Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Oblężenie

<< < (2/12) > >>

Greg666:
1 nowy obóz - myśle że mogli by przetrzymywać ataki dosc długo zwłaszcza że mogliby rozmieścic luczników na tamie tą mała brame zamknąć i orkowie mieli by tylko pole ryżowe

2 stary obóz- co prawdr tekturowa ściana długo by ich nie zatrzymała ale zamek mógby przetrwać spory czas

3 obóz na bagnie- przegrali by odrazu tam tylko straż świątyna coś robi reszta to cipuny i baalowie którzy nic nie zrobią bo walczyć nie umieją a jak to mówi ten baal na cmetarzysku orków w g1 nie pamietam jego imienia to magia śniącego nic nie robi orkom

Gal Anonim:
Co się stało ze starym obozem to mamy tego obraz w G2 - zewnętrzny pierścień kompletnie zniszczony, jednynie zamek się trzyma. To chyba jedyny obóz który mógłby przetrwać atak orków.

Nowy obóz - marne szanse. NO ma fortyfikacje, które mogły by powstrzymać co najwyżej stado goblinów. Po za kilkoma drewnianymi wieżyczkami nie mają nic, co by ich broniło. Za to mają tamę, którą można by wykorzystać: gdyby orkowie wdarli się na pola ryzowe, wówczas trzeba by rozwalić tamę. Jest tam sporo dobrych wojowników (Lee, Gorn, Torlof itd.) więc pewnie by się długo bronili, ale gdyby obóz zaatakowała cała orkowa armia, to raczej obrona w końcu by padła.

Obóz sekty - fortyfikacji obronnych: zero. Wojowników: mało, tylko strażnicy świątynni, większość nowicjuszy nie umie dobrze walczyć (może tylko Lester). ÂŚwiątynia? Otwarta dla zwiedzających, włącznie z orkami. Po prostu by sobie weszli, resztę zepchnęli na bagna, a tam węże błotne by się wszystkim zajęły. Orkowie by zdobyli ten obóz w pół godziny.


--- Cytuj ---Po drugie: CZYÂŚ TY WIDZIAÂŁ KOGOKOLWIEK W NOWYM OBOZIE Z KUSZÂĄ?????? Oni tam mają TYLKO łuki.
--- Koniec cytatu ---

Wilk ma kuszę i to sporą. Chyba jako jedyny w obozie.

Elrond Ñoldor:
Szanse co do przetrwania oblężenia miałby tylko dobrze ufortyfikowany obóz, czyli "Stary Obóz". Ale omówmy wszystkie, więc:

Obóz na bagnie: Ci fanatycy wielbiący ÂŚniącego nie mieli by jakichkolwiek szans na obronę. Nowicjusze - cieniasy. Strażnicy - dobrzy wojownicy, ale w takiej ilości jaka ich jest to niech się schowają, najlepiej pod szatę Y'Beriona xD. Balowie - cienka magia, mała ilość (chyba 7) co tu dożo gadać? Nic dziwnego że tak naglili w rekrutacji. Ogólnie obóz nie ma żadnych szans. Wydaje mi sie że sam Bezimienny na 40 levelu by ich wszystkich wyciukał.

Nowy Obóz: Tych można by wsiąść na długie oblężenie, czyli trzymać ich tak długo aż zaczną sie jeść nawzajem (ktoś już to napisał). Mają dużo świetnych wojowników, od groma i trochę szkodników, kilku magów. Co dać im więcej? Magazyn z zapasem jedzenia i są nie do pokonania. Oczywiście orkowie wzięli sobie do pomocy największego smoka, bo sami by rady nie dali :P

Stary Obóz: Wystarczy wejść do Górniczej Doliny by dowiedzieć się czy orkowie dali by mu radę, ten obóz jako jedyny przetrwał co świadczy o jego potędze. Jedynymi możliwościami jego zdobycia, był by tylko atak wszystkich smoków na raz albo, tak jak to możemy uczynić, otwarcie głównej bramy.

Pozdrawiam xD


P.S Orkowie to nie głupie stworzenia. Pomysł z podpaleniem drzew na pewno wpadł by im do głowy.

Kjamilex:
W moim rozrachunku najsłabiej wypada Obóz Sekty. Praktycznie zero fortyfikacji, mało naprawdę dobrych wojowników, słaba magia Guru, no i pomysł z zapędzeniem sekciarzy na drzewa i podpalenie ich jest naprawdę dobrze pomyślany. Nie wiem czy orkowie wpadliby na niego (w końcu podobno orkowie ,,Khorinijscy" xD są głupsi od ich braci z kontynentu), ale tak czy siak, zdobyliby ten obóz bez większych trudności.

Trochę inaczej wygląda sprawa z Starym Obozem. Tutaj orkowie w pierwszej kolejności spaliliby te kartony, nazywane szumnie ,,murami zewnętrznymi", oblężyli zamek, no i zatamowaliby magnatom dostęp do dostaw żywności. Myślę, że strażnicy i cienie w końcu by się zoraganizowali i zaatakowali zielonoskórych, zresztą słusznie, gdyż obozowiczów jset bardzo dużo i w swojej ilości mogliby stawić czoła hordzie orków. Trudno przewidzieć kto by wygrał, ale prawdobodobnie byliby to orkowie. Strażnicy i Cienie byliby wyczerpani bez zapasów żarełka.

Wg. mnie najlepiej wygląda sytuacja w Nowym Obozie. Przedmówcy przytaczają tezę, że orkowie mogliby zająć pola ryżu, i odciąć Najemników i Szkodników od pożywienia. Ale ja biorę pod uwagę kilka przemyślanych ruchów ze strony Najemników:
1.Po pierwsze, mogliby zniszczyć tamę, i wylać jezioro na orkijskie wojsko.
2.Po drugie, mogliby po prostu stanąć na tamie i powystrzeliwywać zielonoskórych łukami i magią Wody.
3.Po trzecie, mogliby sprowokować orków do wejścia w wąwóz, i tam odegrać drugie Termopile (jak już Bela powiedział). Orkowie są liczni, ale słabi, w wąskim przejściu nie mieliby szans.

Ostatecznie, jeśli orkowie zaatakowaliby obóz otwarcie, Najemnicy broniliby się w wąwozie, a także w jaskini, gdzie łucznicy stanęliby na wyższych piętrach, a wojownicy zatrzymaliby hordę. W krytycznej sytuacji, jak już ktoś powiedział, magowie wody zastawiliby na orków pułapki w przejściu do składowiska rudy.

Pozdro, Kjamilex

Ken'Udz:
Stary obóz ma umocnienia w postaci zamku i palisady. Palisade by szybko sforsowali, ale gorzej z zamkiem.
Załoga w zamku broniła by się do czasu wykończenia zapasów żywności, bo raczej nie stać by ich było na kontrataki.

Do nowego obozu prowadzi tylko jedne wejście i to jest wielką zaletą dla broniących się.Na terenie obozy znajdują się pola ryżowe, które mogłyby zapewnić niewielkie (ale zawsze jakieś) dostawy jedzenia podczas oblężenia, z drzew szło by strzały robić.

ÂŚwiry z Bractwa mieszkają przeważnie na drzewach,,z któeych moznaby było się dobrze bronić, ale oni nie mają łuków ani kusz. Obóz ma z jednej strony barierę, z drbiej bano, z trzeciej skały, a z czartej otwartą przestrzeń.myślę, że będą się bronić do skończenia zapasów żywności.


Sądze, że najdłóżej broniłby się Nowy Obóz

P.S. Dla Gal Anonima.W 5 rozdziale WIlk ma kuszę wojenną na plerach

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej