Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa Bandytów i ÂŁowców Nagród

(1/5) > >>

MeGorT:
Wszyscy uczestnicy wyprawy spotkali się w ustalonym miejscu. Organizowaliśmy napad na bardzo bogatego kupca Marisa, który ma wiele zleceń i wędruje w wielu miejscach, aby go napotkać musieliśmy ukraść mu jego plan podróży, zrobił to odważnie Arti.....

Uczestnicy Wyprawy:

--MeGorT (MG)
--Assasyn
--Darken
--Kapitan Greg (ÂŁowca)
--Lenosis
--Kereth130
--Arti

Na wyprawę można się zapisać jeszcze dzień po rozpoczęciu czyli do 14 III 2007. Data zakończenia wyprawy nie jest znana.

MeGorT, Bandycki Herszt czekał teraz wyłącznie na Artiego, aby oddał mu plan podróży Marisa....

Arti:
Spakowałem się, wziąłem moją wiewiórkę i ruszyłem do MeGorT'a . Po drodze spotkałem innych bandytów. Powiedzieli bym się śpieszył z tym planem, więc zacząłem biec truchcikiem. Po drodze spotkałem ścierwojada, ale jakoś z nim nie chciało mi się walczyć. Doszedłem już do grupy i podszedłem do MeGorT'a.
 - Trzymaj. Oto plan podróży karawany Maris'a.
 - W porządku.
Wszystko było już gotowe na napad.

Niro:
Do bandyty podszedł Assasyn. Był on gotowy na każdą ewentualność. Jego uzbrojenie co prawda, było kiepskie - jeden krótki miecz i łuk. To była jego pierwsza wyprawa w życiu i niewiedział co go czeka. Mimo wszystko starał się zachować spokój. W sumie wszystko będzie wyglądało prosto - on i grupka bandytów zaczajają się z dwóch stron w lesie na karawane, zabijają strażników i Marisa, a później tylko dzielą się łupami. Pocieszało go to, że już umiał w miarę dobrze walczyć mieczem i dwoma ostrzami. Tylko po co mu ta ostatnia umiejętność skoro nie ma dwóch ostrzy?
- Zgłaszam swoją gotowość. Możemy jeszcze trochę poczekać, Arti pewnie jeszcze załatwia jakieś sprawy w mieście. Nawet chyba nie wie, że wyprawa się rozpoczęła. Szefie jaką strategię obrałeś na karawanę? Maris pewnie połapał się, że ktoś mu zwędził plan i zwiększył ochronę towarów. Proponuję, abyś ty i kilku silniejszych bandytów zaatakowali od tyłu i przodu. Ja i kilku innych możemy was wspierać łukami. Mam też jeszcze jeden pomysł - wyślemy kogoś do lasu na zwiady, aby obserwował drogę i powiedział kiedy mniej - więcej Maris dotrze do naszej zasadzki. Ja zdejmę strój bandyty i będę udawał klijenta. Kiedy Maris będzie wyjmował towary wezmę go jako zakładnika i zagrożę strażnikom, że jeśli podejdą bliżej podetnę Marisowi gardło. Tymczasem wy ze krzaków zaczniecie do nich strzelać. Zanim się zorientują co się dzieje będą już martwi. Co ty na to?

Grison:
Z boku rozmowie przysłuchiwał się Kapitan Greg po czym podszedł do MeGorT-a i powiedział:
-Jeśli zamierzasz skożystać z planu Assasyna to być może będę mógł się do czegoś przydać.
-O co ci chodzi?- spytał MeGorT
-Miałem na myśli to, że mogę przeprowadzić zwiad po lesie i wtedy będziemy dokładnie wiedzieli gdzie jest Maris, i co najważniejsze ilu ma ludzi.
-Co ty na to?- spytał Greg czekając na odpowiedź  

MeGorT:
Wszyscy byli już spakowani i gotowi do wyprawy na Kupca Marisa......
Assasynie widzę że jesteś trochę zdenerwowany tą wyprawą, nie przejmuj się mam obrany plan wyprawy (scenariusz). Co do twojego pomysłu powiem tak:

Mamy jego plan i wiemy którędy będzie dokładnie przejeżdżał, a poza tym Arti wykradł mu plan jak wybuchł pożar, a sam został przetransportowany do Medyka i pewnie pomyślał że Plan gdzieś zgubił i na pewno ma pozostawiony plan zapasowy....
Jednak z twojego pomysłu możemy również skorzystać....

Jedno jest pewne że nie weźmiesz Marisa na zakładnika bo jest to za trudne zadanie i pewnie strażnicy dobrze mieliby cię na oku....a co gorsza byś jeszcze nam zginął....

Spokojnie nie denerwujcie się schowamy się w krzakach, poczekamy na karawanę. Każdy weźmie na siebie jednego strażnika, a reszta zajmie się ostrzeliwaniem z łuków....

Wyprawa się zaczęła...Szliśmy powoli przez las, niekiedy za krzaku wyskoczył ścierwojad którego ubijaliśmy. Przyszła noc, dotarliśmy już na wyznaczone miejsce na którym mieliśmy oczekiwać na karawanę. Sam nie mogłem zaspać, musieliśmy być czujni bo w każdej chwili mogło nas spotkać niebezpieczeństwo....

MeGorT zwrócił się do Artiego który jeszcze nie spał:
Masz te jego Listy Miłosne? Mogą się przydać...Aha powiadom innych aby nie zabijali Marisa musi być żywy...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej