i ja także jestem zdania, że Serail powinien poruszyć temat surykatek
a tym razem ja poruszę temat nie związany w najmniejszym stopniu z forumi. Dlaczego nie związany? Z tego prostego względu, że tu na forum nie ma osobników reprezentujących płeć żeńską. A więc tak.. łymyns..
W szkole dzisiaj miałem dyżur, pare osób może wie o co chodzi, inni może nie. Wypada więc na wstępnie sprostować o co chodzi - dyżur to po prostu lecenie w hója cały dzień w ramach lekcji. W praktyce nic szczególnego, odbywa się to podczas lekcji - siedzisz sobie na korytarzu i patrzysz kto wchodzi, a kto wychodzi, kto przebrał buty i - co najważniejsze - zapierd*lasz jak mały samochodzik w te i wewte do stołówki i z powrotem z obiadami dla pani dyrektor, dla pani wice dyrektor, dla pani Ani skądr, dla księdza, dla pana woźnego, dla ciotki pana konserwatora i tak dalej i tak dalej.. Mój dyżur nie różnił się niczym od dyżuru każdego innego śmiertelnika..
Całodzienne siedzenie przy drzwiach za jakimś lichym biurkiem z typem z klasy, który się chyba obraził na mydło do przyjemności nie należy, oddałem więc ci ja się obserwacjom narodu żeńskiego uczęszczającego do mojego technikum.. O matko jakież to ciężkie były obserwacje! Co prawda można było zawiesić oko na paru dziewczynach, które można by było określić mianem poezji - jednakowoż poezję tą otaczała bardzo surowa proza.. Nie wiem co pierwsze zaliczyć do prozy, ciężkiej prozy.. Zaobserwowane łymyns posegregowałem w grupy, sami oceńcie co jest najgorsze..
a) lampucera pospolita - guma do żucia, dużo różu, kolczyk w nosie, pępku, wzgórku łonowym, przy czym ta obwieszona choinka nie grzeszy rozumem
b) radosne wiejskie kwiecie - optymistycznie nastawione do życia i nie zdające sobie sprawę, że ich strój był modny w czasach młodości naszych dziadków
c) miss oraniska - chyba nie muszę tłumaczyć..
d) please look at me I'm so sexy - panna typu "żebram o spojrzenie"
e) szanujące się dziewczyny ("ja loda za 6 zł nie będe robiła!" - autentyk...)
f) nigdy nie widziałam światła dziennego - twarz
Ażeby oddać całą traumę jaką zmuszon byłem przeżyć, wypadałoby zapodać zdjęciami każdego typu dziewczyny. Postaram się to uczynić szperając za fotami na naszej-klasie w dziale mojej szkoły. Zatem przejdźmy do punktu a:
http://photos104.nasza-klasa.pl/dev178/0/348/408/0348408443.jpg - lampucera
Przysłuchałem się rozmowie, jaką dwie przedstawicielki tej grupy prowadziły między sobą. Co przerwa jeden i ten sam temat: obgadanie wszystkiego dookoła. Chciałbym tu w formie dialogu przytoczyć tę radosną paplaninę, ale wątpię czy byście znieśli taką liczbę zwrotów HEEELOÂŁÂŁ?!! w jednym miejscu, podam więc kilka zdań:
1. "Węź kórwa jak tę szmatę z b klasy widzę to mnie się normalnie coś dzieje ale bym jej fpierthol spuściła, wyrwałabym suce te kłaki, wygląda jakby se ciape ogoliła i do łba poprzyklejała"
2. "HEEEeLOÂŁ??!!"
3. "weź jak ta szmata się ubrała co to ma być? Nawet na rynku u rumunów nie ma takiej hójni"
4. "HEEEELOOOÂŁ?!!"
5. "CO SIĂ SZMATO GAPISZ? W PYSK CHCESZ?"
6. "o kórwa jak się pedzio ubrał o hój by go szczelił!"
7. "kórwa tampon mnie gniecie"
Warto również dodać, że pani przewodnicząca tylko wyraża swoje zdanie, a reszta stada tylko przytakuje, bo jest za tępe by sklecić własne obelżywe zdanie. ÂŁazi to i takie teksty ładuje, normalnie szyszki opadają, szczerze mówiąc takiego cfaniactwa to nawet u pijanych dresów nie widziałem, choć i z takimi mi się zdarzyło przebywać. Najbardziej komiczni są jednak ich menszczyźni, bo mężczyzną bym tego nie nazwał. Wpadli wczoraj czterech takich - spodnie 6 numerów za szerokie za 15 zł w smoki na nogawkach, woda w piwnicy, piegów tyle, że się chyba musieli przez sitko opalać, włosy na wodzie z cukrem i ta nieoceniona woń dezodorantu z biedronki przeplatanego z aromatem wyziewów obornianostajennych trącających potem wuja Zbycha.. Kichawe urywa co tu dużo mówić. Gdy tylko te kutwy się zmyły wparowało coś takiego:
http://big.photos.nasza-klasa.pl/8612717/27/main/944fe6a2d3.jpegczyli klasyczny punkt b..
Szare myszki jakich mało, gdyby nie wybuchające salwy śmiechu ludzi na ich widok, to byłyby całkowicie nie zauważalne, przemyka to gdzieś w cieniu ściany od czasu do czasu potykając się o nogi kumpli z klasy, którzy zawsze wierni i oddani są gotowi ośmieszyć ją jeszcze bardziej niż już jest śmieszna.. Generalnie trochę mi takich żal, ale.. Większość rozpaczliwie próbując przystosować się do środowiska ewoluuje do rangi "miss oraniska" - co w efekcie zamiast zakończyć salwy śmiechu, tylko je wzmacnia.. Dopiero po całorocznej terapii kamuflują się na tyle dobrze , by razem z ludźmi ogarniętymi szydzić z pierwszoroczniaczek, które dopiero dołączyły.. (coś jak Canis szydzący z noobów i analfabetów - wybacz stary, nie mogłem się powstrzymać). Chyba nadszedł czas na formę przejściową z wiejskiego kwiecia do lampucery, czyli punktu c - miss oraniska. oto ona, bogini seksu..:
http://big.photos.nasza-klasa.pl/12432067/5/main/53f5a03c9b.jpegoraz forma stojąca na progu ewolucji na stopień wyższy:
http://photos80.nasza-klasa.pl/dev122/0/310/719/0310719989.jpgNo cóż.. ta pierwsza bogini seksu ma czelność chodzić ze mną do klasy, to bezsprzeczna miss oraniska, nie ma takiej drugiej, jest jedyna, niepowtarzalna, werthers originals, niedopodpiertholenia.. mam nadzieję, że pierwsze foto oddało wszystko to, co chciałem napisać, mnie brakuje jaj żeby się porwać na opis tejże bogini.. przejdę może od razu do punktu d.., oto fotki:
http://photos44.nasza-klasa.pl/dev87/0/316/752/0316752181.jpghttp://photos132.nasza-klasa.pl/dev234/0/360/195/0360195217.jpgCo je cemongoluche? Lubość do facetów, koniecznie starszych, z kasą, z BMW, z pokaźnym ptakiem. Coś w rodzaju panienki ekskluzywnej - nie będziesz mnie mieć póki nie zdobędę ciebie ja. A z pośród cech szczególnych? Obnażanie ciała, narcyzm, zdjęcia na naszej klasie, które nie mieszczą się na 7 stronach, pełno komentarzy pod zdjęciami od facetów, którzy już je zaliczyli, lub tych co mogą o tym pomarzyć.. no i oczywiście od landryneczek takich jak one.. Ulubione hobby? Kolekcjonowanie znajomych na naszej klasie.. Ulubione danie? To co mi postawisz.. Jak je ośmieszyć? Kazać takiej podnieść płytkę cd z ziemi - z takimi szponami jest to niewykonalne, po prostu ciśnij im pod nogi cedeczko i śmiej się ile wlezie.. Czas na punkt e..
http://photos123.nasza-klasa.pl/dev216/0/378/081/0378081640.jpgZ wyglądu - całkiem w normie, niczym szczególnym się nie wyróżniają, ot normalne dziewczyny z dobrego domu.. Jedyny mankament to skłonność do nimfomanii i obecność instynktu samozachowawczego odziedziczonego po prehistorycznych kobietach - chodzi mi o dojenie trzody. Z tą różnicą, że te doją paszczą typowy męski wymion.. W życiu bym się nie spodziewał, że ich ulubionym daniem jest świeże mleko z pałki - nie dowierzałem dopóki nie byłem świadkiem rozmowy takich grzecznych dziewczynek. Dyskutują coś między sobą bez specjalnych emocji, gdy jedną coś mocno oburzyło - spieniona wstała i na całe gardło do koleżanek - "...a co to ja jestem? Ja loda ze 6 zł nie będę robiła!" .. No cóż.. całkiem ciekawa odskocznia od zdewociałych rodziców, nauki i paciorka.. Tak trzymajcie dziewczynki..
Co do ostatniego punktu to nie dysponuję takim zdjęciem.. A szkoda, pokazałbym wam i zapytał "co to kórwa ma być?" Proces nakładania makijażu wygląda mniej więcej tak:
1. Wziąć dużą miskę
2. Nasypać kilo pudru
3. Nasypać pół kilo podkładu
4. Dolać nieco wody
5. Wymieszać mieszadłem do cementu
6. Wziąć swój parchaty ryj
7. Szpachelką nałożyć kilkucentymetrową warstwą
8. Gdy lekko stężeje dłutkiem ukształtować nowe rysy twarzy
9. Powstałą maskę wymalować na kolor skóro podobny
10. Wybić dziurę na oczy, nos i usta
11. Nie robić gwałtownych ruchów, bo wszystko odpadnie..
reszty nie skomentuję..
Oczywiście pośród całego tego babskiego barbarzyństwa trafi się kilka fajnych dziewczyn, są to jednak wyjątki potwierdzające regułę, do tego mają swoich chłopaków od 2 lat, albo są na tyle mądre by sobie chłopa nie szukać.. Procent takich dziewczyn nie wychodzi powyżej 4.. 4% to chyba nie dużo co? Na koniec zadam tylko pytanie - dziewczyny.. co wy z sobą zrobiłyście?
bela
P.S. - żadnej z dziewczyn na zdjęciach nie posądzam o bycie taką a nie inną - to tylko foto mające pomóc przy wizualizacji odpowiedniego typu dziewczyny - co złego to nie ja, i tak was wszystkie lubię ^^