Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie
Partycja się zepsuła
Arti:
No więc oglądam sobie Shreka Trzeciego na PC'cie. Kończy się on, a ja jestem w siódmym niebie po tym co widziałem. No to dobra jest godzina 00:00 i wyjeżdżam na wakacje. Komputer sprawny jak go wyłączyłem. Wracam po dwóch tygodniach i go włączam, a tam... Komputer pokazuje mi wybór w jakim mam włączyć komputer ( tzn. działanie czy w systemie awaryjnym czy normalnie... wiecie o co chodzi :D ) . Wybieram uruchom system Windows normalnie, klikam enter i .... czekam jakieś 3 sekundy a potem nagle w dolnym rogu przemykają jakieś napisy i monitor czarny. Pozostaje reset, albo on sam się zresetuje :/ Dobra, wrócił mój brat, siada do PC'ta, coś tam grzebie i okazuje się, że dysk skopany, a właściwie partycja C. No więc mam do Was pytania...
1) Czy jak podłącze ten dysk do innego PC'ta ( na dysku nie ma windowsa ) to czy ten dysk nie skopie mi czegoś w PC'cie do którego został podłączony?
2) Czy ktoś z Was miał coś takiego i jeżeli sobie poradził z tym to jak??
PS mój brat wie jak to zrobić, ale siedzi z dziewczyną i mu się nie chce, a ja normalnie mam na tamtym dysku TR:Anniersary i nie mogę wytrzymać, bo ta gra jest genialna
Melkor:
Mam podobny problem. Wyjechałem na tydzień nad jezioro, przed wyjazdem wszystko działało, a jak wróciłem to żadna gierka nie chce mi odpalić. Robiłem format kompa i nic to nie dało. Informatyk powiedział, że dysk mi padł (w komputerze nie w kręgosłupie) i że muszę sobie kupić nowy. To jest bez sensu bo ten dysk co mam ma dopiero 1,5 roku. Zna ktoś mniej radykalne rozwiązanie niż kupno nowego dysku?
Arti:
Aha... Czyli wiem o co biega... Burze. Czytałem ostatnio w gazecie, że burze szkodzą komputerowi, tak samo jak gorąco, a, że w pierwszy tydzień moich wakacji były rekordowe upały to.. No i burze w takie upały to nic dziwnego.. Moim zdaniem to burze mi dysk skopały, a raczej ta ostatnia przed moim powrotem , bo mój inny brat siadał i PC'et działał...
Ale to tak na marginesie i nadal ponawiam tamte pytania no i proszę o odpowiedź do problemu Melkor'a
Enzo:
Jeżeli informatyk powiedział, ze trzeba kupić nowy no to chyba trzeba. Możesz również pogrzebać na dysku lub zawieźć dysk do professionalnego sklepu komputerowgo, ale w sklepie za naprawe pewnie wezmą tyle co za nowy dysk.
Respev:
--- Cytuj --- 1) Czy jak podłącze ten dysk do innego PC'ta ( na dysku nie ma windowsa ) to czy ten dysk nie skopie mi czegoś w PC'cie do którego został podłączony?
--- Koniec cytatu ---
A co ma niby zepsuć? Generalnie jak dysk nie działa, sformatuj go i po problemie. Jeśli padł na amen, zostaje tylko gwarancja. Jeśli jej nie masz - nowy dysk.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej