Mam miecz jestem wielki!!
Czemu tak? A nie wiem - tak mi do głowy przyszło.. A przyszło mi do głowy czytając posty na wyprawach szlachetnej gry RPG zwanej Marantem. Dzisiejszy felieton w całości mam zamiar poświęcić forumowemu systemowi, jego użytkownikom, chwalebnym cechom i największym zauważonym przeze mnie burakom. The biggest burak? Ub3rPr0 gracze psujący klimat rozrywki swą nazbyt wybujałą wyobraźnią. Och ileż razy z Altairem, Kapitanem Gregiem czy też Mantosem, szerzej znanym jako DaFreszmejker, traciliśmy dech ze śmiechu czytając smaczki ludzi, którym pod względem wyobraźni ustępują osławieni bracia Grimm. Takimiż samymi smaczkami raczyliśmy siebie nawzajem, w zależności kto akurat miał problemy z byciem na bieżąco. Z tego wszystkiego narosła we mnie niechęć - niechęć do udzielania się w grze, niechęć do zamieszczania swoich postów między setką innych, z których tylko garstka jest warta przeczytania. W związku z tą niechęcią pojawiły się we mnie pierwsze oznaki tęsknoty za starym Marantem, w który wdrożony zostałem przez Travisa..
A jakiż to był ten stary Marant do którego mi tak tęskno? Dużo osób pewnie pamięta, kilka zapewne nie, a jeszcze parę innych osób zacznie mi wytykać, że jestem staromodny, że się powtarzam i że w co drugim felietonie prawię jak to dawniej było lepiej, nie omieszkując przy tym co krok podkreślać swój czas stażu na forum - ale cóż taka dola weterana. No więc jaki to był Marant? Jak dla mnie dużo lepszy. Oczywiście nie mam prawa pamiętać pierwotnej wersji systemu, kiedy to 100 sztuk złota było nie lada majątkiem, z tej prostej przyczyny, że mnie wtedy na forum nie było. Jednak czasy kiedy to Boba Fett był no. 1 w łowcach nagród, Assasyn się rządził się w klanie ohsi, kiedy to jeszcze było kilka kobiet na forum wspominam najlepiej. Powiem więcej - CIESZĂ SIĂ, że mnie było w grze, kiedy wprowadzony został system bankowy.. No to to mnie dobiło do podłogi zupełnie - czasy fantastycznego średniowiecza, ludzie cieszą się z wynalezienia koła, kusza jest szczytem techniki, w karczmie się je dzika w całości, ludzie chodzą w pozszywanych skórach, pancerz jest rzeczą bezcenną, a za wszystko inne płacą mastercard.. Bank z systemem transakcji? Może jeszcze oczyszczalnie ścieków, giełdę, i buty najki za 30 zł u ruskich.. Odebrało to grze klimatu, na szczęście system został zniesiony.. No ale nie o tym mowa, zaczynam odchodzić od myśli przewodniej, a nikt mnie za to nie gani..
O czym to ja mówiłem? Aaa już wiem.. O ub3r pr0 zawodnikach, którzy to są na tyle spostrzegawczy i mają na tyle bystry wzrok, że dostrzegają na środku pola bitwy pijanych orków, tudzież orków stojących w miejscu szukających wzrokiem dogodnej osoby do ubicia, tudzież rozmyślających o dupie marynie, niebieskich migdałach, testach do koła fortuny, nowej partyturze, którą muszą skonsultować z rektorem akademii muzycznej, etc... Gdzie tu sens, gdzie logika? Gdzie prawa fizyki, gdzie koran, gdzie dekalog? Gdzież do cholery zdrowy rozsądek? Nic nie mówię, jeżeli to pojedyncze przypadki.. A pojedyncze nie są, bo przecież to ostatnimi czasy moja ulubiona forma rozrywki. Nie chcę tu z imienia, nazwiska, herbu, śmietnika czy nicku wymieniać, ale ciekawi mnie czy te osoby to na poważnie to robią? Czy to może tylko jakieś żarty w stylu maga beliara.. Raz przedawkowawszy te "steki bzdur", nowe wątki gwiezdnych wojen boCHaterów marantu zapytałem wszechmocnego miłosiernie nam panującego Maurycego, czy czyta te wszystkie posty, i czy go przypadkiem coś nie trafia. Mając przygotowane w zanadrzu zdanie "szanuję twoją mocną wolę i podziwiam siłę psychiczną" w razie gdyby IszętoÂŁ odpowiedział "tak" wyczekiwałem wypowiedzi mastadewasta-admina.. No i czego się doczekałem? Wypowiedzianego z rozbrajającą szczerością "nie".. Nie pamiętam, co dokładnie powiedział, ale brzmiało to mniej więcej tak:
Nie czytam tego, bo piszą cały czas to samo, więc czytam jeden post a reszta się powtarza. Ale jak się trafi jakiś ładny post kogoś myślącego to sobie poczytam.
No więc pytam się ja - jest sens się produkować, pisać non stop to samo, nabijać posta, udawać wielkiego gracza, skoro i tak nikt tego nie czyta? Brakuje mi tu starej postawy Mauryca - mianowicie Mauryca Pogromcy. Czytał chłopina wszystkie posty, jak jakiś wyczyn przekraczał fizyczne możliwości delikwenta, czy też wykraczał daleko poza jego umiejętności - ukrócał ten niecny proceder pozbawiając jednego z drugim głowy. A teraz co? Hulaj dusza piekła nie ma! Róbta kurwa co chceta, mam to w dupie, sram na to i te pe.. Czasem tylko jak coś przyuważy to łba pozbawi.. Ubolewam tylko, że dzieje się to tak rzadko. Mam nadzieję, że nie zostanę stracony za zdradę tajemnicy państwowej, ale wysunę tu prośbę do Mauryca:
POWRĂĂ prosim ja was do starych metod, bo mi tęskno do starego marantu. Grając w takich warunkach nie mogę docenić jego walorów użytkowych, bo przyjemność grania jest mi zabierania poprzez notoryczne osłabienie.. Zamiast braku nagród za chujowe posty w grze zabijże ty jednego z drugim i umil innym życie, gdyż zaprawdę powiadam ci, nie ma to sensu - brakiem kiesy ludzi rozumu nie nauczysz, a z ub4r pr0 zrobisz tylko biednego ub3r pr0. Strach przed skróceniem liczby centymetrów w wzroście o długość głowy utrzymywała wyobraźnię kaskaderów na wodzy, ludzie się pilnowali i panował ład i porządek.. Dlatego apeluję - Isu WRĂĂ!
Kto chce niech się pod tym podpisze, kto nie chce - nie zmuszam, proszę tylko o zachowanie zdrowego rozsądku i umiaru, bo niektórzy przedawkowali komiksy, hellboya i power rangers..
Belun