Tereny Valfden > Dział Wypraw
Crisis - nauka umiejętności I
Crisis:
Crisis zrobił to co mistrz mu powiedział. Za pomocą miecza rozpoczął powolne wycinanie kratki. ÂŁowca Nagród zaczął się pocić ze zdenerwowania, jednak jego opanowanie robiło wrażenie. Zastępca przywódcy ÂŁowców Nagród już przeciągnął mieczem trzy szpary między kratkami, została jedna. Nagle Crisis poczuł, że coś stawia opór, powstrzymuje jego miecz. ÂŁowca użył całej swojej siły i to puściło. ÂŁowca zszedł z kratki i nic się nie stało.
- Bardzo dobrze - powiedział nauczyciel gdy nagle tam gdzie była kratka otworzyło się tajne przejście do podziemi...
Boba Fett:
- Schodzimy? - spytał Crisis.
- Tak - odparł mistrz. - To jest zejście do podziemi, których szukamy. Bardzo szybko je znalazłeś, gratuluję. Tak samo bardzo dobrze umiesz już sobie radzić z pułapkami. Powoli czas przejść do drugiej części treningu.
Crisis skinął głową i zaczął powoli schodzić kamiennymi schodami w dół. Mentor podążył za nim przy okazji zapalając pochodnię, by droga była widoczna. Wreszcie zeszli ze stopni i podążyli przed siebie. W pewnym momencie znów można było usłyszeć ciche kliknięcie. Crisis szybko spojrzał pod nogi - znów wpadł. Nagle z oddali zaczęły dochodzić charakterystyczne jęki.
- Ożywieńcy? - zaptał zaskoczony.
- Nie wszystkie pułapki od razu mogą Cię zabić. Są ich różne typy. W tym wypadku uwolniłeś zgraję umarlaków, które dawno nic nie jadły.
- I co teraz?
- Teraz założysz pułapkę na tych zombie, by ich zatrzymać. Działasz pod presją, gdyż czas ich przybycia ciągle się zmniejsza. A więc śpiesz się.
Crisis rozglądnął się szybko dokoła w poszukiwaniu czegoś przydatnego do zrobienia pułapki. Wreszcie wypatrzył malutką kupę gruzu i żelastwa leżącą pod ścianą. Podbiegł do niej i wziął się do roboty.
Crisis:
Crisis rozejrzał się na boki i zobaczył parę linek wśród gruzów. ÂŁowca szybko wziął sznurki i zaczął przywiązywać je do kawałków muru i oręża po dwóch stronach korytarza. ÂŁowca Nagród nie miał dużo czasu, więc nie mógł zrobić lepszej pułapki. Nie wiedząc czy to zadziała łowca robił wszystko na ślepo. Po jakimś czasie jęki były coraz bliżej. Crisis w pewnym momencie powiedział, że skończył i to w samą porę, zza zakrętu ukazały się zombie, które zaczęły biec w stronę ich, jakby się wydawało, ofiar. W pewnym momencie dwójka pierwszych ożywieńców wpadła na sznurki pociągnęły je za sobą. Na szczęście łowca zawiązał parę takich sznurków. Na jednym z ostatnich nieumarli zatrzymali się ponieważ, linki były już na tyle napięte, że cały gruz ułożony po bokach wylądował na zombie zagrzebując ich żywcem.
- Bardzo ładnie zrobiona pułapka jak na tak krótki czas...
Boba Fett:
- Ale nie mamy jak iść dalej - zrozumiał dopiero w tej chwili Crisis.
- Dalsza podróż po tych katakumbach nie będzie potrzebna. Miałeś tylko zatrzymać tę zgraję umarlaków w odpowiednim czasie. Jak widać, udało Ci się.
- Zdałem?
- Na to wygląda - uśmiechnął się mentor. - Pora wracać, swoje już umiesz. Myślę, że dojdziesz w tej sprawności do perfekcji. Te umiejętności w zawodzie łowcy nagród są bardzo ważne i często mogą uratować życie.
Samotny ÂŁowca kiwnął głową.
- Ruszajmy, dotrzemy do Twierdzy przed zmrokiem.
_________________________________
Wyprawa zakończona
Nagroda: Umiejętności Zakładanie pułapek | Rozbrajanie pułapek
Proszę o zatwierdzenie
Nawigacja
Idź do wersji pełnej