Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Oblężenie
stefan666:
Według mnie najlepiej by sobie poradzil nowy obóz, bo jest tam tama która skutetcznie broni i ta mała kotlina z 2 bramy można strzelać w orków .. po za tym nowy obóz ma jeszcze łasny dopływ wody
Oboz sekty hmmm daje mu jakieś 5-10 minut bo nie jest w ogóle chroniony
Stary oboóz - ma zamek i jak widzimy najlepiej się nadaje szkoda tylko że zewnetrzny pierscieni jest z drewna i szybko się pali
Xarak Bunt:
Nowy obóz- przegrałby z kretesem. Przecie brama do NO (każda) jest drewniana. A co niby się stało z zewnętrznym pierścieniem So, który był z drewna. Spłonął, dzięki orkom i smokom. A właśnie, czy najemnicy przeżyli by po nalocie smoka, któremu długie łuki i pałki nic nie robią?
Nie. A newet jeżeli to spalone barykady przestałyby być ochroną (nawet bez smoka barykady by zniszczono, podpalono). Do tego głodówka, bo ryż to jedyne żarcie. A właśnie, rudą to się oni nie najedzą . Przejścia z wolnej kopalni nie znają, tak więc "Sajonara Salvatore" xD
Szanse 0%- 5%
Do Uchiha Sasuke: I co, że na wyższy poziom kopalni? Podpalić drewniane podpory i wszystko leci w dół, jeżeli ktoś przeżyje lot to w rych tasakiem. I przeżyją? Nieeeee... .
Obóz na bagnach- całkowity brak jakichkolwiek fortyfikacji i położenie (bagna) uniemożliwiają jaką kolwiek ochronę. Bagna są niebezpieczne, a strażników świątynnych i Ballów jest mało, a węży i innych pioruństw w piz.. (za przeproszeniem). Oprócz tego, przepiękne zejście w głąb doliny śmierci... o przepraszam, nie ta bajka oprócz tego, samo ukształtowanie terenu czyni go trudnym do obrony. Gdyby był on ufortyfikowany, a jego mieszkańcy mieliby łuki i kusze to orkowie by przegrali natychmiast. Jako, że łucznicy i kusznicy mają z obozu wspaniałą pozycję do ataku na wroga. Ale jako,że takowych wojowników na dystans nie ma to obóz przegrywa. Wrazie wejścia na wyższe poziomy podpalić podpory, a ci co są na drzewach to też podpalić roślinki. Na bagnach też długo nie pożyją.
Szanse 0%
Stary obóz- o tak. O ile zewnętrzny pierścień jest niczym (o czym przekonaliśmy się w GII), to zamek jest w stanie wiele wytrzymać. Orkowie nie mają katapult, armat, kuszy, łuków tylko miecze i taran. Są niezdarami i nie są w stanie wejść po nim do zamku. Osoby będące w zamku są w o tyle komfortowej sytuacji, że nie grozi im nagły atak, o ile ktoś nie otworzy bram zamku. Choć moim zdaniem śmierć przez dostanie orkowym tasakiem w czachę jest lepsza niż powolna z głodu. Otóż to. Zamek, warownia. Orkowie łątwo się tam by nie przedostali. Ale przy oblężeniu (jakie ma miejsce w GII), jedyne co możliwe to śmierć z powodu wyczerpania zapasów.
Szanse (zależnie od długości oblężenia) 5%- 30%
Jak widać potraktowałem to bardzo realistycznie. Biorąc pod uwagę realia gry Gothic to należy odrzucić głodówkę. Wtedy szanse obozów są takie:
NO- 0%- 5%
OB(OS,OÂŚ)- 0%
SO- 30%- 100%
Czyli stary obóz miałby największe i jedyne szanse przetrwania w każdym przypadku.
Pozdrawiam wszystkich
Xarakus Bezius
Edit: Pienik, i co, że są bramy? Są z drewna, jak zewnętrzny pierścień SO, który orkowie puścili z dymem.
Dementor:
zgadzam się z Toba, orkowie wclae nie są bezrozumni, skoro wkrótce i tak zdobyli całą kolenię. Stary obóż poległby w może tydzień, chociaż samo podpalenie zewn. pierścienia zaczadziłoby mieszkańców zamku-zdechliby z braku tlenu. W przypadku nowego obozu jest najłatwiej dla orków, bo można podejść ich od gór i od frontu, wcześniej zdobywając kopalnię. Z bractwem nie byłoby tak ławto-obrni go ocean to raz, od frontu atak nie ma szans, bo kusznicy zrobiliby swoje, jak wiemy, orkowie nie lubią wody-atak od bagien odpada, ponadto żaden ork w pojedynkę nie rozwaliłby Węża błotnego, pomogliby też krwiopijcy. Guru zapewniliby im duużo rozrywki. Atak z góry też nie ma szans, który ork zeskoczy z klifu, żeby zaatakowac-chyba jako nieudany kamikadze.
Byakugan:
1. Stary Obóz - typowa warownia. Powiedzmy że atakują orkowie. Orkowie bez machin oblężniczych z łatwością zniszczyliby bramę (obie).Z łatwością rozwaliliby cały zewnętrzny pierścień. Problem pojawia się przy Zamku...Czyli po prostu nie zdobyliby go. Jedyne wejścia(2!!)
są ciężkie do przebycia. Bramy nie da się sforsować, a strażnicy zniszczą orków z kusz.
Natomiast wejście od lochów (takie tajne przejście xD) można by przejść, jednak wyjściem ten dół na prawo od siedziby magnatów. Strażnicy w miarę szybko by się skapnęli i rzucili w nich głazami.
2. Nowy Obóz - Pola Ryżówe padłyby bardzo szybko. Ja bym jednak zaczął bronić bramy i tamy.
Na bramie strzelcy a na tamie pikinierzy (?) i najemnicy.
Orkowie by zniszczyli może bramę, ale tamy już nie.
Film 300 przypomni :)
3. Bractwo... tu ciekawie bo jest on nieogrodzony, więc nie ma szans na przeżycie.
Pozostaje jedynie ucieczka!! xD xD xD :) :) :) :P :P :P
Kinra:
Moim zdaniem każdy obóz ma równe szanse na obronienie się przed orkami. Każdy obóz ma swoje wady i zalety ale te zalety pozwolą wytrwać najazd orków.Nowy obóz posiada dobrze wyszkolonych ludzi orza dogode miejsce do obrony, nowe pole rużowe mogliby założyć tam gdzie znajduje się topielec który niszczy tamę. Stary obóz posiada również bobrze wyszkolonych ludzi i dobe fortyfikacje (kamienny zamek). ÂŚwiry zato są w dogodnym miejscu do obrony, z jednej strony są skały, z drugiej bagienne węże a za nimi jest może co oznacza że orkowie mogą ataować tylko z jednej strony co umożliwi obronę obozu, gdyż strażnicy będą mogli trzymać pierwszą linię a drugą linię będą zajmowali guru którzy będą opętywali orków.Jak widzicie każdy obóz może się obronić przed najazdem orków.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej