Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bandyci W Wiosce - obrona farmy

<< < (6/6)

Chabacik:
Chabacik otrzepał się z ziemi i ruszył na wrogów. Zobaczył że Samug walczy z jakimś człowiekiem. Myśliwy bez namysłu zaczął skarać się do walczących. Gdy był już blisko krzykną:
- Samug! Schyl się! - gdy ten schylił się Chabacik szybko odciął mu głowę(zbirowi oczywiście)
- Sam bym dał radę - mrukną pod nosem Samug
- Wiem
Następnie Chabacik podbiegł do jakiegoś ze zborów i zaczął z nim walczyć. Łowca chwilę blokował. Nagle wykorzystał moment nieuwagi przeciwnika i wytrącił mu miecz z rąk. Bandyta szybko chciał go podnieść lecz Chabacik kopną go w brzuch. Ten upadł. Teraz był odpowiedni moment na uśmiercenie go...

[4 zbiry do pokonania]

Bela:
Bela posiedział jeszcze chwilę w chacie herszta, rozchodził siniaki na nogach, pomasował sobie łydkę i poleciał na pomoc towarzyszom, gdy już mógł normalnie chodzić wybiegł z chaty i w pędzie biegnąc na jednego z bandytów ściął mu łeb nawet się nie zatrzymując. Obrócił tylko głowę i zaszarżował na drugiego, który miał zamiar skrócenie Chabacika o głowę:
- Chabat gleba! - krzyknął Bela, atak bandziora był nieudany, z zawiści bandyta odwrócił się i zaczął biec na wampira. Zderzyli się w biegu i oboje stracili bronie, pozostała im walka wręcz:
- Zabiłem w ten sposób 6 ludzi! - warknął bandyta i rzucił się z pięściami na Bela
- Sory złotko, jestem nieśmiertelny - odrzekł Bela i przeszedł do boksowania.
I starło się dwóch wojów mężnych w rynsztunku swym bojowym i młucąc łapami jak wieśniak cepem przy żniwach okładali się nawzajem (^^) Bela postawny wampir, zręczny i zwinny co raz odskakiwał przed ciosem, lecz świnia perfidna co się bandytą zwała pozwoliła sobie na niesprawiedliwość godząc na twarz wampira kozikiem tyle co ze skarpety wyjętym. Bela z twarzą rozciętą (oj będzie szrama) wygięty z napięcia wyskoczył w górę jak lawa z wybuchającego wulkanu i jak nie założy z pięści tak szubrawca odlatuje na dość sporą odległość, wtem Bela zjeżony w swej mściwości zniknął z pola widzenia i niewidoczny obszedł niedoszłego boksera od tyłu, chwycił go mocnym ściskiem za gardło i powiedział:
- Miało być po gentelmańsku, wolałeś grać nieczysto, to teraz zobacz jak ja gram nie czysto - i powtórnie w dniu dzisiejszym zagotował krew w żyłach agresora. I patrzył Bela w swej potędze na męki nieskończone bandyty, który błagał o śmierć i ulitował się w końcu nad nim miłościwy Bela i puścił go ze swojego piekielnego uścisku. Ten spadł przyciągany odwiecznymi prawami grawitacji na ziemię i dyszał ciężko jak umęczona kobieta po wielogodzinnym porodzie. Podszedł wtem Bela do niego, podniósł go z lekka do góry i trzymając za głowę wykonał szybkie obrót - skręcił mu kark.

[pozostało 2] - mogę zebrać z niego skórę? :P

Samug:
Dwaj ostatni bandyci próbowali ucieczki, jednak między nich wpadł Greg. Jednego skrócił o głowę, a drugiego przebił na wylot ostrzami. Po walce łowcy ułożyli ciała na stos za wioską. Do wojowników podeszła delegacja mieszkańców.
- Panowie łowcy nie wiemy jak wam dziękować! Dzięki wam!
- Dajcie nam nasze złoto i będziemy kwita. – Powiedział Samug.
- Tak... Tutaj jest wasze złoto.
- Dzięki. Dobra wracamy do miasta.


Zadanie zakończone!
Kapitan Greg – 250 sztuk złota, 8 punktów reputacji, 15 punktów łowcy
Bela – 230 sztuk złota, 8 punktów reputacji, 15 punktów łowcy
Samug – 250 sztuk złota, 8 punktów reputacji, 15 punktów łowcy
Chabacik – 200 sztuk złota, 8 punktów reputacji, 15 punktów łowcy
Izrael – 200 sztuk złota, 3 punktów reputacji, 5 punktów łowcy

Gildia - Miecz Herszta Bandytów

Nazwa Broni: Miecz herszta bandytów
Typ: Dwuręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Dodatkowo: Mistrzowski Oręż

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej