Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zadanie Beli, Samuga i Grega
Bela:
- Odsuńcie się! JUÂŻ! - krzyknął Bela i wypuścił kumulowaną w międzyczasie energię w czarze Pocisk Nienawiści. ÂŁowcy odskoczyli na boki a pocisk trafił stojącego na środku drogi cieniostwora - to już było dla cieniostwora z a wiele, padł na ziemię i ciężko dyszał a agonii, Samug podszedł by dobić bestię, a Bela podszedł do Grega i zaczął go podnosić z ziemi:
- Nic ci nie jest? Nieźle ci z łapy założył.. Już po nim, zbierzmy nieco trofeów..
[zbieramy z Gregiem skórę cieniostwora i jego róg, pazury i kły]
Samug:
- Dobra robota. Wskakujcie na wóz ruszamy dalej. – Powiedział Samug.
Karawana jechała jakiś czas, kiedy natknęła się na grupkę wilków grasujących na drodze.
- Pewnie cieniostwór je przepędził. – Odezwał się Bela.
- Zapewne. Na moje oko jest ich siedem. No to do dzieła. – Odpowiedział Greg.
ÂŁowcy zsiedli z wozu i ruszyli w stronę wilków…
Bela:
- No to ciu -rzekł Bela ^^
Zdjął łuk z pleców i wymierzył - przytrzymał chwilę strzałę napiętą i wypuścił, zagłębiła się głęboko w ciele wilka, ten zaczął biec w stronę łowców, a za nim reszta, Bela wycelował jeszcze raz i powalił rannego wilka. Zostało jeszcze 6, czyli po dwa dla każdego. Bela wyciągnął miecz i standardowo wg swojej strategii odszedł w bok i zaczął atakować tyły, jednego wilka, który zauważył jego manewr ściął dwoma cięciami po głowie, trzeciego zaś kopnął solidnie w zadek. Wilk podskoczył i odwrócił się w momencie - było jednak dla niego z późno - dostał z ostrza przez łeb, co zakończyło jego żywot.
Grison:
Greg biegł sprintem na wprost wilka po czym i wbił mu dwa ostrza w oczy. Miecze przebiły czaszke i uszkodziły mózg toteż wilk padł na miejscu. Zaraz po tym Greg wychylił się lekko w prawo i podciął gardło wilkowi biegnącemu obok na niego. Nastęnie Kapitan poczekał na następną bestię, a gdy była juz blisko i rozpoczęła atak to Greg kopnąl ją w pysk i ciał mieczem w lewą strone tułowia.
Samug:
Przy Gregu stanął Samug. Wilka, którego zranił jego towarzysz dobił mocnym pchnięciem w brzuch. Ostatni wilk próbował skoczyć na Samuga jednak ten uskoczył na bok. Bestia padła na ziemię, a nim zdążyła wstać łowca przybił ją mieczem do ziemi. Po walce Bela i Greg zebrali trofea, które położyli na kupieckim wozie. Karawana ruszyła w dalszą drogę. Zarówno kupiec jak i jego pomocnicy byli pod wrażeniem odwagi łowców. ( ) Kiedy byli już blisko miejsca, w którym kończy się las, powietrze przeszyła strzała godząc w pierś jednego ze sług kupca. Druga trafiła Samuga w lewe ramię.
- Cholera! Kryć się! – Krzyknął Greg. – To bandyci!
ÂŁowcy zeskoczyli z wozu kryjąc się przed ostrzałem. Po chwili ciszy z lasu wybiegło pięciu uzbrojonych bandziorów...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej