Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Haracz
None:
Nigdy nie płaciłem haraczu. Wolałem wydać te 10 bryłek rudy na coś innego niż na niepotrzebną ochronę.
Lord Hejgen:
Ja też nigdy nie płaciłem haraczu ale raz spróbowałem to zanim mnie ochraniać mnie atakowali.
GaroK:
PB zrobili wielki błąd nie dodając tam opcji Spier*alaj
Ja na początku płaciłem Bloodynowi(myślałem że to żebrak :) Ale ostro mnie wkurwił kiedy mnie raz zaczepił o kamienijki,powiedziałem dla zmyłki że nie mam 10 bryłek a on powiedział żę będzie musiało wystarczyć to co mam,przeszukał mnie i wyjebał mi z tekstem ''No proszę,ktoś tu nie umie liczyć do dziesięciu'' i zaj[PIIII]bał wszystko co mam,i tak ok 1230 bryłej poszło w pizdu.Ale przyszedłem do niego w nocy z moim kumplem wrzodem... dalsza część mogłaby wam przywoływać koszmary z udziałem wrzoda dklatego nie powiem.
Gorn Valfranden:
ja nigdy im nie płaciłem bo wiedziałem że coś było nie halo z nimi bo zapłacisz im a nie pomogą ci wogóle.
xNoZoMi:
Ja tylko Szakalowi ,bo jemu tylko raz :D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej