Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Walka obozów
Dziudix:
A moim zdaniem gdyby doszło do wojny to tylko między So a No opisze wam co by się wydarzyło jak by atakował So na NO i odwrotnie
moim zdaniem atak So na No wyglądał by tak
strażnicy atakują nowy obóz są na polu ryżowym Lee rozwala tamę i po ludziach ze starego obozu chyba że by nie atakowali pole tylko pilnowali bramy do no i oddzieli nowy obóz od dostaw żywności ale Gomez raczej by tak nie pomyślał bo nie jest dobrym strategiem
A Lee dobrze by przemyślał i zrobił by tak
odciął by Gomeza od starej kopalni i od placu wymian
albo by okrążył stary obóz i czekał aż powymierają z głodu przynajmniej ja bym tak zrobił
bo otwartej bitwy raczej by nie było bi niema otwartej przestrzeni w Górniczej dolinie
Atsui:
Hmm, więc tak...
Stary Obóz posiada wysoką, grubą palisadę, jako jedyny z wszystkich trzech. Bardzo duży plus - na szczycie palisady można porozstawiać strażników z kuszami. Jak wiemy, w SO nauczano posługiwania się kuszami (mówił nam o tym pewien koleś niedaleko budynku, w którym siedzi Gomez, imienia nie pamiętam) , więc najlepsi z nich stanęliby na palisadzie. Biorąc pod uwagę wysokość palisady, mogliby widzieć nadchodzącą armię wroga już z daleka i wyniszczać ją na dystans. Aby nie zestrzelono ich samych, można by przygotować specjalne stanowiska kusznicze, choćby zaimprowizowane z jakichś dużych skrzynek, w których zrobi się jeden otwór. Stamtąd kusznicy mogliby bezpiecznie strzelać do przeciwników - kto trafi w taką dziurę z takiej odległości?
Gdy armie podeszły by już pod palisadę, mogłyby otoczyć Stary Obóz i rozpocząć oblężenie... Z tym, że w Starym Obozie są Magowie Ognia, a oni na pewno mają runy teleportacyjne. To, że istnieje coś takiego jak runy teleportacyjne, których każdy może używać, niweluje możliwość oblężenia i "czekania, aż pomrą z głodu" .
Tymczasem z palisad SO może dalej niszczyć sobie spokojnie wrogów, a po sforsowaniu bram zwyczajny atak na osłabionych już wrogów. Cienie zostaliby na tyłach i strzelali, Strażnicy poszli na przód i siekali wrogów. I to by było na tyle.
Stary Obóz > Nowy Obóz.
Stary Obóz > Obóz Sekty.
Teraz Nowy Obóz. On nie ma porządnej bramy, to po pierwsze. Po drugie - góry są blisko, za blisko. Można po prostu wysłać armię, która przemaszeruje przez cały łańcuch górski i po prostu ześlizgnie się z niego na bramę, po czym z niej zeskoczy i już jesteśmy w obozie. Najarani Szkodnicy nie mają szans ze zdyscyplinowanymi ludźmi Gomeza czy też Cor Angara. Zbieracze, jako niewolnicy Nowego Obozu, na pewno by nie walczyli, zresztą co tacy jak oni mogą pomóc. I tu zaczyna się problem dla napastników - w NO droga pnie się do góry i prowadzi do górnej części obozu, co skutkuje tym, że tamta część jest wysoko nad tą dolną, dzięki czemu Szkodnicy mogą ostrzeliwać wroga, zanim ten dojdzie do pól ryżowych. Ale armia w końcu przedrze się do tej dalszej części obozu, a Nowy Obóz nie ma zbyt dużej armii... Szkodnicy nie mają szans z wojownikami takimi jak Strażnicy, ci ÂŚwiątynni czy ci należący do Gomeza, zaś Najemników jest zbyt mało... Obóz Sekty nie ma wcale większej ilości wojowników, ale Stary Obóz - owszem.
Nowy Obóz < Stary Obóz.
Nowy Obóz = Obóż Sekty.
W obydwu powyższych obozach nie uwzględniłem Magów Wody i Ognia - po prostu nie wiadomo, czy w razie bitwy będą pomagać swym obozom. Jak wiemy, Magowie stronią od wojny, możliwe więc, że po prostu zdezerterują.
Obóz Sekty - ich brama jest do niczego, na dodatek nie mają murów. Mają za to bagna, w które mogą spychać wrogów. Owszem, wrogowie też mogą ich tam spychać, ale z pewnością mieszkańcy obozu umieją zgrabnie wydostawać się z bagna - w końcu spędzają tam całe swoje życie. Tak więc, mogą zepchnąć przeciwników do bagien, gdzie mają oni baardzo utrudnione ruchy, i w ten sposób wyniszczyć dwie czwarte ich armii. Mają doskonały punkt strategiczny, jakim jest budynek, w którym przebywa Y`berion, można z niego dobrze ostrzeliwać przeciwników. Mimo to, nie mają tam zbyt wielu dobrych łuczników, a Nowy Obóz - owszem, tak więc są z nimi równi. Stary Obóz przewyższa ich - po prostu ma zbyt wielu ludzi.
Obóz Sekty < Stary Obóz.
Obóz Sekty = Nowy Obóz.
N A J E M N I K:
Ja myślę że Nowy Obóz wygrałby wojne dlatego że :
1 . Lee były Generał napewno zna sie na strategi
2 . Magowie Wody mają lepsze magie od Magów Ognia i od Balów
3 . Najemnicy dobrze wyszkoleni wojownicy z dobrym pancerzem
4 . Lares i jego szajka nie są wyszkoleni ale mogą namieszac w wojnie (jest ich dużo)
5 . A pozatym mają jednego z najlepszych wojowników jakich znam Gorn
Dlatego Nowy Obóz wygrałby wojne.
Aridan:
Niewiem czy ktos już wczesniej o tym mówił ale Stary Obóz i Nowy Obóz mają jeszcze dużo ludzi w kopalniach oni tez sie liczą.
Mysle że sekta nie ma szans w wojnie dlatego że mają mało wojowników do walki,pare balów i mase nowicjuszy.
To zostaje Nowy i Stary obóz.
Nowy ma Lee dobrego stratega byłego generała ale nie wiadomo jaki jest Gomez on moze sie też zna na tym.Stary ma przewage liczebną ale Nowy ma świetnie wyszkolonych Najemników + masa szkodników.
Dlatego trudno powiedziec kto by wygrał wojnę Stary czy Nowy obóz.
Ale ja oddałem głos na Stary ponieważ onie mają jeszcze pełno ludzi w kopalni i otrzymują jedzenie,broń,zbroje od króla.
Isentor:
przywracanie wątku
Nawigacja
Idź do wersji pełnej