Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Ogry
Joeyventos:
Witam, chciałbym poruszyć sprawę ogrów, o których niewiele się jednak dyskutuje a może nawet ignoruje. jednak są to przeciwnicy z wyższej półki, jedni z najtrudniejszych w całej trylogii. Co więcej ogry są równie trudni do pokonania zarówno na 40 jak i 60 poziomie. No może tylko magowie, przy pomocy boskich zaklęć, zabijają je bezproblemowo. Dlatego ciekawi mnie jak wykańczacie tego typu potwory, jakie stosujecie taktyki, czekam na propozycje, głównie interesuje mnie taktyka walki bronią białą jak i dystansową (raczej bez uwzględnienia magii).
Jeźeli zaś o mnie chodzi to zawsze gdy spotykam te bestie, zatrzymuję się momentalnie i obmyślam taktykę jaką będę w stanie, skutecznie, zastosować. Przede wszystkim raczej, ogry próbuję wykończyć bronią dystansową. W bezpośrednim starciu jest cholernie ciężko i trudno wyjść z tego spotkania w jednym kawałku. Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat? Pozdrawiam
Lees:
Osobiście ogry to dla mnie żaden problem.No może 3-4 na raz.Ale mniejsza ilość to nie problem nawet na 30 poziomie.Sam gram na średnim poziomie trudności mam miecz półtoraręczny,mistrzostwo w walce i ogra biorę na jednego- dwa dobre kombosy.Bardziej się niepokoje trolami niż ogrami. Jak masz z ogrami problem to radzę ci się lepiej uzbroić ,podnieść statystyki, ewentualnie stosować sławną taktykę ucieczka,kombos,ucieczka,to powinno pomóc,ewentualnie wspiąć się na jakieś miejsce trudno dostępne i z łuku na niego.
200 post
DODO:
Ogry na początku gry są dość trudnymi przeciwnikami lecz zbiegiem czasu stają się dziecinnie łatwi do zabicia. Cóż nie da się ukryć, że w tej grze wolę grać magiem niż wojownikiem lecz G3 jest tak stworzony, że można się wszystkiego dobrze wyuczyć więc mi to nie przeszkadza Wracając do tematu to zazwyczaj walnę w Ogra kilka razy kulę ognia lub raz meteor i leży. Jeśli miałbym walczyć wręcz z Ogrem to jest to dość mozolne zajęcie. Najlepiej wycofać ich pod jakąś skałę gdzie nie mogą się nigdzie już cofać a wtedy wystarczy nawalać aż padnie. Z łuku korzystam sporadycznie więc nie mam żadnej taktyki na Ogra a z kuszy nie korzystam w ogóle xD.
Lester@:
Ogry to nie są aż tak wymagający przeciwnicy ,no jeżeli jest jeden sam ,ale w grupkach mogą popsućtroche nerwy.Gdy atakują to zbytnio nie myślą lecąna ciebie z kawałkiem drewna i kamieni.A ja mam na nich taki sposób gdy na mnie leci to w ostatniej chwili robie unik w prawo lub w lewo i potem robie mocne uderzenie i w plecy i po OGRZE . Gdy to nie pomaga to biegam w koło niego i staram się zadawać ciosy.
Joeyventos:
A jak ktoś szuka nowych przygód z ogrami to polecam wybrać się na wyżyny w las za Faring, znajdziemy tam całe stado osobnków. Wybranie się tam to dobry sposób na sprawdzenie swoim umiejętności. Ja osobiście zostawiam sobie to towarzystwo na podwieczorek, heh.
--- Cytat: krzysiek_666 ---Jeżeli jest jeden to żaden problem, ale jak jest ich więcej to przywołuję demona i problem z głowy. On zajmuje się jednym, żeby ten nie walił mnie w plecy a ja walczę z innym. Nie wiem jakie są wasze stosunki do demona, ale jest bardzo pomocny (ma sporo PŻ a i atak nieskromny )
--- Koniec cytatu ---
Co do demona to jest przydatny, ale niestety łatwo go obezwładnić, gdy mamy do czynienia z większą grupą wrogów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej