Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
"300"
Trivet:
Od dość dawna jestem miłośnikiem komiksów. Mógłbym też określić się mianem kinomana. Te dwa czynniki sprawiły więc, że nie mogłem przejść obojętnie wobec ekranizacji dzieła Franka Millera. Z "300-toma" wiązałem ogromną nadzieje, gdyż jakieś dwa lata temu byłem pod wielkim wrażeniem innego filmu inspirowanego twórczością Millera - Sin City.
300
Ocena na filmweb.pl - 8,06/10
EDIT.
--- Cytuj ---Dopatrzyłem się kilku błędów, a między innymi:...
--- Koniec cytatu ---
ÂŻeby w pełni zrozumieć wszystko co się dzieje na ekranie należy zapoznać się z komiksem Millera o tym samym tytule. Dopiero wtedy można w pełni zrozumieć wszystkie zagrania użyte przez Snydera w filmie. "300" nie miało być filmem historycznym i nawet do tego nie próbuje pretendować, więc czepianie się o takie detale jest śmieszne.
Dark Prince:
Opowieść dla prawdziwych mężczyzn. To naprawę mocne kino. Jako dzieciak uwielbiałem (nadal uwielbiam) starozytną grecję i mitologię. Dopatrzyłem się kilku błędów, a między innymi:
- Spartanie nie używali pochodni, lamp oliwnych, żeby przyzwyczaić oczy do ciemności, a w filmie się pojawiają
- Sparta władało dwóch krolów pełniących role najwyższych kapłanów
Jak w kazdym poządnym filmie nie mogło obyć się bez intrygi (tej nie zdradzę, gdyż i tak źle to przedstawię, najlepiej jest to samemu zobaczyć). Rozśmieszała mnie bezczelność i zuchwałość Leonidasa. Zdumiony byłem jak persi niepotrafią zabić 300 ludzi.
_Snopek_:
Byłem w kinie na filmie i mogę powiedzieć że jest to bardzo dobrze nakręcona produkcja. Dokładnie nie potrafię powiedzieć kiedy zleciały mi te dwie godziny oglądania ale naprawdę mogę powiedzieć iż jest to wspaniałe kino akcji. Jak już poprzednicy napisali nie jest to na pewno odzwierciedlenie historii jednak we wspaniały sposób pokazuję honor oraz ideę jaką kierowało się 300 żołnierzy. Sceny walki są dosyć krwawe co nadaję dosyć bajkowo nagrywanym scenom realności (nie jestem przekonany co do tego czy ci żołnierze wykonywali takie combosy w realu no ale cóż w końcu nie mieli w sumie innych rzeczy do robienia).
Ogólnie film oceniam bardzo dobrze i zaznaczyłem najwyższą ocenę, komiksu nie czytałem bo w empiku kosztował on 80zł, za to przeglądnąłem go i stwierdzam że to prawie to samo. Film zaliczam do grona tych które naprawdę warto oglądnąć.
DeadFish:
Dobry film, jednak tylko i wyłącznie do obejrzenia w kinie. Ten cały ogrom tych wojsk perskich oraz sceny np. z tym deszczem strzał - tego nie ma sensu oglądać na ekranie kompa czy telewizora. Film? Dobry. Miła sieka ;D Ma tam jakąś fabułę, przyjemnie się oglądało...
Crisis:
Niedawno byłem w kinie na tym filmie i wrażenia po nim są wręcz ogromne. Ta akcja zapiera dech w piersiach, a sceny walki są zrobione genialnie. Jednak to nie jest najlepsze w całym widowisku, muzyka, a ogólnie cała oprawa dźwiękowa jest idealna. Jak Trivet wspomniał każdy okrzyk Spartańskiej armii wyzwala mnóstwo emocji. Muzyka w kinie przygniata do fotela i ciężko później wstać. O efektach specjalnych może teraz napiszę, w telewizji oglądałem program o filmie "300", tam powiedzieli, że ten film jest jednym gdzie efekty specjalne są w każdej scenie praktycznie. W tym samym programie powiedzieli również, że aktorzy uczyli się walki u kilku mistrzów sztuk walki w innych stylach, dopiero po opanowaniu w dobrym stopniu sztuk walki wręcz przystąpiono do szkolenia w walce na miecze i włóczniami, a osobno obrony z tarczą. Właśnie wtedy gdy dosłownie wszystko co zostało uczone o walce zostało opanowane postanowiono połączyć te wszystkie w jednym treningu. To na dodatek nie jest tak, że aktorzy mieli ustalone ruchy, tylko oni walczyli tak jak umieją - czego się nauczyli. Pracy w grupie też się uczyli. Dzięki temu aktorzy, którzy uczyli się walki przed robieniem zdjęć do filmu są tak wyszkoleni, że mogą łatwiej dostać się do innego filmu, polegającym na walce bronią białą. Może teraz trochę o fabule? Nie jest zła, ale mogło być lepiej, dobrze, że nie zrobili tego idealnie zgodnie z historią ponieważ, efekt końcowy mógł być bardzo nudny. Na nieszczęście sądzę, że twórcy trochę przesadzili i dali zbyt dużo elementów Science-Fiction. Film został podobno został stworzony na podstawie komiksu - nie wiem o jaki chodzi, nie czytałem, więc nie wypowiadam się jak zostało to odwzorowane.
Podsumowując film jest bardzo dobry jak nie genialny. Jak na razie jest u mnie pewniakiem do Oscara za Efekty Specjalne.
Według ankiety oceniam film na 5/5.
Pozdrawiam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej