Tereny Valfden > Dział Wypraw

Podróż do Varrok

<< < (2/6) > >>

Elrond Ñoldor:
- Dobra a jak mamy się tam dostać? Jaka jest trasa? Poinstruuj nas. A tak w ogóle to co będziesz zamierzał zrobić z tą rezydencją? Sprzedać? Czy założyć  w niej naszą siedzibę? Znasz moje zdanie i moje zamierzenia do nie odkrytych jeszcze krain.

Hagmar:
-Do Varrok dopłyniemy statkiem wypływającym z Bargid, to miasto leżące na północnym wybrzerzu Terenów neutralnych, musimy przejść całe Terany by tam dojść, a mój dom jeśli stoi mam zamiar sprzedać. Rzekł Aragorn. Elf spojrzał na niebo, słońce powoli zmierzało ku zachodowi.
-Elrond Lees, popędzcie konie, chcę przejść przełęcz jeszcze przed zmrokiem, zatrzymamy się na nocleg po drugiej stronie...

Elrond Ñoldor:
- Jasne - odparł Elrond - Wiecie, dajcie nam swoje bagaże, nie wszystkie oczywiście, nie wiem czy te szkapy wytrzymają. Ja z Lees'em puścimy sie przodem, i zaczniemy robić małe obozowisko dla nas.
- Właśnie - rzekł Lees - Dajcie nam te wasze bagaże.
Po krótkiej krzątaninie ÂŁowca i Kapitan galopowali przez przełącz. O dziwo nie spotkali żadnego stworzenia które mogło by im zagrozić i po paru minutach znajdowali się na małej polance po drugiej stronie przełęczy. Konie objuczyli i przywiązali do grubego dębu.
- No to idę pozbierać jakiś kijów na rusztowanie mojego namiotu. - rzekł elf...

Hagmar:
Po chwili zza przełeczy wyszli Aragorn i Daedagor, elf podszedł do koni wziął swój bagaż i po chwili rozłożył namiot.
-Lees, gdzie Elrond?
-Po kije do namiotu poszedł..
-Dobra rozpalmy ognisko i coś zjedzmy, mam w plecaku trochę żarcia. Po kilku minutach krzątaniny wędrowcy  siedzieli przy ognisku i zajadali kolacje, nagle zza krzaków wyszedł Elrond niosący kije pod namiot..
-No nareście.. Trza było wcześniej przygotować sobie kijki Elrondzie, słuchajcie panowie, jesteśmy na obcej ziemi, nie radze mówić czym się zajmujemy...Rzekł Aragorn.

Lees:
-Dobrze szefie- rzekł Lees - gęby na kłódki i ani słowa  nie zdradzimy.
- I to mi sie podoba,  musimy być czujni nie wiadomo gdzie czyha niebezpieczeństwo.- odpowiedział Aragorn.
Drużyna kończyła kolację i miała zamiar pójść spać.
- Ja z Lees'em pierwsi obejmiemy wartę-powiedział Elrond.
-Zgoda, potem ja i Deadagor was zmienimy-powiedział Aragorn.
Wszyscy zajęli się swoimi obowiązkami

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej