Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Haracz
Drakus:
Zapłaciliście kiedyś któremuś z strażników pobierających haracze w SO? Jeśli tak to komu?
Ja kiedyś jak pierwszy raz grałem zapłaciłem Szakalowi
Według mnie nie opłaca się im płacic bo i tak nic z tego nie wyniknie, a nie dostaniemy niektórych zadań (np odzyskanie amuletu lub nie zaatakuje nas Herek)
Anmarius:
Ja nikomu nie zapłaciłem za ochronę, gdyż według mnie to było bez sensu. Rozpętałem bójkę i mnie obroni, co mi to da? Nigdy im nie płaciłem, może jak się zapłaciło, to były jakieś korzyści, ale... Według mnie, to się w ogóle nie opłaca, wolę te 5 bryłek zatrzymać na " ważniejsze " sprawy, bo wiecie, czasem jedna bryłka waży o zakupie mega broni, albo coś w tym stylu ;]
SzlugA:
Ja płaciłem Szakalowi, ponieważ tylko on wydawał się dotrzymać obietnicy obrony. Bloodwynowi nie zapłaciłem dlatego, że był strasznie pewny siebie i później jak się okazało uknuł przeciw nam spisek..
Eric:
Ja nie płaciłem nikomu za ochronę musiałbym być głupi. I co by mi to dało? Mniej PD? No bo jak nie zapłacę Bloodwynowi to mogę sprać Hereka i jeszcze kogoś. Najlepiej w ogóle unikać tego strażniko-gnojka. Ja tak później robiłem i wyszło mi to na dobre :P
MeGorT:
A ja wolałem właśnie spotykać się z Bloodwynem i mówić mu w kółku że mu za nic w świecie nie zapłacę, nigdy nie chciałem mnieć żadnych kontaktów ze Strażnikami, zawsze ich nie nawidziłem...Chociaż Szakal wydawał się w miarę spoko, i mu nieraz zapłacałem ale tylko z tego powodu że był bardziej sympatyczniejszy od Bloodwyna...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej