Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zadanie Beli, Samuga i Grega

<< < (3/3)

Grison:
Nędzne Psy!- krzyknął Greg po czym podbiegł do jednego z bandziorów. ÂŁowca zaatakował bandyę z góry lecz ten zablokował uderzenie i odrzucił Grega. Zaraz po czym Kapitan zaatakował z lewej storny zaraz potem wykonał obrót i uderzył ostrzami z prawej. Bandyta solidnie parował ciosy łowcy jednak Greg miał sposób. Podrzucił miecz w górę po czym zaatakował jednym ostrzem bandytę. Zaraz po tym obrócił się i złapał drugie ostrze w locie już za plecami bandyty. Wtedy to mocno przyłożył mu w kręgosłóp aż bandyta zgiął sie w pół. Nastepnie Greg wpił bandziorowi miecze w plecy. Zaraz potem łowca kucnął i wbił miecze w podloże udając rannego. Następny bandzior skuszony perspektywą zabicia rannego ruszył z szaleńczym krzykiem na Grega. Gdy bandyta był juz dostatecznie blisko Greg momentalnie wstał i wykonał obrót odskakując tym smamym od uderzenia bandiora i zcinając mu głowę. Następnie popatrzył na bandytę po czym powiedział:
- Nie trać głowy kolego... ()

Bela:
- Znowu oni.. Masakra czy my ie możemy choć raz się bić z jakimś porządnym przeciwnikiem? Czemu zawsze takie wymoczki się trafiają? - powiedział Bela po czym przyzwał Gniew krwi, po czym dodał - No.. to teraz macie przesrane..
Wyjął miecz i wyskoczył z wozu wysoko w górę, opadając wziął jeszcze mocny zamach i wymierzył potężny cios na jednego z bandytów, ten ulękniony podniósł miecz do góry w celu sparowania ciosu, jednak strach, wątłość miecza i siła ciosu nie pozwoliła mu skutecznie zablokować ataku - jego miecz spadł z brzękiem na kamienie, a bandyta stał bezbronny jak dziecko, Belu uśmiechnął się i mocnym cięciem pozbawił go głowy.
- Ty też nie trać głowy - dodał..
- Teraz ty stracisz głowę! - jeden z bandytów z takim właśnie okrzykiem biegł z mieczem uniesionym wysoko.
bela wyszeptał pod nosem jedno słowo "stój" - a bandyta stanął jak wryty.
- Lubię ten czar - mruknął do siebie (Rozkaz) po czym zniknął, obszedł go dookoła i zachodząc go od tyłu skręcił mu w rękach kark..

Samug:
Samug chwycił miecz i wstał zza wozu. Przypatrywał się jak łowcy masakrują bandytów. Nagle zauważył jednego z łukiem na plecach. „To ta gnida mnie trafiła”. Z furią ruszył w kierunku bandyty, który w porę go zauważył i sparował pierwszy cios zadany od góry. ÂŁowca kopnął go w brzuch i ciął mieczem w twarz. Bandzior padł na ziemię.
- Taki byłeś odważny strzelając z krzaków psie? Smacznego!
Samug wbił ostrze w otwarte usta przeciwnika kończąc jego żywot. Karawana przebyła resztę drogi bez żadnych niespodzianek. Kiedy dotarli na miejsce kupiec zszedł z wozu i rzucił łowcą sakwę ze złotem.


Zadanie zakończone!

Kapitan Greg – 250 sztuk złota, 5 punktów reputacji, 15 punktów łowcy
Bela - 230 sztuk złota, 5 punktów reputacji, 15 punktów łowcy
Samug - 250 sztuk złota, 5 punktów reputacji, 15 punktów łowcy

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej