Autor Wątek: Nauczyciele  (Przeczytany 15089 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Nauczyciele
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Czerwiec 2007, 14:48:37 »
Ja mam tylko do dodania jedno, isentor nie wspomniałeś o swojej pani z niemca/ szanownego pana z angola    

Cytuj
To kto wtedy będzie nas uczył ? Ci lepsi pracują już za zachodnią granicą bo płacą im tam dwa razy więcej za mniejszą robotę.

ÂŚwięta racja. Ostatnio natknąłem się na ciekawy portal KLIK!. No cóż odpowiadając na twoje pytanie - byśmy tak się uczyli, z zagranicy by wysyłali wykonane lekcjie i włala szybko i bez problemów.;d


Offline Khaleb

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 423
  • Reputacja: 3
Nauczyciele
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Czerwiec 2007, 14:59:09 »
Większości nauczycieli to chu* w dupę i na krzyż. Ile ja razy miałem ochotę, żeby spalić cała tą grupę pseudo inteligentów. Ucznia każdy z nich chcę zgnoić, ale jak już ktoś zaczyna się bronić, to wtedy wybucha prawdziwa wojna. Na nić statuty ucznia, my i tak go mamy głęboko w poważaniu - chyba taki mają tok myślenia. Mogę posłużyć się własnych przykładem. Orłem z matmy nie jestem, mam 2 i jakoś żyje, ale mojej nauczycielce wielce to przeszkadzało. Po jednej z kartkówek, po której dostałem banie, ona do mnie takim tekstem: co robisz w tej szkole, są inne. ÂŁadnie jej odpowiedziałem - jakby pani była mądra, to wiedziała by pani, że matura z matematyki jest taka sama w całym kraju i nic chyba nie zmieni, jeśli przeniosę się do innej szkoły. Skończyły się jej argumenty...

Forum Tawerny Gothic

Nauczyciele
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Czerwiec 2007, 14:59:09 »

Offline Visor

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Reputacja: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Nauczyciele
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:15:57 »
Zacznę nietypowo, bo twierdzeniem, że chyba powinni wywalić prawa ucznia i zostawić tylko obowiązki. Dlaczego? Ano większość nauczycieli z mojej szkoły nie szanuję ani regulaminu szkoły ani praw ucznia. Przykład? Mój kolega wrócił po dwóch tygodniach choroby. Na biologii ta [cenzura] rozdaję sprawdziany i wtedy się orientuję, że on nie pisał sprawdzianu. I co? Powiedziała mu żeby przygotował się na następną lekcję? Oczywiście... że nie. Kazała mu siadać i pisać sprawdzian pierwszego dnia po dłuższej nieobecności. Na moje stwierdzenie że posiada on trzy dni na odrobienie zaległości otrzymałem uwagę, że chamsko zwracam się do nauczyciela. -_-

Co do samych nauczycieli. Owszem większość nauczycieli powinna zostać spalona z litości na stosie. Jednak nie wszyscy na to zasługują. Weźmy moją panią od chemii. Może nie jest najprzyjemniejszą osobą na świecie mimo to szanuje ją. Dlaczego? Mimo tego, że jest trochę wymagająca i nie pozwala nam robić - jak u Arkhana - pikniku na lekcji ciężko jej nie przyznać jednego. Czego? ÂŻe potrafi nam wbić materiał do głowy tak że zawsze coś z niego zapamiętamy i to nie przez tydzień. Więc ja też nie oceniałbym nauczyciela tylko po zachowaniu (chyba, że trafił się naprawdę wredny typ) lecz też tym co potrafi on nam przekazać.

Cytuj
Ucznia każdy z nich chcę zgnoić, ale jak już ktoś zaczyna się bronić, to wtedy wybucha prawdziwa wojna.

Najczęściej daję uwagę. Oczywiście zdarzają się przypadki że nazmyśla jeszcze dyrektorowi i do szkoły wzywani są rodzice ale to nieczęsty widok.

Cytuj
Najbardziej jednak podoba mi się tekst (statut mówi, że można poprawić każdy sprawdzian w przeciągu 2 tygodni) gdy nauczyciel na zadane pytanie przez ucznia dotyczące poprawy odpowiada. "Nie teraz, nie mam czasu, poprawisz sobie następnym sprawdzianem."

U mnie był przypadek, że nauczyciel odmówił w ogóle poprawy uczniowi. Czym to się skończyło? Poprawkami w wakacje bo nauczycielowi nie chciało się poświęcić 10-15 minut lekcji aby go przepytać.

Cytuj
W podstawówce, gimnazjum, dzieci i ryby głosu nie mają...

Ale (w każdym razie te pierwsze) swoje prawa spisane mają. A są one chyba po to aby się do nich stosować.

Cytuj
Moja mama jest nauczycielem i z tego, co widzę na co dzień ta praca wcale nie jest taka łatwa.

Mało która praca jest łatwa. Mój ojciec osiem godzin ślęczy przy maszynie i przerzuca kilogramy ustrojstwa przez zakład i jakoś żyje. I go nawet nie stać na "wyjazd nad jeziorko". Dlaczego? Bo mu płacą 800 czy 900 złotych na rękę a nauczyciel normalnie zarabia ponad tysiąc.

Dziękuje...
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 16:17:08 wysłana przez Visor »

Thoro

  • Gość
Nauczyciele
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:35:55 »
Na początku proponuję oddalić stwierdzenia, że większość nauczycieli miała najebane przed rozpoczęciem kariery. Jest to niestety efekt uboczny ich często ponad 20 letniego stażu. Nic dziwnego, że we łbach im się przewraca skoro większość współczesnej młodzieży (głównie gimnazjum) okazuję objawy braku kultury, nie wychowania i skłonności do zachowań małpich praktycznie na każdym kroku. Do tego często dochodzą jeszcze objawy upośledzenia umysłowego które w wielu przypadkach jest zapewne w bardzo zaawansowanym stadium.

Przyjmując, że większość tego foruma to ludzie inteligętni - zastanówcie się jakby było z Wami po 20 latach obcowania z chamską gówniarzerią. Trzeba mieć na prawdę mocną psychikę aby zachować zdrowe zmysły przy "przyszłości naszego narodu".

Poza tym oceniając typowego nauczyciela warto też ocenić typowego ucznia czyli osobę, która swoim zachowaniem i sposobem bycia najczęsciej przypomina zwykłe bydle. Raczej wątpię aby owi "uczniowie" pod tym względem byli lepsi od zdewociałych "profesorów" ze skrzywioną psychiką.

Cytuj
To nie jest z ich strony żadne wielkie poświecenie - dostają za to wypłatę i wyjeżdżają na wakacje częściowej niż przedstawiciele innych zawodów.

Weź nie żartuj. Przy pensji która ledwo sięga tych 1500zł trudno mówić o innych wakacjach niźli grzanie sadła na balkonie, bądź moczenie dupy w pobliskim, zasranym przez buldogi mokradłie (czyt. jeziorku).


Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Nauczyciele
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:44:15 »
Cytat: Thoro
Na początku proponuję oddalić stwierdzenia, że większość nauczycieli miała najebane przed rozpoczęciem kariery. Jest to niestety efekt uboczny ich często ponad 20 letniego stażu. Nic dziwnego, że we łbach im się przewraca skoro większość współczesnej młodzieży (głównie gimnazjum) okazuję objawy braku kultury, nie wychowania i skłonności do zachowań małpich praktycznie na każdym kroku. Do tego często dochodzą jeszcze objawy upośledzenia umysłowego które w wielu przypadkach jest zapewne w bardzo zaawansowanym stadium.

Przyjmując, że większość tego foruma to ludzie inteligętni - zastanówcie się jakby było z Wami po 20 latach obcowania z chamską gówniarzerią. Trzeba mieć na prawdę mocną psychikę aby zachować zdrowe zmysły przy "przyszłości naszego narodu".
Wręcz przeciwnie ci starzy nauczyciele w większości przypadków dają już sobie z tym spokój i zachowują się normalnie. To nowa krew pokazuje różki przyjdzie taki/a ledwo co po studiach i myśli, że pozjadał/a wszystkie rozumy. Ba właśnie to ci nauczyciele którzy są największymi sk$@# uczą nie więcej niż 5 lat i to do tego w liceach.

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Nauczyciele
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:56:04 »
Cytuj
Wręcz przeciwnie ci starzy nauczyciele w większości przypadków dają już sobie z tym spokój i zachowują się normalnie. To nowa krew pokazuje różki przyjdzie taki/a ledwo co po studiach i myśli, że pozjadał/a wszystkie rozumy. Ba właśnie to ci nauczyciele którzy są największymi sk$@# uczą nie więcej niż 5 lat i to do tego w liceach.
Racja dla pana Isentora. Najlepsza nauczycielka w mojej szkole uczy już chyba ze 40 lat. Nauczyciele starszej daty często zachowują zdrowy rzosądek i starają się rozmawiać z młodzieżą, a nie nakładać im na siłę mundurki i stawiać 1... (są jednak wśród uczniów przypadki niereformowalne i tutaj nie pomoże spokojna rozmowa). Ktoś wcześniej mówił, że moze mają problemy... No ale praca to praca i nie należy przenosić osobistych spraw do niej i pastwić się nad uczniami, bo np nie dostało się visy... Kolejna sytuacja, w której moja pani od polskiego sprawdziła się. Umarł ktoś jej bliski (powiedziała nam), a mimo to przeprowadziła lekcję normalnie i nie siedziała z opuszczoną głową.

Co do łamania regulaminu, to są tacy i tacy. Jedni przestrzegają regulaminu całościowo, inni łamią go i obracają przeciwko uczniom.
Jest prawo, że nie można pytać po dłuższej przerwie. Moja pani od fizyki mimo to zaczęła losować. zbulwersowaliśmy się nieco, a ona na to z krzykiem, że uczeń ma też obowiązek być przygotowany na każdą lekcję, i że obowiązki są ważniejsze od praw i będzie pytała... To było według mnie chamskie...

Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000. Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci... I nie strajkuje, a ostatnio się nauczyciele zebrali i strajki robią,  że za mało kasy im płacą... Boleść.

Thoro

  • Gość
Nauczyciele
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Czerwiec 2007, 17:05:44 »
Cytuj
Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000. Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci... I nie strajkuje, a ostatnio się nauczyciele zebrali i strajki robią, że za mało kasy im płacą... Boleść.

Kwestia zarobków jest podzielna. Wszystko zależy od stażu pracy, wykształcenia noi rejonu. U nas na prowincji owe zarobki zazwyczaj nie przekraczają 1,5k   .

Cytuj
Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci...

WTF?! To chyba jakieś nie porozumienie, co to w ogóle ma do rzeczy. Winę w tym przypadku ponosi robol który ledwie skończył zawodówkę nie myśląc nawet nad przyszłym zawodem! Piątka dzieci, przepraszam kazał mu te dzieci ktoś robić?! Narobił niech karmi  . To chyba oczywiste że każdy dodatkowy bachor to dodatkowe koszta na wiele przyszłych lat. Tak to niestety jest jak do życia podchodzimy "z górki" bez żadnych planów i założeń.

Ty chyba uważasz, że nauczyciel z zawodem powinien zarabiać tyle samo co robotnik bez wykształcenia bądź na odwrót. Zabrzmiało to tak jakby praca robotnika była więcej warta niż poświęcenie nauczyciela a kwestia zarobków powinna być odwrócona w drugą stronę.
Prawda jest taka, że zarobki najczęściej zależą od rodzaju wykonywanej pracy i wykształcenia. Bez przesady, nikt nikomu nie będzie płacił 3k osobie bez wykształcenia za kopanie rowów!
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 17:07:40 wysłana przez Thoro »

Offline Dairin

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 121
  • Reputacja: 0
Nauczyciele
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Czerwiec 2007, 17:47:49 »
Cytuj
Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000.

Dobre dobre :) 1500 przy zrobieniu tzw. teczki i obronieniu jej przy komisji i dostaje się tytuł nauczyciel dyplomowany. Jeśli nie ma się teczki, to mniej więcej 1000-1500- tyle wynoszą zarobki. Chociaż, jak już ktoś powiedział, to kwestia względna. Wiadomo, że jeśli ktoś uczy w szkole prywatnej, to jest inaczej niż w państwowej. Zależy to również od dyrektora itd. :) Pozdrawiam :)

Offline Halina Kiepska

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 0
Nauczyciele
« Odpowiedź #28 dnia: 03 Czerwiec 2007, 17:52:25 »
Nie no kurwa, w takich chwilach ciężko powstrzymać wulgaryzmy, które same cisną się na klawiaturę. Za kogo wy się uważacie, żeby tak jeździć po ludziach. Zapominacie naprawdę o tym, że nauczyciel jest również człowiekiem, który może czasami popełniać błędy. Naprawdę krew człowieka zalewa, kiedy czyta takie rzeczy. Może warto najpierw spojrzeć na siebie, czy aby na pewno sam nie robię czegoś źle, a dopiero potem oceniać innych. Nie zauważyłem tego u żadnego z Was, po prostu z góry do dołu obrażacie, nie wiedząc, czym jest granica dobrego smaku. Mogę wam jedynie pogratulować, że uważacie się za tak elokwentnych, inteligentnych i wykształconych, że nie dostrzegacie własnych wad oraz tego, że może czasami przeginacie w stosunku do nauczycieli.
Czekam również na to, aż któryś z was zarzuci mi, że jestem synem nauczyciela/nauczycielki, albo wmówi nachalnie, że kocham się uczyć... szok, szok i jeszcze raz szok.

Cytuj
Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000. Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci... I nie strajkuje, a ostatnio się nauczyciele zebrali i strajki robią, że za mało kasy im płacą... Boleść.

Nie no, oczywiście. Najlepiej by było, jakby każdy robol dostawał po 3000 zł, mimo iż nie ma żadnego wykształcenia i wydaje pieniądze na tanie wino oraz inne używki. A tak btw, to istnieje jeszcze coś takiego, jak środki antykoncepcyjne, specjalne kalendarzyki, dlatego argument z dziećmi jest niedorzeczny. Jeśli ktoś jest świadom tego, że nie wyżywi tak wielkiej gromadki, to warto się czasami zabezpieczyć, a nie dymać na prawo i lewo.
Poza tym to chyba tobie się coś pomyliło, bo 2000 zł to zarabia nauczyciel ze sporym stażem, a na dodatek pracujący w szkole średniej. Osoba, która dopiero zaczyna w tym zawodzie, często otrzymuje wypłatę poniżej 1000 zł. N/c człowieku, pierdolisz od rzeczy, nie znając w ogóle realiów polskiego szkolnictwa.

Cytuj
Maja focha, jak muszą powtórzyć dany materiał 2 razy czy komuś wytłumaczyć osobiście. Mają focha kiedy prosimy o podanie godzin nieobecności. Mają focha na wszystko co dotyczy nas - takich właśnie osranych belfów jest cała masa i jeszcze więcej.

Naprawdę nie mam pojęcia, do jakiego ty uczęszczasz burdelu. To jest na pewno liceum ogólnokształcące, bo jeśli tak, to jedynie mogę mu współczuć poziomu nauczania. W normalnych szkołach nie ma takich rzeczy, fochy się zdarzają, bo każdy jest tylko człowiekiem. Przede wszystkim zacznijmy od tego, że nauczyciel nie jest twoim sługą, ani niewolnikiem. Z twoich wypowiedzi wynika jasno, że właśnie tego oczekujesz od szkoły. Niech w ogóle nie robią sprawdzianów, niech nie pytają, niech nie zadają prac domowych, bo tobie się to nie podoba. N/c.

Cytuj
Ich zdanie jest niezaprzeczalne, mają manię wyższości poprzez nazywanie się PROFESORAMI (mając ledwo ledwo magistra kto wie czy uczciwie zdobytego).

A mógłbym się dowiedzieć, jakie ty posiadasz wykształcenie, że tak pewnie wypowiadasz się w tej kwestii? Moim zdaniem żadnego, a i dotychczas zdobyte bym zakwestionował. Wystarczy przeczytać chociaż jedną twoją wypowiedź, a od razu widać, że chociażby z językiem polskim jesteś na bakier. Mimo wszystko oceniasz człowieka, który przede wszystkim posiada większe doświadczenie życiowe, o wiedzy nie wspominając. U kogoś widzisz drzazgę w oku, ale u siebie belki nie.

Cytuj
Szkoda tylko, że nauczyciel nie traktuje ucznia jak partnera, a kogoś z niższych sfer.

LOL, jak partnera? Ehhhh, sprawa jest prosta, jak drut. Nauczyciel nie traktuje cię jak równego sobie, bo wszedłbyś mu na głowę. Nie raz spotykałem się z tym, że jeśli któryś z profesorów pozwala uczniom na zbyt dużo, to potem nie ma życia.

Cytuj
Prezentujesz całkiem odmienny styl, kochasz się uczyć, uwielbiasz naukę i jest ona dla ciebie wszystkim. Nic do tego nie mam.

Zacznijmy może od tego, że szkoła średnia nie jest obowiązkowa. Jeśli nie lubisz się uczyć, nienawidzisz nauczycieli, to mogę ci jedynie pokazać drzwi do dorosłego życia. Przekopiesz kilka rowów, trochę sobie pozamiatasz, może umyjesz kilka kibli i na koniec prawdopodobnie dojdziesz do wniosku , że jednak warto się czegoś w życiu nauczyć.

Cytuj
No ba święta słowa... Jak tu szanować nauczyciela, który ma głęboko w swoim poszanowaniu uczniów. Nie da się...

Jak tu szanować ucznia, który ma głęboko w swoim poszanowaniu nauczyciela? Nie da się. To jest błędne koło, ale należy zadać sobie pytanie, kto tutaj powinien ustąpić. Człowiek z większą wiedzą, doświadczeniem i po prostu dorosły, czy może gówniarz, który tylko szuka okazji, aby popisać się przed resztą klasy, a na dodatek jego wiedza ogranicza się do wulgaryzmów, kilku gier komputerowych i osiedlowego picia.. Dla mnie odpowiedź jest prosta, ale pewnie ktoś znajdzie alternatywę.  


To tyle z mojej strony. I żeby nie było, również posiadam krytyczne zdanie na temat nauczycieli. Wy jednak tak ten problem wyolbrzymiliście, że nie dało się inaczej zareagować. Naprawdę, spójrzcie najpierw w lustro i zapytajcie się, czy warto was szanować za to, co chociażby tutaj wypisujecie. I powtarzam, sam również posiadam problemy z nauczycielami, bo jest to po prostu nieuniknione. Ważne jest, jak się załatwia takie sprawy. Fochem i stwierdzeniem, że jest to niedouczony zjeb? Raczej nie, chociaż zawsze można spróbować.  

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Nauczyciele
« Odpowiedź #29 dnia: 03 Czerwiec 2007, 18:15:54 »
Cytat: Reinmar
Jak tu szanować ucznia, który ma głęboko w swoim poszanowaniu nauczyciela? Nie da się. To jest błędne koło, ale należy zadać sobie pytanie, kto tutaj powinien ustąpić. Człowiek z większą wiedzą, doświadczeniem i po prostu dorosły, czy może gówniarz, który tylko szuka okazji, aby popisać się przed resztą klasy, a na dodatek jego wiedza ogranicza się do wulgaryzmów, kilku gier komputerowych i osiedlowego picia.. Dla mnie odpowiedź jest prosta, ale pewnie ktoś znajdzie alternatywę.  
Problem w tym, że ja nie wyskakuje z mordą do nauczycieli i zawsze staram się zwracać do nich z szacunkiem. Tylko z niektórymi się po prostu nie da ty chcesz jak z człowiekiem coś się grzecznie zapytać poprosić o coś a tu psikus jak byś ze ścianą rozmawiał chociaż to złe porównanie bo ściana nie jest taka wredna. Szkoda tylko, że czasem tym ustępującym jest uczeń i kto w takim przypadku jest bardziej "dorosły".


Cytat: Reinmar
Ważne jest, jak się załatwia takie sprawy. Fochem i stwierdzeniem, że jest to niedouczony zjeb? Raczej nie, chociaż zawsze można spróbować.  
Próbować, próbuje chyba każdy ale w większości przypadków się nie da...przynajmniej u nie.
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 18:17:41 wysłana przez IsentoR »

Thoro

  • Gość
Nauczyciele
« Odpowiedź #30 dnia: 03 Czerwiec 2007, 18:21:15 »
Cytuj
Próbować, próbuje chyba każdy  

A szczególnie łysi panowie którzy na informacją o zagrożeniu bądź już wystawioną oceną nie dostateczną na koniec roku reagują napierdalaniem krzesełkiem o tablicę  . To jest wg. Ciebie ta "przyjazna" negocjacja?


Mówiąc to miałem na myśli, że spokojne i przyjacielskie podejście do sprawy to najczęściej pic na wodę. Większość z uczniów na wieść o jakichś problemach w szkole reaguje fochem, kurwami i szmatami (incydentami słownymi) bądź wielką obrazą i przekonaniem że to wszystko przez tą "podłą ździrę/podłego chuja" (nie potrzebne skreślić), ministra edukacji, PiSuary, UFO, "ich", bądź system szkolnictwa.
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 18:32:19 wysłana przez Thoro »

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Nauczyciele
« Odpowiedź #31 dnia: 03 Czerwiec 2007, 18:40:57 »
Reinmar są szkoły i ...

Naprawdę gratuluję ci jeśli w twojej szkole jest tak super extra zajebiście że bronisz na każdy możliwy sposób kochanych nauczycieli. Jednak wiedz, że ja ich oceniam nie ze względów "o, nadarzy się okazja, zjadę ich jak można yeah!", tylko praktycznie codziennie są fochy - jak słusznie zauważył IsentoR ze strony tych młodych nauczycieli. I ja tutaj jeśli chodzi o fochy i tego typu sprawy - nie powołałem się na moją szkołę gdyż takie sytuacje zdarzają się z Ang i Informatyki.

Cytuj
A mógłbym się dowiedzieć, jakie ty posiadasz wykształcenie, że tak pewnie wypowiadasz się w tej kwestii?

Tu nie potrzeba mi wykształcenia, żeby jasno określić sytuację. Czy też byś z chęcia i uśmiechem na mordzie witał swojego nauczyciela który ma magistra "Panie Profesorze"? Szacunek szacunkiem, każdy człowiek na niego zasługuję, jednak to jest już przesada.

Cytuj
Niech w ogóle nie robią sprawdzianów, niech nie pytają, niech nie zadają prac domowych, bo tobie się to nie podoba. N/c.

Dodałbym do tego "Niech nie będzie niczego" .

Cytuj
LOL, jak partnera? Ehhhh, sprawa jest prosta, jak drut. Nauczyciel nie traktuje cię jak równego sobie, bo wszedłbyś mu na głowę. Nie raz spotykałem się z tym, że jeśli któryś z profesorów pozwala uczniom na zbyt dużo, to potem nie ma życia.

Jeżeli chodzi o ten przykład, ja tylko powołałem się na renomowaną szkołę którą usłyszałem w radiu. Nie wiem, jak to wygląda gdzie indziej, jednak u mnie problemem na lekcji jest gadanie i jeśli zwiększy się lajt na lekcji klasa automatycznie zaczyna gadać.

Cytuj
U kogoś widzisz drzazgę w oku, ale u siebie belki nie.

No tak oczywiście. Spalić mnie za to, gdyż śmiałem obrazić obraz nauczyciela, jaki to ja skurwiel jestem no brak słów.

Cytuj
Zacznijmy może od tego, że szkoła średnia nie jest obowiązkowa. Jeśli nie lubisz się uczyć, nienawidzisz nauczycieli, to mogę ci jedynie pokazać drzwi do dorosłego życia. Przekopiesz kilka rowów, trochę sobie pozamiatasz, może umyjesz kilka kibli i na koniec prawdopodobnie dojdziesz do wniosku , że jednak warto się czegoś w życiu nauczyć.

Cóż będziesz ostatnią osobą w moim życiu która pokaże mi jakąkolwiek drogę. Nie lubię się uczyć, jednak chodzę do szkoły, i coś z tego mam, jednak ślęczenie nad książkami w domu - czasami, a pamięć mam dobrą więc sprawdziany piszę z tego co usłyszałem na lekcji + klika powtórek rano z zeszytu. I jest git, mnie więcej nie trzeba.

Popieram po raz kolejny IsentoR'a, poprostu są tacy u których się nie da normalnie porozmawiać...
No chyba że za łapą.
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 18:43:27 wysłana przez Arkhan »

Offline Halina Kiepska

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 0
Nauczyciele
« Odpowiedź #32 dnia: 03 Czerwiec 2007, 18:44:02 »
Cytuj
Problem w tym, że ja nie wyskakuje z mordą do nauczycieli i zawsze staram się zwracać do nich z szacunkiem.

I właśnie takich jak ty, można policzyć jedynie na palcach jednej ręki. Wiadomo doskonale, jak reaguje obrażony na cały świat uczeń. Napisał to już Thoro, a mi się nie chce klnąć. To jest po prostu żenujące, kiedy osoba niemająca żadnych argumentów i wykształcenia, oczekuje od innych, że będą się do niego przystosowywali, a może nawet bali, bo i takie przypadki się trafiają.

Cytuj
Szkoda tylko, że czasem tym ustępującym jest uczeń i kto w takim przypadku jest bardziej "dorosły".

Chyba mnie nie zrozumiałeś. Moim zdaniem to uczeń powinien w takich przypadkach ustąpić, jeśli oczywiście nie ma racji. Znam wielu takich delikwentów, którzy potrafią wykłócać się o byle co i kłamać w żywe oczy, mimo iż nie mają racji.

Cytuj
Próbować, próbuje chyba każdy ale w większości przypadków się nie da...przynajmniej u nie.

Najwyraźniej masz złe metody, bo u mnie takie próby kończą się sukcesem, w 9/10 przypadków. Ewentualnie twoja szkoła jest be, fuj, a ty jesteś ofiarą systemu oświaty... jak większość skrzywdzonych uczniów, którzy wylewają tutaj swoje żale. Widzisz, nie oczekuj od nauczyciela czegokolwiek, jeśli rozmawiasz z nim na zasadzie "daj, daj, daj, daj" i nie uwzględniasz tego, że możesz się mylić.

Naprawdę, jeśli tak wam się nie podoba placówka, do której uczęszczacie, macie tak złą opinię o nauczycielach, to nikt was do niczego nie zmusza. Mam oczywiście na myśli tych skrzywdzonych, którzy uczęszczają już do liceum. Miotła, ewentualnie łopata, albo worek na śmieci i droga wolna.

Cytuj
Naprawdę gratuluję ci jeśli w twojej szkole jest tak super extra zajebiście że bronisz na każdy możliwy sposób kochanych nauczycieli.

I tutaj widać doskonale, że nie da się z pewnymi osobami dyskutować. Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź, a dopiero potem wyciągaj takie wnioski. Chyba dość jasno napisałem, że również mam krytyczne zdanie na temat nauczycieli, ale to wy w tym wypadku przeginacie.

Cytuj
Tu nie potrzeba mi wykształcenia, żeby jasno określić sytuację. Czy też byś z chęcia i uśmiechem na mordzie witał swojego nauczyciela który ma magistra "Panie Profesorze"? Szacunek szacunkiem, każdy człowiek na niego zasługuję, jednak to jest już przesada.

Proszę cię, to aż tak wielka ujma na twoim honorze, że zwracasz się do kogoś tym tytułem? To jest przyjęty zwyczaj, którego nie wymyślił żaden z obecnych nauczycieli. Sam znam kilku, których również dobija ta sytuacja, ale nie mogą niczego zrobić, gdyż byłaby to oznaka słabości. Doskonale wiemy, jak takie rzeczy wykorzystują uczniowie.
Niedługo dojdzie do tego, że taki uczeń będzie zwracał się do nauczyciela po imieniu, a na dodatek będzie domagał się prawa, aby móc mówić mu po przezwisku. To jest istna paranoja.
I jeśli sam nie posiadasz żadnego wykształcenia, to jakim prawem osądzasz innych. Naprawdę wątpię, czy posiadasz większą wiedzę od któregokolwiek nauczyciela ze swojej szkoły. Po prostu coś wam się ubzdurało, pozjadaliście wszystkie rozumy i uważacie się za bogów.

Cytuj
No tak oczywiście. Spalić mnie za to, gdyż śmiałem obrazić obraz nauczyciela, jaki to ja skurwiel jestem no brak słów.

Tutaj właśnie nie chodzi o to, żeby kogokolwiek palić, wyzywać od skurwieli, gdyż nie jest to żadne rozwiązanie. Twój błąd polega na tym, że uważasz tylko jedną stronę konfliktu za winną. Sam jesteś czysty, biały, Bóg cię kocha, a ich nie. Ja w tym nie widzę żadnego sensu, gdyż jak napisałem wcześniej, jest to jedynie błędne koło. Nigdy nie dojdziesz do porozumienia z nauczycielem, jeśli wychodzisz do niego z taką postawą i negatywnym nastawieniem. Nigdy...

« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 19:00:10 wysłana przez Reinmar »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Nauczyciele
« Odpowiedź #33 dnia: 03 Czerwiec 2007, 19:04:41 »
Cytat: Reinmar
Chyba mnie nie zrozumiałeś. Moim zdaniem to uczeń powinien w takich przypadkach ustąpić, jeśli oczywiście nie ma racji. Znam wielu takich delikwentów, którzy potrafią wykłócać się o byle co i kłamać w żywe oczy, mimo iż nie mają racji.
Ekhm problem w tym, że to czasem uczeń ma racje podam mój przykład z życia. Nie było mnie ponad tydzień nie można mnie pytać ani nie mogę pisać kartkówek przez pierwszy dzień na lekcjach. Nagle nauczycielka od biologii robi sobie niezapowiedzianą kartkówkę ja ładnie podchodzę zgłaszam kulturalnie, że nie było mnie tyle i tyle i według statusu mam dzisiaj immunitet. Ta na to masz pisać kartkówkę nic mnie to nie obchodzi. Argumenty słowne mi się skończyły oczywiście takie by później nie wyszło, że śmiałem podważyć zdanie jaśnie pani...więc wolałem ustąpić i już sobie to napisać na te 2+.


Cytat: Reinmar
Najwyraźniej masz złe metody, bo u mnie takie próby kończą się sukcesem, w 9/10 przypadków. Ewentualnie twoja szkoła jest be, fuj, a ty jesteś ofiarą systemu oświaty... jak większość skrzywdzonych uczniów, którzy wylewają tutaj swoje żale. Widzisz, nie oczekuj od nauczyciela czegokolwiek, jeśli rozmawiasz z nim na zasadzie "daj, daj, daj, daj" i nie uwzględniasz tego, że możesz się mylić.
Jedną z moich prób opisałem wyżej. Przecież nie podchodzę do nauczyciela i wyskakuje z tekstem albo mnie wysłuchasz albo w ryj...
A sytuacje z "daj" się zdarzają wiem bo w mojej klasie kilka osób tak robi i mnie to też irytuje już mówię niech debil siądzie bo jeszcze na nas się zaraz zacznie nauczyciel wyładowywać bo w końcu kogo ma pod ręką.


Cytat: Reinmar
Naprawdę, jeśli tak wam się nie podoba placówka, do której uczęszczacie, macie tak złą opinię o nauczycielach, to nikt was do niczego nie zmusza. Mam oczywiście na myśli tych skrzywdzonych, którzy uczęszczają już do liceum. Miotła, ewentualnie łopata, albo worek na śmieci i droga wolna.
Są "inni" nauczyciele i "inni" uczniowie głównie uznający za mundurek dres. Oby dwie klasy społeczne "innych" ludzi powinno się odsunąć od szkoły by nie wyrządzali krzywdy tym "normalnym" w obu przypadkach.

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Nauczyciele
« Odpowiedź #34 dnia: 03 Czerwiec 2007, 19:08:40 »
Cytuj
Tutaj właśnie nie chodzi o to, żeby kogokolwiek palić, wyzywać od skurwieli, gdyż nie jest to żadne rozwiązanie. Twój błąd polega na tym, że uważasz tylko jedną stronę konfliktu za winną. Sam jesteś czysty, biały, Bóg cię kocha, a ich nie. Ja w tym nie widzę żadnego sensu, gdyż jak napisałem wcześniej, jest to jedynie błędne koło. Nigdy nie dojdziesz do porozumienia z nauczycielem, jeśli wychodzisz do niego z taką postawą i negatywnym nastawieniem. Nigdy...

Właśnie że nie! Wyobraź sobie prostą jak drut sytuację. Podchodzisz do nauczyciela, miło zagadujesz bez zbędnych uniesień a ten odsyła cię z kwitkiem zasłaniając się regulaminem, którego i tak nie przestrzega!
Ja nigdy, nie wyskakiwałem z mordą do nauczyciela, a to co tutaj piszę to są moje osobiste uczucia właśnie po takim traktowaniu.

Ponadto nigdzie tu nie napisałem, że jestem święty etc. Jednak ja ci mogę to tylko mówić, i tylko mówić. Niekiedy trzeba się przekonać na własnej skórze jak to jest np z angola czy infy u mnie.

Offline Halina Kiepska

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 0
Nauczyciele
« Odpowiedź #35 dnia: 03 Czerwiec 2007, 19:28:05 »
Cytuj
Właśnie że nie! Wyobraź sobie prostą jak drut sytuację. Podchodzisz do nauczyciela, miło zagadujesz bez zbędnych uniesień a ten odsyła cię z kwitkiem zasłaniając się regulaminem, którego i tak nie przestrzega!
Ja nigdy, nie wyskakiwałem z mordą do nauczyciela, a to co tutaj piszę to są moje osobiste uczucia właśnie po takim traktowaniu.

Ehhh, ale o czym ty w ogóle mówisz. Przecież doskonale widać, jak jest twój stosunek do nauczycieli, jak bardzo ich szanujesz, za kogo uważasz. I komu ty chcesz wmówić, że jesteś w stosunku do nich kulturalny i umiesz grzecznie załatwiać sprawy. ÂŻe niby tutaj po nich jedziesz, a w rzeczywistości pomagasz sobie wazeliną i miłą gadką-szmatką, a to nie daje żadnego rezultatu? Wydaje mi się, że popadamy tutaj ze skrajność w skrajność, albo też ktoś miota się w zeznaniach.  

Cytuj
Ponadto nigdzie tu nie napisałem, że jestem święty etc.

Również nigdzie nie napisałeś, że może to ty dajesz przysłowiowej "dupy" w relacjach z nauczycielami. Ja przynajmniej nie przypominam sobie czegoś takiego. Może przez przypadek zapomniałeś dodać, że tobie też zdarza się popełnić błąd?

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Nauczyciele
« Odpowiedź #36 dnia: 03 Czerwiec 2007, 19:35:46 »
Jezu...

Cytuj
Przecież doskonale widać, jak jest twój stosunek do nauczycieli, jak bardzo ich szanujesz, za kogo uważasz.

Nie wiem gdzie chodziłeś do szkoły i gdzie uczyłeś się czytać - przecież wyraźnie napsiałem że moje zdanie wzięło się z takich sytuacji jak:

Cytuj
Podchodzisz do nauczyciela, miło zagadujesz bez zbędnych uniesień a ten odsyła cię z kwitkiem zasłaniając się regulaminem, którego i tak nie przestrzega!

To prawda teraz mam inne nastawienie do nauczycieli niż kiedyś właśnie przez takie traktowanie a może ja wogóle jestem zły bo śmiem pytać o sprawy które dotyczą mnie?

Cytuj
wazeliną i miłą gadką-szmatką

Nie będę cię obrażał gdyż się pogodziliśmy, jednak tutaj przegiąłeś wszelkie granice. Nigdy ale to kurwa nigdy nie podlizałem się jak typowy wazeliniarz więc co ty kurwa chcesz mi wmówić?

Cytuj
Również nigdzie nie napisałeś, że może to ty dajesz przysłowiowej "dupy" w relacjach z nauczycielami.

Kiedy wysyła się mnie z kwitkiem zazwyczaj siadam bez słowa, jednak w głowie mam już swoje zdanie wyrobione na temat takich sytuacji nie trudno zgadnąć jakich/jakie.
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 19:36:47 wysłana przez Arkhan »

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Nauczyciele
« Odpowiedź #37 dnia: 03 Czerwiec 2007, 20:19:45 »
Cytuj
Większości nauczycieli to chu* w dupę i na krzyż.
Ech, Khaleb, przesadzasz, większości nauczycieli, to podziękować, a nie na krzyż...
Cytuj
Co do samych nauczycieli. Owszem większość nauczycieli powinna zostać spalona z litości na stosie
Jaka większość, do cholery, jaka większość?
Cytuj
Nic dziwnego, że we łbach im się przewraca skoro większość współczesnej młodzieży (głównie gimnazjum) okazuję objawy braku kultury, nie wychowania i skłonności do zachowań małpich praktycznie na każdym kroku.
Całkowicie zgadzam się z Tobą.
Uspokójcie się trochę, panowie, to jest tylko dyskusja i zwykły temat ;) Chociaż, ja małolat jestem, co ja wiem o życiu, lecz czytając Wasze wypowiedzi, to do niektórych, to n/c.


Offline Halina Kiepska

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 0
Nauczyciele
« Odpowiedź #38 dnia: 03 Czerwiec 2007, 20:43:33 »
Cytuj
To prawda teraz mam inne nastawienie do nauczycieli niż kiedyś właśnie przez takie traktowanie a może ja wogóle jestem zły bo śmiem pytać o sprawy które dotyczą mnie?

Kolejna skrajność. Poczułeś się skrzywdzony przez dwóch/czterech nauczycieli i na tej podstawie oceniasz całą resztę, z którą masz do czynienia. Czyli od razu wychodzisz z założenia, że niczego nie uda się osiągnąć. I czego ty niby oczekujesz od życia i tych ludzi, że będą znosić twoje humory i dostosowywać się do twoich wymogów? Jeśli nie, to mogą spierdalać? To jest naprawdę paranoja.

Cytuj
Nie będę cię obrażał gdyż się pogodziliśmy, jednak tutaj przegiąłeś wszelkie granice. Nigdy ale to kurwa nigdy nie podlizałem się jak typowy wazeliniarz więc co ty kurwa chcesz mi wmówić?

Przeczytaj jeszcze raz całe zdanie, może znajdziesz na końcu znak zapytania, który raczej wyklucza chęć wmówienia czegokolwiek. Naprawdę zaczynają mnie dobijać sytuacje, w których wyciąga się kilka słów z całego kontekstu, przekręca się je i ma pretensje. Zacznij czytać ze zrozumieniem, albo odpuśćmy sobie wszelkie dyskusje.  

Cytuj
Kiedy wysyła się mnie z kwitkiem zazwyczaj siadam bez słowa, jednak w głowie mam już swoje zdanie wyrobione na temat takich sytuacji nie trudno zgadnąć jakich/jakie.

I nigdy wina nie leży po twojej stronie, chociaż w najmniejszy stopniu? Zawsze to nauczyciel jest tym, któremu powinno się postawić stos?    
Naprawdę, kiedy czyta się twoje wypowiedzi ciężko jest uwierzyć w to, że jesteś/byłeś w stanie kulturalnie dyskutować z nauczycielem. Masz jedynie pretensje do innych, oczekujesz przysłowiowych gruszek na wierzbie.
Wszystko ma swoją przyczynę, również to, że nie jesteś w stanie dogadać się ze swoim profesorem. Nie każdy jest ugodowy, ale z każdym można dojść do porozumienia na zasadzie kompromisu. Natomiast ty chciałbyś tylko brać, a co masz do zaoferowania w zamian nauczycielowi, który pójdzie ci na rękę?

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Nauczyciele
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Czerwiec 2007, 21:46:56 »
Cytuj
Naprawdę zaczynają mnie dobijać sytuacje, w których wyciąga się kilka słów z całego kontekstu, przekręca się je i ma pretensje. Zacznij czytać ze zrozumieniem, albo odpuśćmy sobie wszelkie dyskusje. unsure.gif

Oficjalnie odpuszczam sobie ten temat gdyż widzę że rozmowa z tobą po raz kolejny to wielkie 0, ja tutaj mogę i pisać i pisać, a ty dalej swoje, chcesz pokazać że jestem jakiś debilem, typowym nastolatkiem który został skrzywdzony przez świętych Profesorów. Nie mam sił do dyskusji z tobą, no poprostu ręce mi opadają i żygać mi się chcę na twój nick na twoje posty i wszystko co z tobą związane myślałem że się pogodziliśmy i ejst wszystko ok ale ty nie znasz słowa przepraszam i jego znaczenia, nie masz w ogóle moralności stary... jak ja mam jajniki, ty masz zanik męskości. Na każdym miejscu tylko obraza obraza obraza nic innego nigdy nie widziałem nawet jako moderator, a teraz klepinij się po plecach, gdyż zwyciężyłeś. Tak, zwyciężyłeś, w bez honorowej walce. Jest mi zajebiście przykro, i obiecuję ci że w żadnym temacie nie zabiorę głosu, w którym będzie widniał twój nick. I tak jak naszemu koziołkowi powiadam ci : dziękuje ci Reinmarze, przywracasz wiarę w ludzi...

Te słowa tłumiły się od dawna, w oczach wielu na którym temu portalowi zależy i może ich dziś wyręczyłem...

Proszę nie łamać regulaminu. Tylko w tym poście złamałeś dwa punkty.
« Ostatnia zmiana: 05 Czerwiec 2007, 20:37:53 wysłana przez rdr. »

Forum Tawerny Gothic

Nauczyciele
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Czerwiec 2007, 21:46:56 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top