Autor Wątek: Wyprawa Wodnego Kręgu  (Przeczytany 7001 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Czerwiec 2007, 21:31:48 »
Travis zauważył parę patyków. Pomyślał, że przetestuje nowe zaklęcie, Stworzenia Drzewca. Zaczął wymawiać zaklęcie, a po chwili, z patyka stworzył 3 metrowego Drzewca.
- Idź, atakuj zębacze... - powiedział Mag. Drzewiec posłuchał i ruszył na dwa zębacze. Jednego rzucił o drzewo, ale drugi się zorientował i unikał ciosów Drzewca. Na drzewca nacierały coraz to nowe zębacze... Mag wyciągnął jeden miecz i przywołał Kulę Ognia. Rzucił tylko jedną, ponieważ przywołanie zużyło prawie całe siły. Jeden zębacz zaczął się palić, a drugi został przygnieciony przez Drzewca... Travis, ruszył z osłabieniem, pomóc pozostałym...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Czerwiec 2007, 21:35:51 »
Sado jak zwykle zechciał się pobawić. Zobaczył Selene, która nie umiała posługiwać się swoją bronią ,a wiedząc, że jeżeli ta kobieta zginie, jego reputacja obniży się i może stracić przyjaciela. Po chwili w jego ręce pojawił się Lodowy Sztylet. Rzucił w stronę Selene i rzekł:
- ÂŁap kobieto... tym będziesz umiała sie posłużyć. Zniknie za kilka-kilkanaście minut, gdyż czerpnie energię swego istnienia z mojej mocy magicznej.
Sam Sado uśmiechnął się i rzucił Ognistą Aurę na siebie, czekając na jakiegoś zębacza, który do niego podejdzie. wreszcie jeden, większy odważył się na to i podbiegł do Gubernatora. Sado przypomniał sobie lata służby Innosowi jako paladyn... kiedyś... jak rozpieprzył karczmę... zaśmiał się i potraktował zwierzę kopniakiem. Następnie uderzył je z pięści w pysk. Gdy leżało, otrzymało jeszcze kilka kopniaków w podbrzusze. Sado podniósł je z trudem i przywarł do drzewa, obnażając bestii swoje kły. Zaśmiał się szyderczo po czym spuścił potwora i uderzył ponownie pięścią w pysk. Zwierzę padło prawie martwe.
- Chyba żartujesz... to dopiero początek!
Splunął na bestię i ponownie potraktował ją z kopniaka śmiejąc się z jej losu. Chciał użyć telekinezy, lecz wiedział, że szanse w tedy będą nie równe. W szale kopnął ją, łamiąc kręgosłup.
- Nie mów że już padasz - zarechotał Sado kopiąc ją ponownie
Pysk bestii był już cały czerwony, lecz Sado było tego mało. Wbił swe pazury w szyje potwora i zaczął rozdzierać skórę. Ponownie uderzył pięścią w jej "twarz". Wreszcie wstał i odwrócił się zamierzając odejść, lecz w ostatniej chwili odwrócił się i wymierzył potężnego kopniaka w bestię, choć ta już dawno nie żyła. Gubernator uśmiechnął się sarkastycznie i wyjmując miecz z pochwy, który natychmiastowo zapłonął, ruszyła na kolejne potwory.

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Czerwiec 2007, 21:35:51 »

Offline Xoulus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 422
  • Reputacja: 3
  • Satan ;)
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Czerwiec 2007, 21:44:16 »
Gdy Sebol zobaczył co wyprawia Sado w żołądku mu się zakotłowało, czuł, że jego obiad chce ujrzeć światło dzienne, ale nie miał na to czasu, ponieważ w jego kierunku szedł spasiony zębacz. Sebol ścisnął mocniej swoje dwa miecze i począć ciąć bestie w najbardziej czułe miejsca, otrzymała wiele ciosów w pysk, gardziel, po czym padła cała we krwi. ÂŁowca Nagród podbiegł do kolejnego stworzenia, które było już całkiem mocno poturbowanie, brat kowala dokończył tylko męki stworzenia, zatapiając w nim miecze. ÂŁowca biegł pomagać innym w walce ze stworzeniami, widział jak Sado bezlitośnie zabija kolejne stworzenia, starał się nie zwracać na to uwagi...

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #23 dnia: 27 Czerwiec 2007, 21:44:53 »
Travis znalazł sobie zębacza i zaatakował. Jednak stwór zablokował cios i chciał ugryźć elfa. Ten to przyblokowal i drugim ostrzem zadał cięcie z boku. Zębacz jednak, w ostatniej chwili wyskoczył do góry, wypinając się do tyłu i jakimś cudnym trafem przewrócił Travisa. Jednak Mag się nie poddał i odrzucił stwora Telekinezą. Tamten padł, ale po chwili znowu wstał. Travis, znudziny już tym zadał kopniaka w brzuch bestii i wbił jej swe dwa miecze w serce... Następnie ruszył dalej...

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Czerwiec 2007, 21:47:23 »
Greg patrząc na zachowanie Sada graniczące z bojowym szaleństwem był bardzo zdziwiony postawą swego kolegi.
-A on co?- spytał sam siebie Greg, gdy nagle kontemplacje przerwał mu zębacz, który starał się zajść łowcę od tyłu.
Greg momentalnie sie odwrócił i jednym ciosem powalił bestie na ziemię, która patrzyła prawie juz martwym wzrokiem na łowcę. Wtedy to Greg przebił ją i podbiegł do następnego, z którym zrobił dokładnie to samo.
Potem popatrzył na Sada, który miotał mieczem na prawo raniąc krytycznie coraz to nowe zębacze.
-Spokojnie Sado. Starczy dla wszystkich- powiedział Greg pokazując mieczem na 3 zębacze, które nadchodziły z prawej strony. Miłej zabawy Sado. Je zostawim tobie- powiedział Greg po czym podbiegł pod następnego zębacza i dwoma cięciami przerwał jego życie.
Następnie popatrzył na Travisa będącego pod wrażeniem siły drzewca, kórego stworzył.
-Choć tutaj Greg! Popatrz na mojego podopiecznego. Fajnie zmiata te bestyjki z powierzchi ziemi czyż nie?
-Ach... tak powiedział Greg po czym oparł się mieczami o ziemię i razem ze swoim kolegą podziwiał umiejętności przywołanego drzewca...  

Offline Hakuś

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 537
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #25 dnia: 27 Czerwiec 2007, 22:06:38 »
Hakner przyzwał Ostrze Błyskawic i rzucił się na jednego z zębaczy który kierował się wprost na Selene. Szybkim ruchem wyskoczył przed kobietę, i uderzył bestię trzy razy ostrzem uśmiercając go.
-Nie mogę pozwolić byś zgineła - Hakner popatrzył się na Selene i ruszył pomóc reszcie.
Wyciągnął łuk, i wystrzelił 3 strzały w kierunku jednego zębacza, także go uśmiercając.
-Przepraszam Sado, wiem że biegł na ciebie ale nie mogę pozwolić żebyś mi nic nie zostawił - zaśmiał się Hakner do swego przyjaciela.

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #26 dnia: 27 Czerwiec 2007, 22:13:21 »
O, nie, Sado, nie będziesz wszystkich zabijał ! - krzyknął Travis, po czym znalazł sobie kolejnego zębacza. Unieruchomił go za pomocą Korzenia i nasłał na niego Rój, ale tak, żeby go pszczółki nie zabiły. Po jakimś czasie uwolnił go z plączy, pobawił się nim Telekinezą , a później wbił zmęczonej bestii swe miecze...

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #27 dnia: 27 Czerwiec 2007, 22:17:27 »
Crisis walczył z jednym zębaczem. ÂŁowca specjalnie nie wyjął tarczy, żeby być szybszym. Z niektórymi wrogami tarcza się przydaje, jednak z zębaczami trzeba być szybkim i zwinnym. ÂŁowca Nagród zobaczył, jak jego wróg zamierza skoczyć Crisisa. Wampir szybko zrobił unik i korzystając z sytuacji wbił swój miecz w ciało zwierza, ten padł martwy. ÂŁowca Nagród wyjął miecz, westchnął i ruszył do dalszego ataku...

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #28 dnia: 27 Czerwiec 2007, 22:31:05 »
Kozłow zrobił unik i podciął biegnącego nań zębacza. Potwór padł i nie mógł wstac, gdyż miał poranione nogi. Kozłow podszedł i wbił topór w łeb miotającego się stwora. Gadzina momentalnie znieruchomiała. Kowal odwrócił się. Zdążył zobaczyć tylko paszczę zębacza, który na niego skoczył. Na szczęscie zasłonił sie w porę drzewcem topora. Odepchnął zębacza od siebie. Potwór spadł na bok, ale szybko wstał i ponownie ruszył na kowala. Kozłow uciachał zębacza w kręgosłup. Miotana konwulsjami bestia wiła się z głęboko wbitym w grzbiet toporem łowcy. Ten zaparł się nogą i wyjąl broń z bestii. Złapał za łeb gadzinę i odciągnął na bok
- Skóra moja!! - krzyknął i ruszył do dalszej walki

Offline Xoulus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 422
  • Reputacja: 3
  • Satan ;)
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #29 dnia: 27 Czerwiec 2007, 22:58:05 »
Gdy Kozłow odciągał bestie na bok zaczął biec na niego zębacz, Sebol zabił bestie wbijając w nią swoje miecze.
- Uważaj braciszku, bo skóra na nic Ci się nie zda jak będziesz wąchał kwiatki od spodu. Gdy ÂŁowca wypowiadał te słowa rzucił się na niego jeden z zębaczy, którego szybko z siebie zrzucił, po czym kopnął bestię w brzuch, a następnie wbił mu w łeb miecz.
- Sado! Zostaw coś dla innych - powiedział Sebol gdy ujrzał, że Gubernator zabija kolejne bestie jakby go coś opentało.
Lecz Sebol nie mógł długo patrzeć na Sada, gdyż po chwili sam miał ręce pełne roboty, znów w jego kierunku biegł zębacz, Sebol pozwolił na to, aby bestia podbiegła jak najbliżej, gdy była o metr od wojownika ten zrobił unik i ciął mieczami po grzbiecie bestii, w jednej chwili z zębacza zaczęły spływać stróżki krwi, bestia padła nie mogąc wstać i dalej walczyć, ÂŁowca postanowił skrócić męki zwierzęcia i wbił w nie miecze dokańczając jednocześnie żywot stworzenia...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #30 dnia: 27 Czerwiec 2007, 23:06:36 »
Grupa zębaczy uciekła. Sado mając rękawice w krwi uśmiechnął się i powiedział do reszty:
- No chłopcy i dziewczynki... koniec zabawy! Idziemy dalej. Przed nami już góry! Zapewne dużo przeszkód nie spotkamy, wiec możecie gadać do woli  (tzn. narazie czas wolny) jutro powinniśmy dojśc do naszego celu!
I Grupa wyruszyła dalej, nie napotykając nic na swojej przeszkodzie... lecz ktoś ich ciągle obserwował!

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #31 dnia: 27 Czerwiec 2007, 23:11:40 »
Greg kozystając ze spokoju wędrówki podszedł do Travisa.
-Hej kolego. Dobry ten twój drzewiec wiesz?
-Heh. Tak wiem. I dzięki Greg.
-Swego czasu rozmawialiśmy z królem o naszej siedzibie. I sądzę, że jesteśmy na dobrej drodze aby takową wybudować. Sądze, że wystarczy poczekać jeszcze trochę i będziemy mogli się zabierać za budowę. O ile IsentoR wyrazie swoją ostateczną wolę- powiedział Greg do Travisa po czym obaj mężczyźni poszli dalej wraz z reszta
grupy.

Offline Hakuś

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 537
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #32 dnia: 28 Czerwiec 2007, 08:29:41 »
Szli i szli... i tak przez parę godzin. Gdy dotarli na wzniesienie droga zaczynała robić się coraz węższa, ruszyli dalej. Nagle zobaczyli jak przejścia strzeże kamienny golem.
-ÂŁuk na nic się tu nie przyda... - wyszeptał Hakner
-Nie pozostaje nam nic innego jak walka... lejemy skubańca! - powiedział Sado rzucając się na golema.
Hakner przywołał lodowy wir i wzniósł golema parę metrów w górę.

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #33 dnia: 28 Czerwiec 2007, 10:25:56 »
Golem podniósł się w górę w wyniku czaru Haknera. Potem sapdł na ziemię. Kowal podbiegł do niego i uderzył go potężnymciosem toporem. Golemowi jednak nic się nie stało. Uderzył kozłowa, a ten poleciał kilka metrów.
- Kurde!! Czarami go! Wlacie go czarami! - krzyczał kowal.

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #34 dnia: 28 Czerwiec 2007, 10:41:18 »
- Wiem, Sado, spróbujmy go walić czarami ! Ja Kula Ognia, a Ty Duża Kula Ognia  - krzyknął Travis. Następnie dwaj magowie odeszli na bok, przywołali swe Kule, złączyli je w jedną dużą i rzucili na golema. Ten tego nie zauważył, a Kula trafiła prosto w niego. Zapalił się, lecz nadal atakował i walczył, a w ferworze szału, zacząl atakować bezmyślnie odsłaniając ciało. Sado i Travis szykowali następne zaklęcie...
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 10:53:23 wysłana przez Travis »

Offline Dee'mon

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 401
  • Reputacja: -259
  • Płeć: Mężczyzna
  • Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy wchodzicie.
    • Karta postaci

Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #35 dnia: 28 Czerwiec 2007, 11:21:43 »
BalloorT rozpędził się i trafił w golema lecz temu nic się nie stało BalloorT ledwo zdarzył uciec od jego wielkiej łapy staną na chwile i znowu powtórzył atak tym razem trafił Golema w twarz. Bestia ryknęła z bólu. Tym razem ją zabolało.  Golem rozpędził się na BalloorTa który odskoczył w ostatnim momencie w tym momencie Golem się obrócił i znowu wykonał szarże na Łowce który znowu odskoczył.
Golem staną zdezorientowany...
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 11:23:47 wysłana przez BalloorT »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #36 dnia: 28 Czerwiec 2007, 11:28:46 »
Kozłow

Twój upadek nie był groźny, lecz ubiłeś sobie dość mocno kolano :D:D Lekko kulejąc, postanowiłeś trzymać się z boku

Hakner



Rzucałeś zaklęcia na golema, które sporo go osłabiły, lecz w pewnej chwili kilku wojowników rzuciło się na przeciwnika, a bojąc się o ich zdrowie, zaprzestałeś rzucać zaklęcia i poszedłeś chronić Selene

Arkhan

Arcymag zapalił fajkę na zboczu i poczekał, aż któryś z nowicjuszy zacznie mieć problemy... wtedy miał pójśc i pomóc w walce

Selene

Dziewczyna została z tyłu, gdyż nie posiadała żadnej broni, a lodowy Sztylet już dawno znikł. Wolała, nie atakować kilkanaście silniejszego od niej przeciwnika

Kondri

Rzuciłeś się na golema ze swym krótkim mieczem. Uderzyłeś z całej siły i "odłupałeś" mały kawałek ręki przeciwnika. Golem zdenerwowany pobiegł do Ciebie, lecz udało Ci się przed nim uciec


Antelius

Nowicjusz bał się podejść do swego przeciwnika. Trzymał się z tyłu, nie wdawając się w walkę

Kapitan Greg

Rzuciłeś się na swego przeciwnika z dwoma ostrzami. Zaczęłeś zadawać mu bardzo szybkie ciosy i udało Ci sie pozbawić go jednej ręki - lewej. Ta spadła z hałasem na ziemię zamieniając się w stertę kamieni.

Crisis

Golem zadał Ci mocny cios, lecz Twoja zbroja uchroniła Cię przed nim. Zdziwiony golem w tym momencie się odsłonił, a ty zadałeś mu potężny cios w nogę. Golem stracił równowagę i się przewrócił się

Sebol


Kiedy Golem upadł, w furii zaczęłeś go atakować. Pod gradobiciem Twoich mieczy, bestia nie mogła wstać.

BalloorT

Ponownie podbiegłeś do bestii i pomogłeś Sebolowi w ataku na nią.

Travis

W pewnym momencie golem odtrącił dwóch atakujących i wstał. W tym czasie zebrałeś siły i rzuciłeś w niego "Kulę Ognia". Potwór ponownie stracił równowagę i padł na ziemię



Lord Sado

Podszedłem do do Haknera i szepnąłem mu coś na ucho. Ten się uśmiechnął i razem krzyknęliśmy:
- Rozsuńcie się!
Wszyscy odeszli na bok, pokazując golema leżącego na ziemi. Wraz z przyjacielem wyszeptaliśmy parę słów i z nieba uderzył wielki piorun "obkuty" lodem, prosto  w golema. Potwór rozpadł się na tysiące kawałków.

...


- Chodźcie... to musi być niedaleko. Według myśliwych, musimy znaleść jakiś wąski i mały tunelm ale musimy iść dalej na północ. Chodźmy!

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #37 dnia: 28 Czerwiec 2007, 11:39:38 »
Grupa śmiałków szła jednym krokiem nie oglądając sie za siebie. ÂŚmiałkowi myśleli juz tylko o tym aby wrócić bo nie podobała mu sie perspektywa spotaknia kolejnego golema, a może i nawet ich grupy.
-Ech... twarde to jak diabli. Szczerze mówiąc to naprawde mało razy spokałem Golema w swoim życiu i za każdym razem potwór był równie ciężki do zabicia.
-Nie przesadzasz Greg?- spytał Sado
-No wiesz. Ty stoisz z tyłu i rzucasz razem z Haknerem i Travisem te swoje magiczne "fiku-miku", a ja musze "naparzać" bronią białą- powiedział Greg
Ech... magowie...
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 11:48:13 wysłana przez Kapitan Greg »

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #38 dnia: 28 Czerwiec 2007, 11:48:35 »
Kozłow usłyszał słowa Grega.
- A założę się, że jakby któryś z tych magików wziął mieczyk, to nie zdołałby nawet do tego golema dobiec... - powiedział kowal, ogladając ostrze swego topora, które się trochę stępiło, po uderzeniu w golema. - Tak czy inaczej, zawsze pomoc.
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 12:03:05 wysłana przez Kozłow »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #39 dnia: 28 Czerwiec 2007, 11:55:24 »
Crisis kroczył na końcu grupy myśląc cały czas o dziecku i matce, które zostawił w domu jak wychodził na wyprawę. Nagle łowca zatrzymał się, wyraźnie coś go dręczyło. ÂŁowca podszedł do Sada i powiedział:
- Gdybym nie miał tej zbroi to pewnie zginąłbym. Dzięki bracie. Mam nadzieję, że wrócimy do Ombros szybko, chcę jak najszybciej wrócić do Aurory i Izydy...

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa Wodnego Kręgu
« Odpowiedź #39 dnia: 28 Czerwiec 2007, 11:55:24 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything