Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Zadanie Melitele

(1/2) > >>

Melitele:
[quode]Nazwa: Lekarstwo
Opis: Mały Vincent zachorował, należy udać sie do zielarki po lekarstwo dla dziecka
Opiekun: Lady Metztli[/quode]
Melitele poszła do Wampirzycy Metzli po zadanie. Usłyszała ze potrzebuje zioła dla wampirzego dziecka, Vincenta. Melitele chętnie podjęła się tego zadania i wysłuchała co Lady Melzli ma do powiedzenia na ten temat...
----
Bronie:

Nazwa: Krótki Miecz Jednoręczny
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Zaawansowane
Poziom: I
Dodatkowo: Brak
Opis: Nie jest to żaden majstersztyk, jednak zawsze lepiej mieć kiepskie ostrze, niż gołe piąchy. Dobra broń dla początkujących wojowników.


Zbroje:

Nabyte Zdolności:
Walka Bronią Jednoręczną: I

Nauczone Czary:
Brak

Metztli:
- Witaj Melitele, pewnie nie wiesz gdzie mieszka zielarka? To ci powiem, musisz iść głównym traktem do Ombros i przy takim dużym głazie skręcić i cały czas prosto, trafisz - powiedziała wampirzyca.
Melitele ruszyła do zielarki, bez problemu odnalazła kamień i skręciła.. Uszła kawałek i usłuszała warczenie... Na drodze stały dwa wilki...

Melitele:
Melitele po zauważeniu ich zaczęła lekko się cofać lecz wilki warczały i szły za nią ich wzrok był pełny nienawiści więc dziewczyna wyciągnęła miecz który miała wzięty ze sobą i skierowała go w stronę jednego ze zwierząt i kilkoma uderzeniami trafiła wilka który po zadanych ciosach upadł . Zaś drugi wilk w tym samym momencie rzucił się na dziewczynę i przewrócił ją na ziemie …. Melitele odtrąciła go ręką i ponownie powstała wzięła swój miecz który po przewróceniu na ziemie upuściła i zabiła drugiego wilka poczym ruszyła w dalszą drogę tak jak powiedziała jej Metzli szła cały czas prosto …..

Metztli:
Melitele doszła bez większych przeszkód, zielarka siedziała przed domem... Była czymś bardzo zaniepokojona - Witaj - powiedziała Melitele - Ach... witaj... Pewnie przyszłaś po lekarstwo dla małego wampira, tak? - zpaytała - No, tak. Przysyła mnie Lady Metztli - powiedziała Melitele - Niestety... dziś zostałam okradziona, nie mam wszystkich ziół, jednego mi brakuje do lekarstwa... Ale ono rośnie na polance, na wschód z tąd... Mogła byś mi dziecko ją przynieść? -

Melitele:
Melitele odpowiedziała kobiecie :
- Tak oczywiście pójdę po nie …
Kobieta wskazała jej drogę którą powinna iść na polane . Melitele czym prędzej wyruszyła na wschód aby jak najszybciej znaleźć potrzebne do zrobienia leku zioło . Droga nie zajęła jej długo czasu nim się obejrzała była już na miejscu …

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej