Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Khorinis vs. najemnicy
Arthas:
Ehhh....troszkę zeszliście z tematu, ale nie ja jestem tu modem :P. Wracając do tematu, dużo by się działo, gdyby kowal Bennet został powieszony. Znając Lee, szukałby on zemsty i chciałby pomścić kowala poprzez atak na miasto. Wiemy, że w mieście stacjonuje duży oddział paladynów, którzy są wyśmienitymi wojownikami, wspartymi przez boga Innosa, z pewnością magowie ognia by do nich dołączyli i im pomogli w takiej sytuacji. Nie można też zapomnieć o straży, która także jest jakąś alternatywą i obroną. Dochodzą do tego jeszcze obywaltele i wszyscy ludzie, którzy nie byliby w tym ataku bezstronni. A najemników jest garstka, nie wszyscy są posłuszni Lee i nie potraktowaliby zapewne tej sprawy powaznie. Na ich korzyść może przemawiać fakt, że jeśli już zaczęliby mordować, to z zimną krwią i bez skrupułów. Podsumowując, jeśli chodzi o liczbę i ilość, zdecydowanie szala zwycięstwa przemawia za miastem i paladynami. Kolejnym mankamentem jest to, ze to najemnicy by atakowali, a nie na odwrót. Miasto jest otocznoe ogromnymi murami obronnymi i szczelnie pilnowane, co uniemożliwia zmasowany atak kilkorga niezbyt silnych najemników. Lee musiałby zastosować jakiś podstęp i wejść do miasta "po kryjomu". Np. przebrać się za kogoś, przekupić straż, co raczej jest mało prawdopodobne, znaleść może jakieś tajemne przejście w murach Khorinis, lub wedrzeć się tam po drabinach, czy linach. Istnieje również dojście od strony morza, ale wtedy byy generał musiałby posiadać wodny środek transportu. W innym wypadku portowe miasto jest nieosiągalne i zadnym sposobem nie udałoby się paru dzielnym najemnikom dostać do niego i zrobic rzeź. Mołe pomoc łowców smoków zmieniłaby tą sytuacją, lecz i tak uważam, że zwycięstwo byłoby po stronie Khorinis.
Maksous:
Chciałem dodać że zbroja łowcy smoków jest takka sama jak paladyna a poza tym Lee nie zaatakowałby tak żeby wszyscy słyszeli mogli miec plan np lowcy i najemnicy atakują z bramy wiesniacy są jako baranki czyli idą na śmierć byle ich atakowali a nie łowców a Lee z chłopakami (naszymi kumplami) niepostrzeżenie wdarł by się do khorinis gdzie nikogo prawie nie będzie bo wszyscy będą przy bramie i zaatakują od tyłu.
Nadal myśle, że najemnicy by wygrali
Seth:
Moim zdaniem Lee by nie posłał ludzi na pewno śmierć, na pewno by miał jakiś plan. Atak by przebiegał noco kiedy wszyscy śpią tylko nocna zmiana patroluje miasto a co do uderzenia myśle, że pierwszym miejscem by było górne miasto najemnicy podeszli by pod brame która leży najbliżej wejścia do GM i zatakowali . Takie jest moje zdanie.
Insiderth:
Zgadzam się z tobą Hobgoblin ja tak samo myślę. Lee nie poszedł by ze swoimi ludzmi w dzień ponieważ nie mieliby wtedy zbytnio szans. Z kilku powodów.
1. Ludzie którzy by byli właśnie wtedy na drodze też by walczyli.
2. Więcej straży jest wtedy w mieście.
3. Większa ilość Paladynów.
4. ÂŁatwiej ich zobaczyć.
I to na razie tyle. Cztery powody powinny wystarczyć.
Arkhan:
Atak Generala Lee i calej ekipy najemnikow w bialy dzien rownalo by sie atakiem chrzaszcza na orka elite :P
Hmm gdybym byl generalem Lee, to w nocy bym wyslal konwoj do Khorinis, pelen najemnikow przebranych w stroje wiesniackie, a pancerze by byly sprytnie ukryte, bym zakomunikowal ze potrzebujemy jednodniowy przechow towaru w magazynie...poznej nocy bysmy zaczeli masowe morderstwa w khorinis...:P
Z wyrazami szacunku...;]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej