Travis, który się nie zgłosił, dołączył się do bitwy i postanowił użyć zaklęcia " Przywołanie Demona". Uniósł kostur do góry i wypowiedział głośno formułę czaru. W krysztale zaczęła się kumulować czarna energia, następnie wychodząc, padła o parę metrów dalej. Z chmury dymu wyłonił się Stwór Piekieł - Demon. Natychmiast zaatakował jedną bestię, biegnącą na adepta, zajmując ją przy tym są postacią. Następnie wyprowadził cios od góry, lecz Nosorożec, w porę się przechylił i uniknął ciosu, a w miejscu, gdzie miał go ugodzić miecz Demona, został ogromny, wgłębiony dół. Tym razem bestia zaatakowała Stwora Piekieł i zraniła go w skrzydło. Tamten ryknął przeraźliwie, odleciał do tyłu i rzucił w Nosorożca mieczem. To go zraniło, lecz wstał i dalej ruszył na Demona. Tymczasem Travis przygotowywał następne zaklęcie, którym było Tchnienie ÂŚmierci. Wtem Demon został zraniony w lewą nogę i upadł. Gdy już miał być zakończony jego żywot, Nosorożca trafiła czarna kula. Wtedy zwierzę padło na ziemię, ciężko oddychając, ale jeszcze lekko machając swymi potężnymi nogami. Wtedy Travis zakończył ostatecznie jego żywot swym kosturem... Potem użył czaru lekkiego leczenia na Demonie oraz dał mu jedną miksturę leczniczą, w celu szybszego zagojenia się rany. Potem ruszył dalej w wir walki...
( zabieram jedną skórę pokonanego nosorożca ... )