Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wrzód
xNoZoMi:
Ja zaczynająć grać w Gothic 1 po przybyciu do Starego Obozu ide sobie spokojnie szukając czegoś ciekawego ,i nagle zaczepia mnie taki Wrzód ,myślałem że bedzie coś pomagał w walkach itp ,ale on wręcz przeciwnie utrudniał nie raz przez niego zostałem zabity dlatego zaciągłem go do jakiegoś pustego miejsca i ubiłem nupa <rycerz>
No i skończył się"Dzień Wrzoda" <lol>
Diego4001:
Ja gdy miałem pierwszą styczność z Wrzodem zlikwidowałem już Gomeza. Poszłem do Xardasa, a on za mną szedł cały czas. Zapisałem. Zagadałem do Xardasa. Zagadał do mnie przy biciu orków. Przez niego dead'łem. Zabiłem go Urizielem po wczytaniu gry. Od tego momentu gdy tylko go widze strzelam do niego z łuku.
jeryrep:
Ja zawsze go unikalem. Ostatni raz, jak gralem to sie do niego nie zblizalem.
xNoZoMi:
Na początku myślałem że będę mieć kolegę :D,a ty jakiś prześladowca :P ,może czeka aż znajdą jakieś ustronne miejsce :D pedofil
Cahir25:
Z początku łaziłem z nim, ale gdy zaczepił mnie swoją gadką jak mierzyłem do cieniostwora z kuszy to uznałem że czas go zabić. ;)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej