Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Kumple Bezimiennego
Fortuno:
Chciałbym abyście w tym temacie opisywali charakter przyjaciół i dobrych znajomych bezimiennego. Np. jaki jest Lares, co jest w nim tajemniczego. Co z kwestii tej postaci pozostało niewyjaśnione oraz z jakiego powodu mogli trafić do Kolonii....
Lares to zręczny i sławny złodziej (świadczy o tym wypowiedź Jareda w G3). Jest także zdolnym fałszerzem (podrobił list od Jana tak że nie dało się tego rozpoznać). W pierwszej części gry wydaje się chamskim i aroganckim człowiekiem. Za to w Khorinis jest uprzejmy i pomocny. Pomaga między innymi Magom Wody i jest członkiem wodnego kręgu. Na lewym oku ma bliznę, ale nie wiadomo od czego. Do Kolonii zesłany został prawdopodobnie za oszustwa i kradzieże.
możecie także podawać swoje teorie....
Pozdrawiam, Fortuno..
Beleg:
Co do Diego- zawsze był niezmiernie pomocny i uczynny dla Bezimiennego. Już na samym początku przygody z grą staje w naszej obronie i wyjaśnia nam sytuację, w której znaleźliśmy się.Później pomaga nam w poszukiwaniu Kamieni Ogniskujących.
W drugiej części gry wykazuje się odwagą i sprytem, kiedy ucieka paladynom, po czym strzeże skrzyń z rudą. W jego zagubionej sakwie znajdujemy dwa tysiące sztuk złota: ma więc smykałkę do interesów .
Co ciekawe, mimo jego chytrości i zręczności wtrącono go do Kolonii nie dlatego że coś zawinił, ale został wrobiony przez Gerbrandta.
Zastanawiające jest to, że szanowany obywatel z Górnego Miasta w Khorinis zostaje przywódcą cieni w Starym Obozie. Może zmienił sposób patrzenia na świat w czasie pobytu w Kolonii.
Mój pierwszy post!!!
LinkLess:
Lee- cóż można o nim powiedzieć? Doświadczony wojownik, któremu nie straszne żadne wyzwanie. Okrutnie potratowany przez los. Zazwyczaj spokojny i opanowany (jedynie w stosunku do króla płonie w nim nienawiść) jeżeli można chce wszystko załatwić bezkonfliktowo (tym lepiej dla jego przeciwników), świetny przywódca, kompan podczas walki i przyjaciel. Nie ma u niego miejsca na błędy i pomyłki dlatego mimo iż zna Bezimiennego z GD w G2 musimy ponownie zapracować na jego zaufanie. Wtedy pozostaje już być tylko wiernym druhem a Lee nie zapomni nam tego
Dlaczego wybrałem Lee? Bo to jedyna postać, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie podczas pierwszego spotkania. ÂŻaden inny NPC nie emanował od samego początku takim pozytywnym nastawieniem do nas. Nawet Diego: "Nie obchodzi mnie kim jesteś..."
szczotex:
Gorn - Maszyna do zabijania... z gołębim sercem. Silny wojownik ba silny to za mało powiedziane Najsilniejszy ze wszystkich najemników,
jak to powidział straznik więzienia w G2(niepamiętam imienia) "Ledwo dało mu rade 4 ludzi" ale w stosunku do przyjaciół jest uprzejmy, Pomógł bezimiennemu zdobyc chate w NO, pomógł nam zdobyc kamień ogniskujący z klasztoru mnichów(przy okazji zabijaja spore stado zębaczy cieniostwora i młodego trolla:P). No to chyba wszystko z ważniejszych.
PZDR Szczotex
Kujonek:
O ile wiem Diego trafil do koloni karnej bo byl "gosciem od brudnej roboty" i Gerbrandt go wydal, a nie jak to napisano wrobil (Diego trafil za swoje zbrodnie). I jeszcze jedno-nigdzie nie jest powiedziane ze byl "szanowanym obywatelem z Górnego Miasta w Khorinis" on tylko dla takiego pracowal.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej