Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Wasz system wartości i zasady, którymi się kierujecie

(1/2) > >>

Crisis:
Stworzyłem ten temat z nadzieją na naprawdę interesującą dyskusję. Jak sądzę, temat porusza sprawy ważne dla każdego. Chciałbym usłyszeć czym się kierujecie w życiu i co jest dla was najważniejsze, oraz jaki macie system wartości, może nawet co chcecie osiągnąć w przyszłości.

Zacznę od tego, że ja napiszę swoje zdanie na ten temat.
Ja kieruję się prostymi zasadami, które wbił mi do głowy najmądrzejszy człowiek jakiego znałem - mój zmarły dziadek. Napiszę jego trzy zdania, które na zawsze wbiły mi się do głowy:
- "Szanuj innych, a sam będziesz szanowany"
- " Nie wyśmiewaj innych, sam możesz zostać wyśmiany"
- "Honor i szacunek to podstawa"
To są zasady, na których się opieram i to właśnie one budują mój system wartości. Pragnę w życiu niewiele, chcę żyć dobrze w otoczeniu ludzi, którzy mnie lubią, no i oczywiście szanują, oraz mieć liczną kochającą się rodzinę. Inna zasada jeszcze - "Chwytaj Dzień" - należy chwycić każdy dzień, sprawić, aby należał do was.
W swoim życiu najbardziej cenię honor, poczucie obowiązku, oraz szacunek dla ludzi i zwierząt. Nie liczy się jaki człowiek się wydaje czy mówi jaki jest, serce zawsze mówi prawdę, wystarczy dobrze słuchać. Każdy w naszym życiu popełnia błędy, ja też. Niewielu jednak potrafi uczyć się na nich i nie dopuścić, żeby były powtarzane. Ja mogłem to zrobić.

Wiecie czym ja się kieruję, czym się kieruje, oraz co chcę w życiu osiągnąć. Pora na was.  

Pozdrawiam i zapraszam do pisania wyczerpujących postów.

Celeb:
Hmmm...Ogólnie to ja sobie stawiam zasady:
Nie atakuj-co mi za dobrze idzie bo w swoim życie skopałem kogoś raz i to w 3 klasie ^^" ,a jestem tera w I gimnazjum....
Staraj się być bardzo religijny-modle się codziennie i nie wymieniam imienia pana Boga na daremne[i jak ktoś to powie to zawsze mówię "Nie mów tak!" xD]
Nikt nie będzie mną rządził ,ani mi podskakiwał-chyba ,że mama ,tata ,babcia lub dziadek ^^.
Wkurzaj i żartuj-cały ja xDDD.Wkurzam zwykle swoim zbyt dobrym humorem xD

Cadar:
ja ogólnie  w życiu nie mam zasad ale jednak tak jakby nimi się kieruję instynktownie
-szanując zasługujesz na szacunek
-bez przesady z pyskowaniem dorosłym
-nie wyśmiewaj bo sam tego doznasz
nie jestem religijny nie poprawiam innych w wymowie staram się być qlturalnym dla wszystkich
i wyznaję jeszcze zasadę ważną dla mnie
-bez przesady miej głowę w tym co czynisz
a i jak jestem zły to z nikim nie gadam i czytam książkę

Arkhan:
Generalnie kiedyś pewnego dnia uświadomiłem sobie że inne religie istnieją i należy je szanować...tak, szanować, a skąd nabrałem oleju? Od mądrej społeczności internetowej ^^.

Ale nie temat jest o tym, kim było się w przeszłości, wszak było się typowym dzieckiem z przerośniętym ego które wszystko wiedziało a raczej wydawało mu się ze wszystko wiedziało. Cóż od zmiany szkoły, a raczej od zeszłych wakacji wiele się zmieniło i nabrałem takiego pozytywnego kopa co do świata i jego sprawy. W życiu dla mnie najważniejsze jest szacunek i jeżeli ja kogoś szanuję to tego samego wymagam od drugiej strony bo wiadomym jest że bez poszanowania nie ma mowy o jakichkolwiek relacjach czy współpracy. Po drugie, to walcz o swoje, nawet z nauczycielem, co z tego że wstawi uwagę za to że dany uczeń walczy o swoje, uwaga czy jedynka czy inna chora "nagroda" to tylko efekt słabości nauczyciela. Zawsze należy walczyć o swoje, nawet jeżeli to byłby pełen hardcore.
Wychodź zawsze z twarzą, owszem to kolejna zasada. Twarda i żelazna, wiele osób mnie znało/zna właśnie z tego i to nie tylko społeczność internetowa.
Podejmuj decyzje które nie są przez nikogo lansowane - jedna z ważniejszych domen. Własne zdanie, to jest dziś o nie naprawdę trudno, bo różnie bywa, niekiedy nawet dochodzi czasem do odtrącenia od własnego zdania/poglądów. Zostaje szczerość.
Szczerość i Prawda. To kamień, bez którego nie byłoby budynku zwanego relacją ludzką. "Tylko prawda was wyzwoli". Czy coś trzeba więcej dodawać?
"Tajemniczość". A no, najlepiej przy dziewczynach. Zawsze należy być tajemniczym, przy sytuacjach miłosnych ^^. To zawsze działa oczywiście jeżeli jest to szczera prawda.
Pozostaje Religia. Religia to strefa duchowa, najbardziej prywatna sprawa każdego z nas. Należy zawsze przestrzegać podstaw własnej wiary/systemu wartości a wtedy moim zdaniem będzie się szczęśliwym że pokoanało się jakąś przeszkodę i postawiło "krok dalej". Chociaż osobiście często mi nie wychodzi, choć często łamię podstawowe zasady wiary jednak dalej próbóje, dalej powracam by trenować tak ważną cechę jak pokora i oddanie dla drugiego człowieka.

Ogółem to wychodzę z założeń następujących :

- Szacunek
- Szczerość/Prawda
- Walka o swoje
- Wyjście z twarzą
- Tajemniczość
- Sprawa Wiary

Pzdr.

Kozłow:
W moim życiu kieruję się następującymi zasadami:
- Interesuj się polityką, gdyż wtedy możesz wpłynąć na los swego kraju.
Polityka jest w poewnym sensie narządziem. Narządziem potrzebnym do naprawy państwa, lub doprowadzającym do jego zniszczenia. Jeżeli ktoś tego narzędzia nie posiada w żaden sposób nie może wpłynąć na los kraju. Zawsze interesowałem się polityką.
- Nie odwracaj oczu od krzywdy ludzkiej, ludzkiego cierpienia i wyzysku człowieka przez człowieka.
Zawsze chciałem pomagać tym najbiedniejszym. Jednym z moich życiowych celów jest założenie ogólnoświatowej fundacji.
- "Zarabiaj dużo, ale żyj jak inni".
Jeżeli zdobędę dobrą pracę, która może przyniesie mi miliony zysku, to oddam wszystko na cele charytatywne (wielu z was powie "akurat" ale żyję tą ideą). Przywiązuję wagę do życia tradycyjnego. Nie bogato. Bogactow prowadzi do zanikania podstawowych relacji w rodzinie i do zanikania uczuć.
- "ÂŻyj pacyfistycznie" - nie mają sensu bójki. "Ja wojny nie uznaję" - jak to powiedział pan Kononowicz w Rospudzie. Ma rację. Staram się nie wchodzić w zwady i unikać konfliktów.

Moim celem głównym, do którego dążę jest zostanie reżyserem i przekazanie ludziom głębszych treści za pomocą filmu. Przykładam również wielką wagę do religijnośći. Interesuję się tym, czy muzułamnie pójdą do nieba, czy luteranie pójdą i przedstawiciele różnych religii. Jak to powiedziała moja pani od polskiego "Bóg jest jeden, ale pod innymi nazwami". Wychodzę z założenia, że wszyscy ludzie wierzą w jedno bóstwo i każdy moze nazywać go jak chce.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej