć jakiś wóz do drzewa.

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #27 dnia: 28 Październik 2010, 22:17:53 »
Nikolai szybko poczuł, że masa ciała krasnoluda to nie byle co. Na czole mężczyzny pojawiły się stróżki potu, a do wycinki jeszcze daleko...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Październik 2010, 22:35:12 »
- Ja wiedziałem że tak kurwa będzie. - powiedział do siebie. W pewnym momencie stwierdził że nazbyt często zaczął używać wulgaryzmów. Nie było to dobre, tak przynajmniej myślał.
Przypomniał mu się Gensues i to kim był. Stwierdził że on, nie dość że by mu pomógł jak przyjacielowi, to na dodatek ciężar tego krasnala nie zrobił by dla na nim większego znaczenia. Ale wampiry są również doświadczone życiowo, a owe doświadczenie wykorzystują. A Niko, z racji iż nie był głupi, postanowił również ruszyć mózgiem aniżeli mięśniami.
Wziął sztylet i począł pruć kubrak krasnala na wąskie pasy. Pasami dokładnie i mocno związał ręce i nogi złodzieja, a także usta. Następnie podciągnął go pod najbliższe największe drzewo w okolicy i pod jego korzeniami położył krasnala i przykrył dla niepoznaki liśćmi. Na pni zrobił podłużną szramę.
Ruszył w stronę wycinki. Miał nadzieję że odnajdzie drwala...

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Październik 2010, 20:05:39 »
Za niewielką kolumną drzew słychać było uderzenia siekiery... Liście pochłaniały hałas, jednak zbliżając się dźwięk rąbanego pnia były coraz głośniejsze. Nikolai wyszedł powoli na przecinkę. Nigdzie nie było widać Barteza.
- Uwagaaaaa! - krzyknął ktoś z boku. Nikolai czym prędzej popatrzył w lewo. Korona ściętego drzewa spadała centralnie na niego...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #30 dnia: 29 Październik 2010, 21:44:32 »
Niko wiedział co robić. W umyśle na ułamek sekundy zajaśniały mu sceny gdy uciekający, przed czymś długim i dużym, zamiast uciekać w bok, uciekali wzdłuż miejsca w którym owa rzecz spadała.
Człowiek ożywając technik akrobatycznych skoczył w bok. I na ile starczyło mu na to czasu, przeturlał się jeszcze bardziej oddalając się od drzewa.

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #31 dnia: 29 Październik 2010, 22:01:40 »
- Cholera jasna! - krzyknął drwal starając się odnaleźć wzrokiem Nikolaia. - Nic Ci nie jest? Ktoś ty? - dodał podbiegając z siekierą w dłoni.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #32 dnia: 30 Październik 2010, 00:56:22 »
- Nic mi nie jest. - powiedział otrzepując się z gałązek i liści. - Nazywam się Nikolai, zostałem przysłany przez jednego elfa z Atusel, coś jego imię na "T" brzmiało, strasznie trudne, jak to elfickie. Zostałem przysłany, jak mówiłem, aby pomóc Ci w problemie związanym z kradzieżami. Traf tak chciał, że kilka godzin temu zamiast Ciebie, spotkałem na tym wyrobisku złodzieja. Uciekł mi ale go dogoniłem, stłukłem, obezwładniłem i związałem. Ale ciężkie krasnoludzkie ścierwo, więc mi sił zbrakło by go tu dotargać, a struże prawa w mieście raczej się ucieszą na jego widok...
Masz może jakiś wóz dobry człowieku?

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #33 dnia: 30 Październik 2010, 09:19:34 »
Drwal początkowo nie wierząc w to co słyszy patrzył w lekkim osłupieniu na Nikolaia.
- Złodziej? Masz go? A to łachudra! Ale... Jak to? Spotkałeś go? Tak po drodze? Przypadkiem? Szukam ja tego nicponia już od dwóch tygodni im nawet nie wiedział czy to złodziej! Zacząłem już myśleć nawet, że to jakieś siły nieczyste się na moją wycinkę uwzięły. A wóz... Mam, ale trzeba go bedzie rozładować, bo pełen drewna. No chyba, że mało waży ten złodziejaszek, to go zapakujem i od razu pod stróżowe nogi poniesiem!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #34 dnia: 30 Październik 2010, 10:35:54 »
- Prawdę mówiąc trafiłem na niego przypadkiem. W nocy tu dotarłem i myśląc że gdzieś masz tu swój obóz, zacząłem Cię wołać. Wówczas coś się w krzakach poruszyło i usłyszałem jakieś przekleństwo. W krzakach był właśnie ten złodziej który od razu rzucił się w ucieczkę na mój widok.
A co do sił nieczystych. To kto wie? Może są, a ten złodziej napomknął się tylko przypadkowo? W nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie? Może spróbujmy załadować tego krasnala, odstawmy go do miasta, a później spędzę tu noc kolejną. Może coś niepokojącego znajdę. Co ty na to?

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #35 dnia: 30 Październik 2010, 10:41:48 »
- Dobrze, dobrze. Chodźmy zobaczyć tego złodziejaszka. Nogi mu z rzyci powyrywam. Mam tylko jeden problem... A w zasadzie dla mnie to nie problem, tylko pewna niedogodność. Ten wóz z drzewem - tutaj drwal pokazał na wózek załadowany świeżo ściętymi belkami drewna - musimy pociągnąć sami. Nie mam żadnego osła, a co dopiero konia. Drogie cholerstwo, a mnie i tak jak wiesz coś rabuje bez ustanku. ÂŁap za jedną stronę dyszla i w drogę!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #36 dnia: 30 Październik 2010, 13:36:21 »
- Oczywiście. - odpowiedział i złapał za jeden dyszel. Za drugi dyszel złapał drwal i razem pociągnęli wóz z drzewem w stronę miejsca, gdzie Niko zostawił solidnie skrępowanego złodzieja...

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #37 dnia: 30 Październik 2010, 14:16:41 »
- To ten pokurcz?! - spytał Bartez po dotarciu na miejsce. - Nie wierzę! Ale czekaj... On ma na sobie moje portki! Cholera... To musi być on. Jak ktoś o tak tępej twarzy mógł mnie okraść? - dodał zaczepnie zbliżając się do krasnala. Bartez przybliżył twarz do twarzy związanego złodzieja, tak aby móc spojrzeć mu w oczy.
- No powiedź coś teraz! Cholerny szkodnik! Uczciwych obywateli napadać.
Drwal nieumyślnie zdjął knebel złodziejaszkowi. Był to jego błąd gdyż dokładnie w tym samym momencie, gdy usta krasnala ujrzały światło dzienne, wyleciała z nich pokaźna stróżka śliny zbieranej przez krasnala już dosyć długo. Jak nie trudno się domyślić wszystko zatrzymało się na twarzy Barteza.
- A to psi zadowalacz! - wykrzykiwał drwal wycierając twarz.
- A, haha, haha - śmiał się ostentacyjnie związany najwyraźniej nie tracąc humoru mimo sytuacji w jakiej był. - To co knury opasłe?! Co bedziecie ze mną robić? Chędożyć pospołu, czy jak?! - pytał krasnal śmiejąc się do rozpuku.   

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #38 dnia: 30 Październik 2010, 17:47:59 »
Gromki śmiech szybko przerodził się w równie kłośny kwik gdy noga Nikolaia spotkała się z żebrami krasnala. Szybkie i mocne było to spotkanie.
- No proszę, istna świnka. Pluje suczy syn, nawet mi się oberwało. Jak myślisz? Zmieści się na wóz razem z drzewem?

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #39 dnia: 30 Październik 2010, 18:03:49 »
- Argh! Choćbym miał porąbać tego wieprza, to sie zmieści! - krzyczał bliski furii Bartez ścierając ślinę krasnala z twarzy. - Dawaj, go panie wybawicielu na wóz!

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kłopoty w lesie - I zadanie Nikolaia
« Odpowiedź #39 dnia: 30 Październik 2010, 18:03:49 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything