Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (2/181) > >>

Isentor:

--- Cytat: Deft ---My?le ?e najlepsz? religi? jest chrze?cija?stwo. Równie? uwa?am ?e nie wa?ne czy religia mówi prawde czy nie mówi prawdy po prostu trzeba w ni? wierzy? i przestrzega? 10 przykaza? bo po co wiedzie? co by?o naprawde i czy ksi??a k?ami?. Trzeba wierzy? bo tylko wiara mo?e nas uczyni? dobrymi lud?mi.

--- Koniec cytatu ---

Nie rozumiem ci?, sam chcesz wierzy? w k?amstwa i nie masz nic przeciwko temu.
Ja nie powiedzia?bym ?e chrze?cija?stwo jest najlepsz? religi? na ziemi, zapewne nawet nie znasz innych i dla tego tak mówisz. Koniec ko?ców 90% religii ziemskich jest bez sensu i wpajaj? tylko to by by? pos?usznym kap?anom i woli boga, którego nima. Te 10% to do?? sensowne religie opieraj?ce si? na cakowicie innej zasadzie. Mniej wi?cej takiej ?e ka?dy jest dla siebie bogiem i nie istnieje co? co stworzy?o ?wiat. On poprostu sam powo?a? si? do ?ycia...ale to ju? bajka na inny wieczór.

Seth:
Mhm ja tam te? takim super ekstra chrzescijaninem nie jestem nie robie wszystkiego czego ksi??a ka?o itd.... . Wogóle trudno mi zrozumie? bo o tworzeniu ?wiata si? muwi ?e w 6 dniu ju? by? cz?owiek ,konie itd..... a gdzie dinozaury niema ?adnej mowy o nich a jednak istnia?y :P mo?e tutaj na foro mnie kto? o?wieci bo zawsze jak kogo? pytam to zaczynajo od rozmowy sie wymigywa?

Kristo:
Na istnienie boga nie ma dowodów, lecz brak dowodów nie jest dowodem, ?e on nie istnieje. Ta rozmowa mo?e si? ci?gn??, wi?c w niesko?czono?? i nikt z niej nie wyjdzie zwyci?sko.

Ka?dy w co? wierzy

 Prawdziwi atei?ci s? dowodem, ?e nie ka?dy wierzy w „co?”.

Nie wyznaje wiary w boga, czy chrze?cija?stwo. Dla mnie to sterta k?amst i zbdur. Nie nawidze fanatyków którzy oddadz? wszystko by kap?ani ich boga p?ywali w pieni?dzach i nadal prowadzili dla nich msze ?w.

 Religia nie jest stekiem bzdur i k?amstw. Pó?niej na tym si? skupie.
To akurat nie s? fanatycy ile banda frajerów, która da?a si? omami? przez sprytniejszego go?cia od nich. Np. przywódcy sekt tak robi? z podopiecznymi wyci?gaj?c z nich kas?, proste nie?

G?ownie kieruje si? swoimi zasadami nie jakimi? przykazaniami które to wymy?li? bóg...?enada przecie? na pierwszy rzut oka wida? to i? zosta?y one wymy?lone po to by wzbudzi? w ludziach l?k przed czym? wi?kszym ni? prawo ludzkie i kara ludzka..

 By wzbudzi? l?k? Wybacz, ale w?a?nie na pierwszy rzut oka wida?, ?e one s?u?? do unormowania ?ycia w narodzie, jakim jest Izrael i obecnie. Tylko 3( z tego, co pami?tam )by?y po?wi?cone Bogu, a reszta dla ludzi. Obecne prawa np. w Europie zachodniej dziwnym zbiegiem okoliczno?ci w wi?kszo?ci si? pokrywaj? si? z ustanowionymi prawami i normami kulturalnymi prawda? Mo?e kara za nie dopada nas dopiero po ?mierci, ale jednak one s? do dzisiaj przez „normalny” ?wiat uznawane. I wg. mnie ka?dy cz?owiek, który troszk? si? nad nimi zastanowi? musi stwierdzi?, ?e te prawa do ludzi s? trafne ;]

 A co do Twoich zasad, IsentoR nie s? naprawd?, bardzo jakie? dziwne lub co?, ale kiedy? jednak si? obudzisz, ?e w ten sposób nie mo?na ?y? wiecznie. To tylko moja dygresja ;) Kiedy? mia?em do?? podobny pogl?d do Twojego, ale go zmieni?em.

 Pokocha? pokochasz, to rzecz ludzka i mimo wszystko nadal jeste? cz?owiekiem. Niestety pierwsza Twoja zasada zostaje kilka razy zaprzeczona przez inne takie jak nie zdradza?.


Jest bardzo prawdopodobne, i? wi?kszo?? rzeczy powiedzianych przez kap?anów to porpostu bzdury powsta?e przez jakichs fanatyków czy te? przy z?ej interpretacji. Denerwuj? mnie ludzie, którzy bezmy?lnie wie?? w ka?de s?owo, które powie ksi?dz na mszy. Osoby o w?asnych pogl?dach, sprzecznych ze zdaniem ksi?dza, ogólno przyj?tej religii s? wyzywane od bluznierców, ba cz?sto nazywane jako "op?tane".

 Nie s? uznawane jako op?tane, nie s? wyzywane od blu?nierców, to nie te czasy ludzie  :P
 Inkwizycja ju? dawno si? sko?czy?a. Nawo?ywanie si? do mi?o?ci? Do kochania bli?niego swego? Przecie? to s? podstawy, do którego chrze?cija?stwo nawo?uje. Macie kocha? a nie zabija?, macie cieszy? si?, a nie smuci?. Jak nie wiecie o co chodzi w tym co mówi? w ko?ciele to nie mówcie, ?e to k?amstwa tylko, ?e nie rozumiecie ich.

Ogólnie mówi?c swojej wiary staram si? nie podpo??dkowywa? pod istniej?ce wyznania, gdy? s?dz?, ?e wiara to sprawa indywidualna pomi?dzy mn? a Bogiem i tak powinno by? z ka?dym.

 To akurat jest m?drze powiedziane, Twoja wiara jest szczera przynajmniej nie ta jak? przedstawiaj? j? w du?ej cz??ci Chrze?cijanie.

Denerwuj? mnie ogólno przyj?te przekonania mówi?ce o tym, ?e Bóg stworzy? ludzi na swoje podobienstwo. Nie wiem jak mo?na porównywa? cz?owieka do istoty Boskiej. Wg. mnie s? to zwyk?e bzdury.

 Móg? stworzy? nas na swój obraz, w ko?cu dostali?my od niego dusze, czyli cz?stk? bardzo wa?n? bosko?ci-nie?miertelno??. Mo?na te? to inaczej interpretowa?, ale wg. mnie to jest odpowiednie t?umaczenie.

…jak w?a?ciwy bóg (Budda itd)…

 Budda nie jest bogiem, buddyzm nie jest religi? ludzie ;p

To, i? Jezus st?pa? po ziemi g?osz?c swoje pogl?dy nie znaczy, ?e to by?a prawda.

 Nie chodzi o to czy mówi? prawd? czy nie, wa?ne jest to, ?e jego s?owa zmieni?y ?wiat. Nie wiadomo jak by wygl?da? dzisiaj ?wiat, ale na pewno Europa po dzi? dzie? by?aby centrum wojen.

Przypominam, ?e nie s?dz? i? Bóg jest istot? podobn? do cz?owieka czy innego ?yj?cego organizmu.

 Chrze?cijanie te? tak my?l?, przypominam, ?e Jezus nie by? Bogiem!! :P

Dodam jeszcze, ?e obecny ko?ció? w wi?kszo?ci to zwyk?a firma a nie organizacja z?orzona z osób duchownych i wyznawców. Niektórzy to nawet róbuj? tworzy? jego od?amy czy te? nowe religie w oparciu o Chrze?cijanstwo. Dobrym przyk?adem jest o. Rydzyk, który dozna? objawienia Maybaha.

 Tak, tak nie zawsze si? zdarza, ?e duchownym zostaje odpowiednia osoba i bardzo mi przykro, ?e si? mówi tylko o zwyrolach, którzy nabijaj? sobie stan konta. Znam naprawd? sporo ksi??y, których s? zupe?nym przeciwie?stwem od ojca Rydzyka, czy Jankowskiego, szkoda, ?e o tych ludziach si? nie pisze.

To sk?d on si? wzi??. Przecie? nic nie bierze si? z niczego, wszystko ma swój kolej rzeczy i wszystko pochodzi od czego?.

 Bóg jest wieczysty lub co? takiego, nie jeste?my w stanie tego poj?? bo on istnia? od zawsze i nie b?dzie mia? swojego kresu. Wiem to jest niezrozumia?e i absurdalne, ale jednak Bóg musi by? wyj?tkowy jako? nie? Bóg nie jest namacalny, Bóg nie jest te?, ?adn? energi? uniesion? w przestrzeni. On jest wszystkim, on we wszystkim si? znajduje, nie wa?ne czy zajrzysz pod kamie? czy pod krzak on tam b?dzie. Bóg jest wsz?dzie po prostu, powtarzam to jest nie poj?te, ale to jest chrze?cija?stwo ;p

Logiczne jest to, ?e nic nie mog?o powsta? z niczego.

 Przedstaw mi teorie Wielkiego Wybuchu. To mo?e poznasz jak powsta? wszech?wiat, a Bóg akurat potrafi stworzy? czyli zrobi? co? z niczego ;)


Wogóle trudno mi zrozumie? bo o tworzeniu ?wiata si? muwi ?e w 6 dniu ju? by? cz?owiek ,konie itd..... a gdzie dinozaury niema ?adnej mowy o nich a jednak istnia?y tongue.gif mo?e tutaj na foro mnie kto? o?wieci bo zawsze jak kogo? pytam to zaczynajo od rozmowy sie wymigywa?

   Bibli nie mo?na traktowa? jak jakia? kronika historyczna, cho? mo?e zawiera? fragmenty autentyczne i wydarzenia, które mia?y naprawd? miejsce. Np. Potop cho? nie w takiej skali jakie mia?o w Bibli, zg?adzenie Sodomy i Gomory( chyba 2 inne ?ród?a równie? podaj?, ?e zosta?y dwa miasta zniszczony w podobny sposób jak w bibli min. jakie? teksty z Mezopotami ).
 Biblia jest zbiorem, historii z których trzeba wyci?gn?? mora?, idee lub jak?? prawd? ?yciow? tak czy inaczej, jak to zwa? tak to zwa?. Bibilia nie jest tekstem gdzie jest przedstawiona historia ?wiata. Nie w taki sposób jak by to chcieli historycy;]

Pozdro;)

Isentor:
[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Religia nie jest stekiem bzdur i k?amstw. Pó?niej na tym si? skupie.
To akurat nie s? fanatycy ile banda frajerów, która da?a si? omami? przez sprytniejszego go?cia od nich. Np. przywódcy sekt tak robi? z podopiecznymi wyci?gaj?c z nich kas?, proste nie?
[/quote]
Je?li kto? ka?e ci nadstawia? 2 policzek za frejera który ci? zniewa?y? lub zrobi? ci co? z?ego, to jest chore.
Do tego te ci?g?e gadanie o mi?o?ci i ubóstwie...?enada...najwi?kszy przyd?ad daj? nam ksi??a. Alkocholicy, pedofile, homo, psyhopaci a do tego d?rz?ce do ci?g?ego bogacenia si? ?winie.



[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
By wzbudzi? l?k? Wybacz, ale w?a?nie na pierwszy rzut oka wida?, ?e one s?u?? do unormowania ?ycia w narodzie, jakim jest Izrael i obecnie. Tylko 3( z tego, co pami?tam )by?y po?wi?cone Bogu, a reszta dla ludzi. Obecne prawa np. w Europie zachodniej dziwnym zbiegiem okoliczno?ci w wi?kszo?ci si? pokrywaj? si? z ustanowionymi prawami i normami kulturalnymi prawda? Mo?e kara za nie dopada nas dopiero po ?mierci, ale jednak one s? do dzisiaj przez „normalny” ?wiat uznawane. I wg. mnie ka?dy cz?owiek, który troszk? si? nad nimi zastanowi? musi stwierdzi?, ?e te prawa do ludzi s? trafne ;]
[/quote]
Dobra, ale zobacz na tamte czasy kiedy ludzie byli tempi i bali si? byle czego.
?atwiej by?o nad nimi zapanowa? i wprowadzi? jaki? porz?dek spo?eczny wprowadzaj?? dodatkowe prawa ustanowione przez boga. Przecie? taki z?odziej gdy zostanie z?apny przez s?u?by porz?dkowe odsiedzi kilka dni i wychodzi na wolno??, a gdy kar? za z?amanie jednego z przykaza? bo?ych jest m?czarnia po wieki w ogniu piekielnym, no wtedy go?? si? zastanowi zanim to zorbi...bo ma du?o wi?cej do stracenia.



[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Pokocha? pokochasz, to rzecz ludzka i mimo wszystko nadal jeste? cz?owiekiem. Niestety pierwsza Twoja zasada zostaje kilka razy zaprzeczona przez inne takie jak nie zdradza?.
[/quote]
Z tym zdradzaniem to troszke ?le zinterpretowa?e?...no ale pozostawmy to na po?niej.
Sk?d wiesz...mo?e jestem takim zwyrodnialcem ?e nie da ju? rady. :P



[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Macie kocha? a nie zabija?, macie cieszy? si?, a nie smuci?. Jak nie wiecie o co chodzi w tym co mówi? w ko?ciele to nie mówcie, ?e to k?amstwa tylko, ?e nie rozumiecie ich.
[/quote]
Tak, niech wszyscy si? kochaj? a tym samym s?abn? i si?e...
Ty b?dziesz mi?owa? nieprzyjaciela swego a on wpakuje ci kulke w ?eb, ko?ció? przy okacji zarobi na pogrzebie...<joke>



[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Móg? stworzy? nas na swój obraz, w ko?cu dostali?my od niego dusze, czyli cz?stk? bardzo wa?n? bosko?ci-nie?miertelno??. Mo?na te? to inaczej interpretowa?, ale wg. mnie to jest odpowiednie t?umaczenie.
[/quote]
No wiesz na ziemi i we wrzech?wiecie by?o jest i b?dzie wiele istnie?, ale bóg akurat wybra? sobie rase ludzk?...jak by nie mia? w czym wybiera? <lol>


[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Budda nie jest bogiem, buddyzm nie jest religi? ludzie ;p
[/quote]
A mo?e jednak...  :o


[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Chrze?cijanie te? tak my?l?, przypominam, ?e Jezus nie by? Bogiem!! :P

--- Cytuj ---I to jest bez sensu, kap?ani powiadaj? ?e jezus nie by? bogiem, ale w wielu ksi?gach zapisane jest ?e tak w?asnie si? do niego zwracano, do tego w kilku ksi?gach jest on opisany jak bóg. No i skoro by? synem boga to te? musia? nim by?.


[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Tak, tak nie zawsze si? zdarza, ?e duchownym zostaje odpowiednia osoba i bardzo mi przykro, ?e si? mówi tylko o zwyrolach, którzy nabijaj? sobie stan konta. Znam naprawd? sporo ksi??y, których s? zupe?nym przeciwie?stwem od ojca Rydzyka, czy Jankowskiego, szkoda, ?e o tych ludziach si? nie pisze.

--- Cytuj ---Nie poprostu wi?kszo?? chrze?cija?skich kap?anów to banda paso?ytów, a ci co uczciwsi to s? niedobitki z poprzednich pokole?.



[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Bóg jest wieczysty lub co? takiego, nie jeste?my w stanie tego poj?? bo on istnia? od zawsze i nie b?dzie mia? swojego kresu. Wiem to jest niezrozumia?e i absurdalne, ale jednak Bóg musi by? wyj?tkowy jako? nie? Bóg nie jest namacalny, Bóg nie jest te?, ?adn? energi? uniesion? w przestrzeni. On jest wszystkim, on we wszystkim si? znajduje, nie wa?ne czy zajrzysz pod kamie? czy pod krzak on tam b?dzie. Bóg jest wsz?dzie po prostu, powtarzam to jest nie poj?te, ale to jest chrze?cija?stwo ;p

--- Cytuj ---Proste jak kto? nie potrafi wya?ni? sk?d co? si? wzie?o to mówi ?e jest to od zawsze.


[quote name='Kristo' date='Apr 27 2006, 07:31 PM' post='160']
Przedstaw mi teorie Wielkiego Wybuchu. To mo?e poznasz jak powsta? wszech?wiat, a Bóg akurat potrafi stworzy? czyli zrobi? co? z niczego ;)

--- Koniec cytatu ---
Wiem jak powsta? wszech?wiat, interesuje si? astronomi? od kiedy tylko pami?tam, wi?c nie ucz ojca dzieci robi?. :P
By?y to zwyczajne anomalie kosmiczne, takie wybychy zdarza?y si? kiedy? i zdarzaj? si? teraz. Co chwile powstaje jaka? nowa galaktyka.
--- Koniec cytatu ---

--- Koniec cytatu ---

tH.:

--- Cytuj --- Bóg jest wieczysty lub co? takiego, nie jeste?my w stanie tego poj?? bo on istnia? od zawsze i nie b?dzie mia? swojego kresu. Wiem to jest niezrozumia?e i absurdalne, ale jednak Bóg musi by? wyj?tkowy jako? nie? Bóg nie jest namacalny, Bóg nie jest te?, ?adn? energi? uniesion? w przestrzeni. On jest wszystkim, on we wszystkim si? znajduje, nie wa?ne czy zajrzysz pod kamie? czy pod krzak on tam b?dzie. Bóg jest wsz?dzie po prostu, powtarzam to jest nie poj?te, ale to jest chrze?cija?stwo ;p
--- Koniec cytatu ---

Kto? kto powiedzia? "Bóg jest wszystkim" zawar? chyba w tym przeno?nie. Byajmniej ja tak s?dz?. Bóg nie mo?e by? wszystkim. My tak mo?emy uwarza? w celu podkre?elnia Jedo wielko?ci, ale tak nie jest. Takie jest moje zdanie.


--- Cytuj ---Proste jak kto? nie potrafi wya?ni? sk?d co? si? wzie?o to mówi ?e jest to od zawsze.
--- Koniec cytatu ---

Nie ma co si? dziwi? jest to jak narazie najbardziej wiarygodne t?umaczenie. Nie wiem jak mo?na przedstawi? teori? czy te? swój pogl?d na temat powstania, Boga, ?wiata. To jest nie mo?liwe. Mo?emy tak mysle? bez konca. Zreszt? spróbuj sobie to wyobrazi?. Nie ma nic, a nagle powstaje Bóg. To jest niewyobra?ale. My nawet  nie mo?emy sobie wyobrazi? nico?ci. Jest to bardzo dziwne, dla tego mówimy ?e co? by?o od zawsze co wg. mnie jest istn? bzdur?. Przecie? jako? to si? musia?o zacz??. Skoro co? musia?o powsta?, bóg powsta? wychodzi na to, ?e jest co? innego, cos bardziej pot?rzniejszego od boga. Có?, nie ma sensu nadal o tym rozmysla?, gdy? i tak nie dowiemy si? prawdy podczas naszego pobytu na ziemi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej