"Isentor. To. Fajny. Koleś."
Krótko, rzeczowo, treściwie. Zważmy na to, że "Koleś" jest napisane w oddzielnym zdaniu. Czyżby nutka wahania czy Isentor jest na pewno płci męskiej? Hmm.. Muszę się spytać tegoż moda.
Wania raz, to jesteś solidnie niedoinformowany (ja nie jestem już modem od dobrych kilku tygodni), dwa to jakoś mnie nie pytasz ("Muszę się spytać tegoż moda.), trzy to faktycznie rasowy z ciebie komunista. Przekręcasz, kombinujesz, szukasz nieistniejących podtekstów. Niedługo wyjdzie, że napisałem "Mam. Wątpliwości. Czy. Isentor. To. Mężczyzna". Chciałeś ode mnie czterech zdań, ja nie chcąc tobie swojego o nim zdania wyjawiać, to napisałem tak pół żartem, pół serio, a ty tu doszukujesz się nie wiadomo czego. Zważmy też na to, że każde słowo jest w oddzielnym zdaniu (równoważniku) więc słowo "to" niby oznacza, że mam wątpliwości, czy w ogóle istnieje? A w pierwszym słowie wyrażam zastanowienie czy faktycznie taki ma nick?