Autor Wątek: Wyprawa do Innego Wymiaru  (Przeczytany 77341 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Walentin

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 322
  • Reputacja: 15
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #600 dnia: 27 Sierpień 2007, 15:05:58 »
Walentin walczyła z Flayerem.  Ten był już osłabiony z powodu licznych ran. Widać walczył już z kim innym. Elfka szarpała się z nim tak długo, aż wypadła mu z ręki różdżka. Walentin nie mogła dobić potwora, gdyż ten unikał jej ciosów. Zebrała się w sobie i zaczęła ranić go w brzuch. Flayer słabnął coraz bardziej. Mimo to walczył jeszcze długo z elfką. Ta w końcu podcięła mu gardło.




Sambir - 0
Gric - 3
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 6
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 27 Sierpień 2007, 20:25:05 wysłana przez IsentoR »

Offline Melitele

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 365
  • Reputacja: 11
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #601 dnia: 28 Sierpień 2007, 08:09:16 »
Melitele spostrzegła jakąś bestie która szła w jej kierunku był to Flayer . Trzymał w swojej ręce jakąś różdżkę – szybko znalazł się blisko dziewczyny i już wypowiadał jakieś zaklęcie Melitele w ostatniej chwili udało się odskoczyć było blisko pomyślała  . Podeszła do niego i zaczęła walkę . Trafiła go w tułów raz drugi – za dużo to niedało . A on znowu użył swojej różdżki lecz dziewczyna miała szczęście bo znowu udało jej się uniknąć . Kolejne ciosy przez nią zadane trafiły bestię w rękę i brzuch …


Sambir - 0
Gric - 3
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 6
Czerwony Smok - 1

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #601 dnia: 28 Sierpień 2007, 08:09:16 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #602 dnia: 28 Sierpień 2007, 13:27:03 »
Jakieś coś szło w moim kierunku, byl to flayer, stworek wycelował różdżką, zdążyłem zrobić unik i zacząłem biec w jego stronę, flayer znowu wystrzelił jakieś zaklęcie znowu zrobiłem unik i znalazłem się obok niego. Ciachnąłem go mieczem w ręke w której trzymał różdżkę, bestia wydała jakiś dziwny dźwięk, wykorzystałem to i kopniakiem przewróciłem flayera, podbiegłem i wbiłem mu miecz w głowę.
 




Sambir - 0
Gric - 3
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 5
Czerwony Smok - 1


Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #603 dnia: 28 Sierpień 2007, 13:44:13 »
Alculus zobaczył , ze Melitele nie daje sobie rady z Flayerem. Postanowił jej pomóc. Wycelował kostur w stwora i wyszeptał formułkę " Pioruna Kulistego". Czar uderzył w czaszkę stwora. Przerazona dziewczyna odskoczyła od stwora, ale po chwili podeszła i dobiła go. ALculus uśmiechnął się do niej i do Walentin , która stała tuż obok. Nagle dziewczyny krzyknęły : Za tobą!. Alculus odwrócił się i zobaczył nadchodzącego Flayera, który szykował jakiś czar. Potwór zaatakował . Czarna kula poszybowała w stronę Elfa, który uskoczył w bok. Teraz przyszła kolej na rewanż. Arcykapłan wycelował kostur w Flayer i użył" Gromu". Czar był potężny gdyż Elf dał więcej mocy niz trzeba. Zaklęcie dosiegneło Stwora i wyrzuciło w powietrze. Flayer przerażony sytuacją [próbował się ratować wysyłając strumień energii , który miał zatrzymać go przy ziemi.
Nie uda Ci się - mruknął Alculus , który skoncentrował się i w pewnym momencie wypuścił strugę energii , która zmienił bieg czaru. Flayer spad ł na ziemie łamiąc sobie wszystkie kości, ale nie poddał się . Wyciągnął przed siebie różdżkę z której wyleciała czarna kula. Alculus przyszykował się do obicia i... odbił , ale nie w stronę stwora tylko w jakiś budynek. Musiało być to potężne zaklęcie gdyż ściana ,w którą uderzyło zaklęcie pękła. Elf użył telekinezy i zabrał stworowi różdżkę. Podszedł do niego i dokończył jego żywot wbijając kostur i różdżkę w serce.

Sambir - 0
Gric - 3
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 4
Czerwony Smok - 1

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #604 dnia: 28 Sierpień 2007, 14:42:13 »
Kondri ruszył z zaskoczenia na jednego z Flayerów. Elf biegł do stwora z mieczem uniesionym w górze. Był już blisko, ale Flayer zauważył Kondriego i zaatakował go swoim kosturem. Elf potknął się o kostur i upadł na ziemie. Kondri leżąc na ziemi zauważył że Flayer wyczarował jakiś pocisk który leci w niego stronę, Elf wtedy szybko zrobił obrót i pocisk trafił tuż obok. Kondri widział jak Flayer szykuje się do następnego ataku i wtedy rzucił się na niego. Flayer bronił się kosturem lecz Kondri zmylił przeciwnika i wbił mu miecz w głowę. Stwór padł na ziemie, a Elf poszedł walczyć dalej...


Sambir - 0
Gric - 3
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 3
Czerwony Smok - 1

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #605 dnia: 28 Sierpień 2007, 17:41:33 »
Kątem oka wypatrzylem flayera, zacząłem biec w jego stronę, stworek rzucił jakieś zaklęcie, zrobilem unik, stwór znowu zaatakował i znowu zdążyłem uniknąć ciosu, byłem dość blisko by wyprowadzić atak, kopniakiem wytrącilem mu różdżke, mieczem zraniłem ręke i przewróciwszy go kolejnym kopniakiem w klate, wbiłem mu miecz w serce.....


Sambir - 0
Gric - 3
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 3
Czerwony Smok - 1

Canis

  • Gość
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #606 dnia: 28 Sierpień 2007, 17:50:12 »
Canis ujrzał jednego Gricka który powoli kierował swe kroki w jego stronę... Adept przyuważył to i przypomniał sobie co mówił król o tych stworzeniach... iemugł go ciąż kosturem, ani nic podobnego, więc w jego głowie zaświtał pomysł destrukcyjnych zaklęć. Canis dobył kostura i zaczął przygotowywać zaklęcie jakim jest Zew Beliara (Magia starożytna). Canis skumulował energię, wypowiedział formułę zaklęcia "Xueshel, Upeshgr Ishash Huash!" i poza kryształem energia przybrała kolor szarawej czaszki, gdzie koło niej krążyły czarne opary, pyły. Czar pomknął w stronę Grica uderzajac w niego. Czar uderzył w jego paszczę, w chwilę ogarnęła bo cienista mgła, poczym gdy opadła, było widać spalonego grica...

Sambir - 0
Gric - 2
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 3
Czerwony Smok - 1

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #607 dnia: 28 Sierpień 2007, 19:03:11 »
Adept nie musiał długo szukać, ponieważ od razu po odejściu od Izraela zauważył kolejnego przeciwnika, wpatrującego się w niego swymi przerażającymi ślepiami - Flayera. "Cholerne bestie", pomyślał, ponieważ doświadczył tego na własnej skórze. Wiedział, że potrafią świetnie absorbować zaklęcia, a ich jedynym słabym punktem jest walka wręcz. Czarów można użyć albo w ostateczności, albo gdy jest odwrócony do Ciebie plecami, albo jeszcze gdy jest zajęty czymś innym.
- Cóż, wygląda na to, że będę musiał powalczyć trochę wręcz. Nareszcie ! - powiedział, po czym przygotował kostur w pozycji "obronnej", czekając na ruch przeciwnika. Ten rzucił się ze swoim kosturem na elfa. Travis z łatwością zablokował cios, ponieważ świetnie władał kosturem. Po krótkim siłowaniu, odepchnął przeciwnika i zaczął na niego biec, trzymając kij oburącz, a następnie atakując z góry. Flayer, zrobił bardzo dziwny zwrot w bok, najprawdopodobniej przez jego dziwne ciało, unikając przy tym uderzenia.
- Nie natrafiłem jeszcze na takiego, ale to nie znaczy, że nie będę mógł go pokonać ! - krzyknął, po czym wyprowadził szybką szarżę w kierunku bestii. Flayer z trudem odpierał ataki, ciągle idąc do tyłu. Ale, w końcu każdy popełnia błędy, tak samo Travis. A Adept popełnił taki, że w trakcie, przez przypadek odkrył lewe biodro, na czym zyskał Flayer. Ciął sztyletem w odsłoniętą część ciała, następnie odbiegając od elfa, w celu przygotowania jakiegoś czaru. " Cholera, boli. Co, co on robi ? ", pomyślał. Nie myślał już, ponieważ zaklęcie w kształcie jakiejś kuli leciało już na niego.
" Muszę spróbować, chociaż nie wiem, jaką posiada moc, ale muszę zaryzykować ! ". Wtedy błyskawicznie postawił przed siebie kostur i gdy już miał zostać przez czar trafiony, jego kryształ, umiejscowiony na kosturze, wchłonił zaklęcie, następnie je odrzucając w kierunku Flayera. Tamten już nie miał szans na ucieczkę i został przez kulę trafiony. Upadł na ziemię, a Travis zakończył jego marny żywot. Następnie wypił fiolkę z miksturą regenerującą siłę - bał się, że może stracić przytomność. Chwilę potem, znowu ruszył do walki...


Sambir - 0
Gric - 2
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 2
Czerwony Smok - 1


Offline Dante

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1536
  • Reputacja: 40
  • Płeć: Mężczyzna
  • Are you talking to me bitch?
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #608 dnia: 28 Sierpień 2007, 20:00:23 »
Dante po kilku minutach ocknął się.Rozglądając się ujrzał zbliżającego się od tyłu do jego kompanów Grica. Postanowil zareagowac, Miał obolały brzuch ale wola uratowania kolegów przezwyciężyła jego ból. Wkońcu wstał i postanowił zaatakować węża lodową lancą. Wykonał tak szybko jak mu pozowalało ciało gesty magiczne i rzucił czar. Jednak coś poszło nie tak i lanca nie uderzyła tak jak powinna.
Cholera coś źle zrobiłem
Lecz nieudany atak zwrócił uwagę Grica. Ten zaczął sunąc bardzo szybko w strone Nowicjusza. Wiedział on że w tym stanie nie da mu rade w walce w zwarciu. Postanowił użyć czaru kuli ognia. Rozpoczeły się mozolne wykonywanie znaków i wymawianie pięczenci. Gric wkońcu był tak blisko ze mógł ugryźć swymi mackami dantego. Jednak ten w ostatniej chwili wypuścił kule ognia , która wpadła weżowi do jamy...
...wywołując oparzenia...

Pomoże mi ktoś iść? Nie jestem w stanie.......Pomocy!

Sambir - 0
Gric - 1
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 2
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 28 Sierpień 2007, 20:16:42 wysłana przez IsentoR »

Izrael

  • Gość
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #609 dnia: 28 Sierpień 2007, 20:31:44 »
Izrael, gdy usłyszał wołanie Dantego od razu ruszył w jego stronę. Zauważył Gricę, która była niebezpiecznie blisko Dantego. Izrael zakradł sie do Gricy od tyłu i wbił swój miecz w sam jej koniec nie przecinając jej. Nagle z Gricy zaczęło wypływać coś w postaci jadu. Izrael odszedł na bezpieczną odległość i krzyknął do Dantego żeby tez się odsunął. Po chwili wszystko co miała w sobie Grica, wypłynęło.
-Ruszajmy dalej. - powiedział Izrael i ruszył do walki z innymi potworami.


Sambir - 0
Gric - 1
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 2
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 28 Sierpień 2007, 22:21:03 wysłana przez IsentoR »

Offline Melitele

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 365
  • Reputacja: 11
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #610 dnia: 28 Sierpień 2007, 20:44:06 »
Po walce z Flayerem zmęczona już Melitele ledwo dyszała . Nagle spostrzegła kolejnego Flayera który był już niedaleko niej i wypowiadał zaklęcie . O cholera krzyknęła . Jakiś czar pomknął w jej stronę , lecz ona zrobiła unik udało się … Czym prędzej podeszła do przeciwnika z mieczem i zaczęła walkę . Udało jej się wytrącić różdżkę z jego ręki . Kolejne zadane ciosy były dla niego bardzo dotkliwe . W końcu po dłuższej chwili  zabiła go wbijając mu miecz w głowę …


Sambir - 0
Gric - 1
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 1
Czerwony Smok - 1

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #611 dnia: 28 Sierpień 2007, 21:48:54 »
"Z Flayerami nie będzie najmniejszego problemu. Mój miecz przetnie ich bez większego problemu, lecz reszta może być już niezłym wyzwaniem". W tym czasie Antelius napiął cięciwę i trafił prosto w ramię Flayera. Z drugiej strony Hakner uczynił to samo. Odrobinę zdezorientowany Flayer zaczął ładować czar. Nie mógł się zdecydować, w którego z dwóch ludzi uderzyć. Kolejna strzała świsnęła i wbiła się w jego twarz. Następna przeszyła mu nogę.  Sado zanurkował w powietrzu. Uniósł klingę do góry i tuż przed wrogiem uderzył. Miecz przepołowił głowę bestii, zabijając ją na miejscu.
- Dobra robota chłopcy! - rzekł Sado, po czym dodał - z następnym to samo!

Sambir - 0
Gric - 1
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2007, 00:00:34 wysłana przez IsentoR »

Canis

  • Gość
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #612 dnia: 28 Sierpień 2007, 23:30:56 »
Cnis spojrzał w bok i zobaczył Grica. Wiedział o wadach i zaletach owej bestii, więc postanowił najpierw zadać jej rany, których nie zregeneruje... Canis dobył kostura, i przygotował zaklęcie jakim jest Zgubne udeżenie (Magia Starożytna). Skumulowana energia w krysztale, po wypowiedzeniu formuły przypbrała postać jasno zielonego pocisku, który pomknął w stronę ggłowy bestii tworząc na niej zpore poparzenia. Bestia zaczęła ślizgać sie w stronę Adepta. Canis dobył kostura, i tym razem użył zaklęcia Przywołąnie demona (Magia starożytna). Po wypowiedzeniu zaklęcia, energia z kostura przybrała formę potwora z mieczem w ręku, owa bestia była otaczana aurą cienia, mgłą ciemnych pyłów. Bestia z rozkacu Adepta ruszyła do ataku na węża. W ntym czasie Canis Zaczął kumulować energię do żucenia Czaru Tchnienie ÂŚmierci (Magia starożytna). Gdy demon skutecznie odparowywał ataki obona bestii, przytym zadajac ciente rany które na nieszczęscie sie goiły, Canis skumulował energię w kosturze, i wypowiedział formułę. Energia przybrała postać kuli dymów i ciemnych oparów. Czar pomknął w stronę potwora, który akurat unicestwił przywołanego demona. Gdy pocisk uderzył w potwo, a ciemna mgła opadła, było widać zeschniete ciało Gricy leżące na ziemi. Była martwa. A Canis usiadł na chwilę, aby odpocząć po wysiłku którego doświadczył...

Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2007, 10:14:33 wysłana przez Canis »

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #613 dnia: 29 Sierpień 2007, 12:42:38 »
Alculus podszedł do Sado , Travisa i Canisa:
- Połączymy siły i zniszczymy te ostanie Ettiny.
Koledzy skineli na znak zgody. Każdy z nich poleciał do innego Ettina.
Alculus pobiegł do swego Ettina i wycelował w niego kostur i wymamrotał zaklęcie " Piorun Kulisty". Czar uderzył w jedna z głów. Ettin odwrócił się i zamachnął się swą bronią. ALculus stworzył pole telekinetyczne , które zatrzymało maczugę.
Zdziwiło Cię to - mruknłą ALculus i rzucił w stronę Ettina " Rój". Zaklęcie uszkodziło w małym stopniu skórę potwora.
- Musze walić w głowę - myślał Alculus i wycelował kostur w głowę. PO krótkej chwili z kostura wyleciał " Grom "
, który uderzył w drugą głowe robiąc średnie  obrażenia.
- Alculus krzyknął do kolegów - zmiana potworów.


Czary > Magia Starożytna , oprócz telekinzey

Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #614 dnia: 29 Sierpień 2007, 13:24:14 »
Sado podleciał do swojego Ettina i rzucił w niego "Dużą Burzę Ognistą" (Starożytna). Czar trafił w jedną z głów wroga. Sado wzleciał nad bestię i zdjął łuk ramienia. Nałożył strzałę i starannie wycelował. Ettin próbował uderzyć go swoją maczugę, lecz nie dosięgał. Dracon starannie wycelował i wypuścił strzałę. Pocisk trafił w  oko bestii. Potwór zawył z bólu. Wtedy Sado usłyszał głos Alculusa. Szybko odleciał od swojego Ettina i podleciał do tego, którym wcześnie zajął się Alculus. Potwór był trochę oszołomiony po ataku Gromem. Sado wyszeptał parę słów po Dracońsku i rzucił w bestię "Dużą Kulę Ognia"  (Starożytna) trafiając w oko. Twarz bestii zaczęła płonąć. "Teraz cię mam!" - pomyślał Sado i zaczął strzelać do niej z łuku.  


Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 4
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #615 dnia: 29 Sierpień 2007, 13:30:12 »
Altair spostrzegł nadciągającego na niego Ettina. "To koniec..." - pomyślał, jednak nie poddał się. Użył zaklęcia telekinezy by stworzyć niewidzialną ścianę przed łbem potwora. Ten nadciągał z dużą predkością, jednak kiedy wpadł na ścianę, odgiął się do tyłu i przewrócił na plecy. Próbował wstać, kiedy jeden z draconów posłał strzałę prosto w kolano bestii. Altair postanowił podbiec i przebić bestii stopę, by nie mogła chodzić. Tak zrobił, i po jakimś czasie Ettin machał już tylko maczugą. ÂŁowca przebiegł w stronę jego głowy unikając maczugi i ostatecznie zakończył żywot stwora rozcinając mu gardło kilkakrotnie.

Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 3
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2007, 18:18:30 wysłana przez IsentoR »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #616 dnia: 29 Sierpień 2007, 13:44:12 »
Uciekałem przed czerwonym smokiem, który zaczął pikować w dół. W pewnym momencie zionął ogniem paląc wszystko co znajdowało się przed nim. Ochroniłem się zaklęciem aury lisza. Smok przystał na chwilę w powietrzu, tworząc swymi skrzydłami potężne podmuchy wiatru. W jego szponach nagle pojawiły się dwie kule energii, które z każdą sekundą zwiększały swoją objętość. Bestie wykonała zamach lewą a następnie prawą łapą miotając z moją stronę pociski magiczne. W ostatniej chwili przeteleportowałem się wraz z draconem, który stał przy mnie za fontannę. Jedna z kul uderzyła w grupkę żołnierzy, parząc i rozrzucając ich na wiele metrów. Ta wycelowana we mnie zniszczyła cześć fontanny. Nie zdążyłem się nawet odwrócić, gdy jeden z ettinów złapał mnie swą wielką dłonią i przycisną do zniszczonego dzieła sztuki. W drugiej ręce trzymał duży ostry drut, którym chciał mnie przebić. Użyłem szybko zaklęcia aury lisza by oparzyć jego dłoń. Przeciwnik jednak nie zwrócił na to uwagi i szybkim ruchem przebił mi prawe ramie przyszpilając mnie do ruin. Ból przeszył moją rękę, upuściłem kostur. Drugą ręką ściągnąłem swój kościany hełm. Rzuciłem nim w stronę głowy ettina, gdy był już blisko jego oczu użyłem zaklęcia kuli ognia. Pocisk rozbił czaszkę na drobne części raniąc nimi oczy bestii. Przeciwnik odruchowo wyciągnął trzymany przez siebie drut, tym samym uwolnił mnie. Spadłem na ziemie obijając sobie lekko plecy. Spostrzegłem, że smok ponownie miota w moją stronę kulą energii. Obejrzałem się za siebie by sprawdzić na jakiej pozycji znajduje się ettin. Gdy smok rzucił we mnie pociskiem, teleportowałem się w inne miejsce unikając ataku. Kula energii uderzyła w próbującego oczyścić swoje oczy ettina, zabijając go.

...Przeniosłem się do pobliskiego zniszczonego budynku. Pocisk smoka jednak lekko mnie drasnął, raniąc lekko moje ciało. Oparłem się o zniszczoną ścianę by schować się przed przeciwnikami i użyć czaru leczenia...


Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 2
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2007, 18:18:58 wysłana przez IsentoR »

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #617 dnia: 29 Sierpień 2007, 14:06:51 »
Alculus skoczył do Ettina Sada. Wycelował w niego kostur i użył " Pioruna Kulistego " . Zaklęcie uderzył w głowę , która poprzedni przyjęła na siebie "  Dużą Burzę Ognistą" . Głowa zaczeła krwawić i nie nadawała się do niczego. Potwó pod wpływem bólu zacząl machać broń na wszystkie strony. Alculus teleportował się zdala od niego. Gdy się pojawił wycelował w Ettina kostur i użył " Gromu". Zaklęcie uderzyło w broń Ettina niszcząc ją.
- Teraz Cię mam - mruknął Alculusi uzył " Wypalenia Duchowego". Ettin zaryczał i złapał się za ciało, gdyz jego dusza umierała. Elf zwolnił czar i użył kolejnego "Zagłady". Ettin chwilę sie szarpał , a potem padł na ziemię - gdzie umarł. Dopiero teraz Morii zwolnił " Zagładę"


Czary>Magia Starożytna

Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 1
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2007, 18:19:20 wysłana przez IsentoR »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #618 dnia: 31 Sierpień 2007, 17:58:05 »
Sado szybko podbiegł do Haknera i Anteliusa i powiedział do nich:
- Został tylko smok, strzelajcie w niego ile się da, a ja zaatakuję go, kiedy będzie nadlatywał.
Dwaj kompani kiwnęli głową  i zdjęli łuki z ramion. Sado odleciał na bok i skoncentrował się na rzuceniu zaklęcia. Zatrzeszczały dwie cięciwy i dwie strzały utkwiły w skrzydle smoka. Bestia odwróciła się i ujrzała dwóch łuczników, po czym poczuła kolejne dwie strzały w skrzydle. Odwróciła się i popędziła w stronę dwóch śmiałków. Sado otworzył oczy i wyszeptał formułę zaklęcia. "Duża Burza Ognista" (Starożytna) popędziła  w stronę potwora.
- Spieprzamy! - wrzasnął Sado i wzleciał w powietrze. Czar trafił smoka kiedy otwierał paszczę. Zaklęcie eksplodowała w pysku potwora mocno go parząc. Bestia uniosła łeb do góry i zionęła ogniem w wysoki budynek w pobliżu. Kompani szybko skryli się w innym domu, mając nadzieję, że smok nie będzie miał kaprysu zniszczyć akurat tę budowlę.



Sambir - 0
Gric - 0
Guiralon - 0
Ettin - 0
Flayer - 0
Czerwony Smok - 1

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #619 dnia: 31 Sierpień 2007, 19:17:57 »
Bestia krążyła nad placem od czasu do czasu miotając pociskami ognia w przemieszczających się żołnierzy. Wychyliłem się zza murku by sprawdzić, na której pozycji znajduje się smok. Teren był czysty więc pobiegłem do reszty walczących znajdujących się w jednym z budynków.
- Wszyscy cali?
- Proponuje użyć zaklęć przywołania. Przywołajcie wszystko co się da i co potraficie oraz na co starczy wam sił. Niech wasze twory zajmą się walką ze smokiem i osłabią go. Później wkroczymy i potraktujemy go zaklęciami ofensywnymi.



P.S.
Już nie trzeba stat został 1 przeciwnik.
« Ostatnia zmiana: 31 Sierpień 2007, 19:19:23 wysłana przez IsentoR »

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #619 dnia: 31 Sierpień 2007, 19:17:57 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything