Tereny Valfden > Dział Wypraw
I zadnie Kondriego_18
Vitnir:
Streszczenie zadania:
Nazwa: Uciążliwy złodziej
Opis: Straż miejska nie może uporać się z pewnym złodziejem kosztowności. Proszą nas o pomoc, obiecują godziwa zapłatę. Jest jeden warunek – chcą go żywego.
Nagroda: 200 szt. zł. (połowa idzie do skarbca)
Wymagania: Walka dowolna bronią p. I , skradanie się p. II
Trudność: **
Kondri chciał się przysłużyć Zakonowi wypełniając zadanie, tak więc poszedł do przywódcy Elronda i zapytał się o jakieś zadania, akurat było zadanie które mógł wykonać Kondri. Elf miał wykonać zadanie dotyczące złodzieje, który okradał ludzi z kosztowności, tak więc zaraz po odebraniu zadania, ruszył do miasta
MG jest Elrond
---------------------
Broń:
Używane:
Nazwa Broni –Uenoia Anais Elethea (Magiczny Miecz Elfa)
Typ - Jednoręczny
Rodzaj - Miecz
Jakość Wykonania - Mistrzowskie
Poziom - II
Specjalne - Mistrzowski Oręż, Zatruty oręż, Błogosławiony
Opis - Miecz ten jest praktycznie niezniszczalny, bardzo wytrzymały, ponieważ został wykonany z Magicznej Rudy. Na dodatek został zatruty trucizną z bagiennego topielca. Broń została też pobłogosławiona w imię Adanosa, by chronić posiadacza przed ciemnością Beliara i ogniem Innosa. Na ostrzu jest wyryte słowo Adanos
Zbroja:
Nazwa: Hetnea Kendar
Rodzaj: Skórzano-Futrzana
Typ: Całościowa
Poziom: III
Wykonanie: Mistrzowskie
Opis: Ta zbroja dzięki futrom niedźwiedzi które są długie i gęste, dobrze chroni przed atakami takich broni jak krótki miecz, sztylety i inne bronie tego typu, ale zależy też od jakości wykonania owych broni. Ta zbroja ma wielką wadę, otóż ma bardzo słabą odporność na ogień.
Umiejętności walki wręcz:
-Walka bronią jednoręczną poziom I
-Walka Bronią Jednoręczną - Poziom II
-Walka Toporem - Poziom I
Tarcza:
Tarcza - Poziom I
Tarcza - Poziom II
ÂŁuk:
-ÂŁuk - Poziom I
-ÂŁuk - Poziom II
Umiejętności Magiczne:
-Sen
-Telekineza
Inne:
- skradanie (poziom I - chód)
- skradanie się II (bieg)
- pozyskiwanie trucizny krwiopijców (poziom I)
- Obdzieranie ze skóry
- Negocjacje łowcy III (+25% nagrody)
Wytrzymałości:
- Wytrzymałość na ból
Elrond Ñoldor:
Kondri po krótkim namyśle postanowił że najlepszym sposobem na odnalezienie złodzieja jest dotarcie do jednej z jego ofiar. Po kwadransie rozmawiał już z takową osoba od której dowiedział się co zginęło, ale najbardziej zaciekawiła go informacja że w karczmie jest barman, który po upiciu śpiewa jak skowronek o wszystkim co usłyszał i zobaczył...
Vitnir:
Tak więc Kondri poszedł do karczmy, wszedł do środka i od razu podszedł do barmana, rozejrzał się jeszcze za siebie czy nikt nie podsłuczorte i powiedział do barmana
może skusisz się na jednego łyka czegoś mocnego
barman odpowiedział: jasne
Obaj wypili, ale Kondri napił się tylko małej kropli, po tym łyku powiedział znowu do barmana: Nalej jeszcze sobie, na mój koszt. Po tym łyku widać było po minie barmana że jest już trochę upity, Kondri postanowił się go spytać: Słuchaj wież może coś o jakimś złodzieju, bo mam dla niego zajęcie . Barman się popatrzał na Elfa, ale odpowiedział mu: Nic nie wiem o żadnym złodzieju . Na to Kondri odpowiedział: Nalej jeszcze sobie jednego, na koszt karczmy, to tylko marne 4 sztuki złota . Barman jeszcze wypił kolejne dwie butelki. Kondri powiedział do Barmana: I co wiesz może coś o jakimś zwinnym złodzieju, bo mam dla niego zlecenie, ale jakie to zlecenie mogę powiedzieć tylko niemu.
Barman odpowiedział...
Elrond Ñoldor:
Yep... No dobra powiem ci. Słyszałem raz jak dwoje ludzi ostro się kłócili. Prawie doszło do szarpaniny i w pewnym momencie jednemu wypadł złoty puchar zza pazuchy. Drugi sykną i powiedział że spotkają się w kanałach. Tyle wiem... Ejjj ty gdzie idziesz?
Vitnir:
Elf odpowiedział do barmana: Ja idę już do domu, a ty tu musisz zostać, może jeszcze kiedyś tu przyjdę .
Kondri od razu skierował się w stronę wejścia do kanałów, podszedł do kraty która była wejściem do kanałów, niestety drzwi były zamknięte, ale Elf jakoś się prześlizgnął między szparą krat. Wszedł, a na wprost był tunel, tak więc stanął przy ścianie i pobiegł cicho wgłąb kanałów...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej