Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Najlepszy przywódca koloni karnej ???
rdr.:
Swój głos oddaję na Cor Angara. Jest opanowany i umie dobrze zorganizować wojsko. Jest zwykle spokojny i opanowany, nawet w trudnych chwilach. Najdalej mojego głosu jest Gomez, ponieważ jest on moim zdaniem najgorszym przywódcą. Postępuje nieostrożnie, jest nieopanowany, krótko mówiac jest złym przywódcą. Na miano dobrego przywódcy z pewnością nie zasługuje Lares, gdyż postępuje pochopnie i radykalnie, nie zastanawia się na swym kolejnym ruchem wystarczająco dużo czasu. Przynajmniej ja tak uważam. Lee również jest doskonałym przywódcą, jednak coś mnie nie kusi, żeby oddać na niego swój głos.
Kristo:
A ja stwierdzam, że Gomez nie jest taki zły. Po pierwsze jedyny, który utrzymuje kontakty z światem zewnętrznym, co przysparza mu ogromnej ilości rarytasów, bogactw i broni. Reszta przywódców może tylko pomarzyć o tych rzeczach, które może dostać Gomez. Mimo wszystko Gomez zdobył swoją pozycje siłą jest, więc bardzo dobrym wojownikiem. Utrzymuje swoich ludzi w ryzach, którzy są bardzo zdyscyplinowani. Jest porywczy może świadczyć o tym decyzja o zabiciu Magów Kręgu Ognia, ale kto powiedział, że najlepsi przywódcy nie byli porywczy i ryzykowali? Spójrzmy na takiego Aleksandra Wielkiego. Facet po prostu czub, jakich mało, ale czy nie był wielki? Rzucił się ze swym państewkiem do walki z Persją( a był to potężne państwo ) dlaczego? Gdyż drażniło go powszechne przekonanie o niezwyciężonej armii perskiej. No ale wracając do tematu. Kolejny powodem, dlaczego on jest lepszy od pozostałych? Zdobył najlepszą pozycje obronną w Górniczej Dolinie. Co tu więcej gadać? :P Dobry przywódca nie ma był, dobry, miły i kochany… Ma być skuteczny, a Gomez taki jest. Nie przebiera w środkach, ale dosięga większości celów, kto wie jakby się potoczyły dalsze losy Górniczej Doliny gdyby nie my?
Semaj:
Tak, jednak moim zdaniem Gomez jest dobrym przywódcą tylko na polu bitwy. Sam nie boi się wyjść w pierwszym szeregu. Jednak nie potrafi zapanować nad swoim gniewem i to jego główna wada. Miał szczęście że ludzie mu się podporządkowali bo akurat potrzebowali przywódcy.
Jednak gdyby nastały ciężkie czasy i zerwano kontakty ze światem poza barierą, no to Gomez nie miałby szans na przetrwanie, bowiem jest mało zaradny.
Wydaje mi się również że Gomez powinien wspierać swoich ludzi psychicznie a nie tylko fizycznie (co nie było dla nich miłe [bez skojarzeń]).Cor Angar podtrzymywał na duchu swoich ludzi i to właśnie jego duża zaleta.
Charnel:
wydaje mi się że Lares gdyż dlugo wytrzymywał dzieląc obóz z Lee a i tak dobrze sprawuje się jako szef
Terpace:
Ja dałem głos na Lee jest on dobrym przywóddzą i ma duże doświadczenie w dowodzeniu ponieważ dawniej był generałem więc ma pojęcie o dowodzieniu
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej