Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Młody Mag Ognia.

<< < (2/3) > >>

Dark Prince:
Æwiczenia czynią mistrza. Co mnie to obchodzi, że to twoje pierwsze opowiadanie?

--- Cytuj --- zamierzam zrobic całą serie "Młodego Maga Ognia" ;)
--- Koniec cytatu ---
Odradzam
IMHO nie powinieneś narazie umieszczać swoich opowiadań na stronach/forach. Potrenuj troszkę, a nuż coś lepszego napiszesz i dostaniesz pożądne oceny. Trening czyni mistrza

Arkhan:
No cóż każdy z opkami zaczynał dosyć mizernie. Ja również nie miałem chwalebnego początku aczkolwiek miałem o wiele dłuższe niby "opko" od twojego. Cóż, ani to wstęp ani opowiadanie, jedynie masakrycznie krótki prolog, który zdradza 100 % fabuły - o magu ognia Pyrokarze jaki to on nie był wspaniały i jak szybko został Arcymagiem. To już było przerabiane. No ale pisz pisz zobaczymy co z tego wyjdzie. Na jakąkolwiek ocene to jest za mało. Ogółem to niezwykle mizernie się zapowiada.
Poza tym skąd i jakim cudem młody koleś zna czar jakim jest Kula Ognia?  Toż to podstawa Maga Ognia z kręgu II/III a ten gościu nawet w klasztorze nie był..


P.S nie przejmuj się taką opinią jaką ci wystawiłem i realizuj swoje.

Pzdr.

Eric:
Rozdział 2 : Artefakt Innosa

Siema to juz drugi rozdział  "Młodego Maga Ognia" mam nadzieje że się wam spodoba.

Następnego poranka ...
Pyrokar wstał bardzo wcześnie z łóżka, ponieważ całe miasto jeszcze spało . Ale karczmy zostały już otworzone. Pyrokar poszedł do gospody w, której zobaczył swojego kumpla, który od niedawna również zaczął interesowac się magią. Przysiadł się do niego i spytał: Hej jak leci? Jak zwykle. Dzięki za książki- odpowiedział Gorax. Napijesz się wody? Ja stawiam- zapytał Pyrokar i podszedł do lady zamówił 2 kufle wody, a potem wrocił na swoje miejsce przy stole. Wypił wodę i nagle zachciało mu się pójśc do lasu. Wyszedł przez główną bramę i udał się w kierunku małej polany na chwilę usiadł na trawie, a następnie udał się dalej. W połowie drogi do lasu potknął się o coś, a kiedy na to spojrzał zdiwił się. Gdzieś już go widziałem. A tak to pewnie jest ten Artefakt Innosa, który widziałem w mojej pierwszej książce! Po chwili usłyszał jakieś krzyki. Pomocy! Ratunku! Ten głos dobiegał z pobliskiej groty. Pyrokar usłyszał wołanie o pomoc i natychmiast zaczął ładowac kulę ognia. Wszedł do groty i zobaczył rozwścieczonego cieniostwora, który próbował zabic myśliwego bez chwili namysłu rzucił kulę ognia, ale ta  tylko trochę musnęła cieniostwora. Pyrokar rzucił jeszcze 3 kule ale nic nie pomogły potwór był coraz bliżej młody mag zaczął się cofac niestety sie przewrócił. Cieniostwór ze wściekłością rzucił się na chłopca robiąc mu kilka ran ale na szczęście zaczął działac myśliwy strzelił czterema strzałami i zabił stworzenie Beliara. Pyrokar resztkami sił wstał i uzdrowił się się zaklęciem leczenia. Nic ci nie jest mały?- zapytał myśliwy. Nie. Dzięki za pomoc-odpowiedział nasz Młody Mag szybko biegnąc do domu. Gdy już wrócił  zaczął szukac swojej książki pisało tam tak :                      
                                  Kto kamień Innosa posiądzie może dostac
                                  nieograniczony dostęp do prastarej wiedzy
                                  lecz najpierw musi sporządzic eliksir z:
                     
                                   ÂŻelazodyga,
                                   Orkowe ziele,
                                   Magiczny pył Innosa,
                                   Język ognistego jaszczura


To już koniec 2 rozdziału w następnym opiszę poszukiwania składników.



--- Cytat: Arkhan ---Poza tym skąd i jakim cudem młody koleś zna czar jakim jest Kula Ognia?  Toż to podstawa Maga Ognia z kręgu II/III a ten gościu nawet w klasztorze nie był.



--- Koniec cytatu ---

w opkach tworze swoj świat , a w nim aby nauczyc sie czaru liczy się prastara wiedza. Czy już się kapnąłeś?

Dark Prince:

--- Cytuj ---Właściwie to Pyrokar miał już prawie 17 lat. Mógłbyś może czytac trochę uważniej w pierwszym rozdziale napisałem ze gdy miał 14 lat dostał swoją pierwszą książkę.
--- Koniec cytatu ---
Nieźle uzasadniłeś swoją wypowiedź.

Dam ci radę. Przestań umieszczać opowiadania, dopuki nie nauszycz się pisać. Czytaj swoje opowiadania przed wysłaniem je na forum lub poproś kogoś o ocenę, a dopiero później je wyślij.

Rajca:

--- Cytuj ---Stosował magię Innosa, dlatego, że był on jego ulubionym Bogiem.
--- Koniec cytatu ---

Bogiem z małej i to nie ze względu na boga katolickiego, a na zasadę.


--- Cytuj ---Gdy miał 14 lat dostał pierwszą książkę o pradawnej wiedzy stąd właśnie wyuczył się kuli ognia i swiatła.
--- Koniec cytatu ---

W takim tekście stosuj liczebniki pisane słownie, czyli: czternaście, przy okazji literówka.


--- Cytuj ---Leczenia nauczył się od spotkanego w karczmie maga, który nazywał się Neptun nosił szatę Arcymaga, ale ale był dobrym i miłym człowiekiem.
--- Koniec cytatu ---

Neptun, jakież to pomysłowe i wykwintne. A jego bliźniak to pewnie Posejdon.
Dwa, co to jest szata Arcymaga, może arcymaga?

--- Kod: ---(...), ale ale był(...)
--- Koniec kodu ---
Więc narrator się jąka nawet w piśmie.No i co to ma do rzeczy, czy ktoś jest arcymagiem, arcykapłanem, arcykapłonem, do bycia miłym.


--- Cytuj ---Pyrokar wstał bardzo wcześnie z łóżka, ponieważ całe miasto jeszcze spało .
--- Koniec cytatu ---
To chyba Kozłow o tym pisał, laur dla Pyrokara, za wstawanie tylko dlatego, że całe miasto śpi.


--- Cytuj ---Ale karczmy zostały już otworzone.
--- Koniec cytatu ---

Nieee, nie wierzę, a jednak, ta wiadomość jest na miarę złota. Było też zastosować przecinek, miast kropki.


--- Kod: ---Przysiadł się do niego i spytał: Hej jak leci? Jak zwykle. Dzięki za książki- odpowiedział Gorax. Napijesz się wody? Ja stawiam- zapytał Pyrokar i podszedł do lady zamówił 2 kufle wody, a potem wrocił na swoje miejsce przy stole.
--- Koniec kodu ---
Biję pokłony przed nowym stylem zapisywania dialogów. Jako, że nie masz wprawy to używaj myślników przy każdej nowej wypowiedzi, a zaczynaj od nowych linii.


--- Kod: ---Wypił wodę i nagle zachciało mu się pójśc do lasu.
--- Koniec kodu ---
No, to już coś. Fakt, ja po piwie zawsze mam ochotę pójść do kibelka. A tak po prawdzie, pozbawione sensu.


--- Kod: ---W połowie drogi do lasu potknął się o coś, a kiedy na to spojrzał zdiwił się. Gdzieś już go widziałem. A tak to pewnie jest ten Artefakt Innosa, który widziałem w mojej pierwszej książce! Po chwili usłyszał jakieś krzyki. Pomocy! Ratunku! Ten głos dobiegał z pobliskiej groty. Pyrokar usłyszał wołanie o pomoc i natychmiast zaczął ładowac kulę ognia.
--- Koniec kodu ---
Powoli, bo sam się zagubię. Raz, to to, że nagle narrator się zmienia, bo tak to wygląda, chociaż można się domyślić, że miał to być monolog bohatera.
Dwa, to artefakty Innosa tak, O, leżą sobie na polanach. A może łaskawie byś opisał ten artefakt.
I teraz tak, najpierw usłyszał jakieś krzyki, a potem usłyszał te same krzyki, ale to było wołanie o pomoc. Masło maślane.


--- Kod: ---Wszedł do groty i zobaczył rozwścieczonego cieniostwora, który próbował zabic myśliwego bez chwili namysłu rzucił kulę ognia, ale ta tylko trochę musnęła cieniostwora.
--- Koniec kodu ---
Ty chyba nie rozumiesz, domniemanego działania kuli ognia, on by tam usmażył i myśliwego, i bestię, i siebie samego.


--- Kod: ---Pyrokar rzucił jeszcze 3 kule ale nic nie pomogły potwór był coraz bliżej młody mag zaczął się cofac niestety sie przewrócił. Cieniostwór ze wściekłością rzucił się na chłopca robiąc mu kilka ran ale na szczęście zaczął działac myśliwy strzelił czterema strzałami i zabił stworzenie Beliara.
--- Koniec kodu ---
To miał dużo szczęścia, że aż trzy. Ran się nie robi, lepiej się je zadaje.


--- Kod: ---Dzięki za pomoc-odpowiedział nasz Młody Mag szybko biegnąc do domu.
--- Koniec kodu ---
Nasz? Naprawdę, kochana maskota, tuli-tuli. I czemu Młody Mag zaakcentowałeś z wielkiej litery, nazwa własna?


--- Kod: ---Gdy już wrócił zaczął szukac swojej książki pisało tam tak :
--- Koniec kodu ---
To brzmi jakby wracając szukał książki, a tam coś pisało. Totalny bełkot.


--- Kod: ---ÂŻelazodyga,
Orkowe ziele,
Magiczny pył Innosa,
Język ognistego jaszczura
--- Koniec kodu ---
Rozumiem, że lista itd, ale biedactwa nie wiedziały co to odmiana.

--- Kod: ---Młody mag schował się za kamieniem i rzucił kilka kul ognia, które zepchnęły z urwiska ogromnego potwora lecz niestety złapał się on odłamka skalnego, który wystawał z wąskiej szczeliny bestia próbowała spowrotem wspiąc się na górę, ale Pyrokar był szybszy zauważył sporą gałąź i uderzył nią w topielca, a potem rzucil w niego kulą ognia. Bestia nie przetrzymała tego ataku i z głośnym rykiem spadła w dół.
--- Koniec kodu ---
Raz, to zadziwiające jest to, że on rzuca tych kul ognia ile wlezie, bez jakichkolwiek problemów. Kolejna sprawa, to co te kule ognia są chyba ledwo, ledwo ciepłe, że topielcowi nic nie robią. Kolejna sprawa, ta gałąź leżała, wisiała, czy była nadal częścią drzewa. I potem kolejny fireball, a jak!


--- Kod: ---Na Pyrokara rzuciło się pięc wilków Młody mag odskoczył i rzucił sześc kul ognia. Wilki poleciały na skalną ścianę groty tym samym rozwalając ją.
--- Koniec kodu ---
Kolejne multum kul ognia, a na dodatek wilki porozpierdzielały litą skałę.


--- Kod: ---Nasz magik podszedl do końca groty i zobaczył czarnego maga, zanim ów mag zdążył się obrócic kilka kul ognia Pyrokara porobiło mu znaczne rany.
--- Koniec kodu ---
Kolejne kule ognia...i znowu porobiły rany. Ehh


--- Kod: ---- Dobra, a teraz słuchaj. Aby rzucic ognistą falę musisz się ogromnie skupic na Innosie, Ogniu i oczywiście na zaklęciu.
- Dzięki - Odpowiedział Pyrokar i ruszył w stronę sklepu ze zbrojami.
--- Koniec kodu ---
Też mi nauka, tego to się ułomny chyba domyśli.

--- Kod: ---Zdenerwowany mag ogłuszył niewolnika orków swoją piką i wyszedł z miasta w połowie drogi powrotnej natknął się na kupca który krzyczał
--- Koniec kodu ---
Zajebiście, przyszły sługa Innosa, boga dobra wykorzystuje nędznego niewolnika orków, zamiast mu jeszcze w ucieczce pomóc.

Pewnie powtarzałem jakieś wytyczne Kozłowa, ale nie chciało mi się za każdym razem sprawdzać.
Opowiadanie to kompletny null, zero, klapa tudzież bełkot dziecka. Interpunkcja leży i kwiczy, jak zmasakrowana świnia. Ortografia też się zatacza jak osiedlowy pijaczyna. Fabuła, akcja i treść jest tak odkrywcza, jak szczotka do klozetu. Lepiej zrobisz dla samego siebie, a co ważniejsze dla użytkowników jeśli przestaniesz publikować.
Ocena, 1/10 bo jest
W gwiazdkach tez 1/6 bo nie ma połówek.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej