Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (3/181) > >>

Kristo:
Je?li kto? ka?e ci nadstawia? 2 policzek za frejera który ci? zniewa?y? lub zrobi? ci co? z?ego, to jest chore.
 Je?eli osoba, która ci? atakuje b?d? ma jakikolwiek honoru i nadal jeste? w jej oczach cz?owiekiem to taka osoba zawstydzi si? i nie uderzy ci? wi?cej. Oczywi?cie nie ma teraz takich ludzi, a przest?pcy uzwierz?caj? swoje ofiary by nie mie? wyrzutów sumienia.
 Oczywi?cie jest te? inny sposób pojmowania tego, dawanie drugiej szansy osobie, która nas na przyk?ad zawiod?a. Nie odwracaj?c si? od niej i daj?c szanse na popraw?, mo?e j? dobrze spo?ytkowa?. Mo?e, ale nie musi. Kiedy? te? mog? ci nie da? drugiej szansy, wi?c uwa?aj.

Do tego te ci?g?e gadanie o mi?o?ci
Nie wiesz, co to mi?o??. Nie wiesz, co znaczy kocha? to nie wiesz o co chodzi :P .

i ubóstwie...?enada... najwi?kszy przyd?ad daj? nam ksi??a. Alkocholicy, pedofile, homo, psyhopaci a do tego d?rz?ce do ci?g?ego bogacenia si? ?winie.
To przecie? nadal ludzie s? ty te? jeste? cz?owiek i tobie te? zdarza robi? b??dy, a ci ludzie wybrali nie odpowiedni? drog? w swoim ?yciu i nie powinni zosta? duchownymi, ale ci ludzie nadal s? w mniejszo?ci, to s? wyj?tki! A ?e pokazuje si? ich ci?gle w telewizji i si? pi?tnuje wszystkich ksi??y, jest tylu warto?ciowych ludzi, czemu ich nie widzicie?

Dobra, ale zobacz na tamte czasy kiedy ludzie byli tempi i bali si? byle czego.
?atwiej by?o nad nimi zapanowa? i wprowadzi? jaki? porz?dek spo?eczny wprowadzaj?? dodatkowe prawa ustanowione przez boga. Przecie? taki z?odziej gdy zostanie z?apny przez s?u?by porz?dkowe odsiedzi kilka dni i wychodzi na wolno??, a gdy kar? za z?amanie jednego z przykaza? bo?ych jest m?czarnia po wieki w ogniu piekielnym, no wtedy go?? si? zastanowi zanim to zorbi...bo ma du?o wi?cej do stracenia.
 Nie porównuj najpierw prawa obecnego i ludzi tamtego okresu. S?ysza?e? mo?e o prawie Hammurabiego? A wiedzia?e?, ?e za kradzie? koni ca?kiem nie dawno, bo w XIX w. mo?na by?o wisie??
 Tak istnia? wielki strach przed bogami, i wszelkimi niewyt?umaczalnymi zjawiskami(za?mienie s?o?ca)i co z tego? Wa?ne, ?e te prawa normowa?y co? i nadal normuj? pewien sposób ?ycia.
T?pi? Znali astronomie, matematyk?, pismo to znaczy, ?e byli t?pi? Ale mówi?c, ?e byli t?pi, bo tego czy tamtego si? bali to mo?na stwierdzi? nawet dzi?. Cz?owiek, który niczego si? nie boi musi by? szalony.

Sk?d wiesz...mo?e jestem takim zwyrodnialcem ?e nie da ju? rady.
Nie ma ludzi, których nie da si? uleczy?, s? tylko tacy, którzy nie chc? by? wyleczeni :P Dobra powiem Ci, ?e jestem pewien tego bo jeste? jeszcze m?ody i wszystko jeszcze mo?e si? zmieni? ;)

Tak, niech wszyscy si? kochaj? a tym samym s?abn? i si?e...
Ty b?dziesz mi?owa? nieprzyjaciela swego a on wpakuje ci kulke w ?eb, ko?ció? przy okacji zarobi na pogrzebie...
Czy ja powiedzia? gdzie? w mojej wypodziedzi, ?e ja jestem katolikiem lub chocia? chrze?cijaninem( Jak ja nie lubi tej odmiany tego wyrazu tak g?upi brzmi )? Ja chc? tylko powiedzie? wam, ?e wasza argumenty s? bezpodstawne. Trzeba zrozumie? religie by j? oceni?. Jak si? nie rozumie jej to nie powinno si? wypowiada? na temat czego? o czym si? nie ma zielonego poj?cia. :D

No wiesz na ziemi i we wrzech?wiecie by?o jest i b?dzie wiele istnie?
A gdzie Dowody Panie Astronomie? Gdzie potwierdzili, ?e nie jeste?my sami we wszech?wiecie? ;]

bóg akurat wybra? sobie rase ludzk?...jak by nie mia? w czym wybiera? <lol>
A mo?e jednak...  :o
Ja nie wiem, ale nie pami?tam, ?e Bóg kiedykolwiek powiedzia?, ?e jeste?my sami we wszech?wiecie. Tylko prorokowi przekazywali swoje objawienia, w postaci nauk b?d? ksi?g, ale przekazywali to w taki sposób, na jaki oni to poj?li i zrozumieli. Nie bierzcie wszystkiego co tam napisano dos?ownie.

Wiem jak powsta? wszech?wiat, interesuje si? astronomi? od kiedy tylko pami?tam, wi?c nie ucz ojca dzieci robi?. :P
By?y to zwyczajne anomalie kosmiczne, takie wybychy zdarza?y si? kiedy? i zdarzaj? si? teraz. Co chwile powstaje jaka? nowa galaktyka.
Niestety musz? Ojcze pouczy?. Po pierwsze, ja powiedzia?em o Teorii Wielkiego Wybuchu, a nie jak uwa?asz jak powstaj? galaktyki :P Jednym z pó?niejszych etapów tej teorii co prawda, mówi o powstawaniu galaktyk, ale Wielki Wybuch by? tylko raz. Powstawanie galaktyk, te? nie jest do ko?ca znane, ale masz tu 3 adresy:
Adres 1
Adres 2
Adres 3
Co prawda nie znam si? za bardzo na tej astronomii, ale potrafi? Ci powiedzie? ?e si? mylisz w tym momencie.  

Kto? kto powiedzia? "Bóg jest wszystkim" zawar? chyba w tym przeno?nie.
Nie tyle przeno?nie co go nie mo?na umiejscowi? w czasie i przestrzeni. On nie ma cia?a, nie dotyka go poj?cie mijaj?cego czasu. Go tak na prawd? nie ma nigdzie fizycznie, ale jest wsz?dzie, jest wszechwiedz?cy, wszechmocny. „Widzi”( zielem to w cudzys?ów bo ci??ko jest widzie? co? bez oczu :D ) i wie wszystko. Nie mo?na go rozpatrywa?, w ?wiecie, jakim my znamy. Go nie dotykaj?, ?adne prawda znane w naszym materialnym ?wiecie.

Nie ma co si? dziwi? jest to jak narazie najbardziej wiarygodne t?umaczenie. Nie wiem jak mo?na przedstawi? teori? czy te? swój pogl?d na temat powstania, Boga, ?wiata… My nawet nie mo?emy sobie wyobrazi? nico?ci. Jest to bardzo dziwne, dla tego mówimy ?e co? by?o od zawsze co wg. mnie jest istn? bzdur?.
Mówie gdyby Bóg powsta?, nie by?by Bogiem. Bóg by? od zawsze i kresu nie b?dzie mia? :P On nie rz?dzi si? naszymi prawami, jest poza ich zasi?giem jak napisa?em u góry. Nie musia? powsta?, on jest stwórc?, jak powiedzia?e?, my nie potrafimy sobie wyobrazi? nico?ci, miejsca gdzie nie by?o jeszcze czasu, a co dopiero Boga, który nie mia? pocz?tku. Nasze umys?y nie s? zdolne poj?? czego? takiego, wi?c to odrzuca tak jak wy to robicie :P

Có?, nie ma sensu nadal o tym rozmysla?, gdy? i tak nie dowiemy si? prawdy podczas naszego pobytu na ziemi.
Tym samym zabi?e? nasz? dyskusje. Kocham takie stwierdzenia ^^

Isentor:
[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
Do tego te ci?g?e gadanie o mi?o?ci
Nie wiesz, co to mi?o??. Nie wiesz, co znaczy kocha? to nie wiesz o co chodzi :P .
[/quote]
Wiem...



[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
To przecie? nadal ludzie s? ty te? jeste? cz?owiek i tobie te? zdarza robi? b??dy, a ci ludzie wybrali nie odpowiedni? drog? w swoim ?yciu i nie powinni zosta? duchownymi, ale ci ludzie nadal s? w mniejszo?ci, to s? wyj?tki! A ?e pokazuje si? ich ci?gle w telewizji i si? pi?tnuje wszystkich ksi??y, jest tylu warto?ciowych ludzi, czemu ich nie widzicie?
[/quote]
Eh...ale s? kap?anami wi?c to do czego? ich zobowi?zuje. Dziwne ?e najwi?cej tego typu rzeczy dzieje si? w ko?ciele chrze?cija?skim, jako? nigdy nie s?ysza?em by jaki? kap?an ?ydowski ?le si? zachowywa?. I to nie dla tego ?e media o tym nie pisz?, poprostu u nich panuje porz?dek a ka?da anomalia jest usuwana.


[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
Nie ma ludzi, których nie da si? uleczy?, s? tylko tacy, którzy nie chc? by? wyleczeni :P Dobra powiem Ci, ?e jestem pewien tego bo jeste? jeszcze m?ody i wszystko jeszcze mo?e si? zmieni? ;)
[/quote]
Nie ma ludzi uleczonych, s? tylko ci którzy si? poddali i ulegli temu z czym kiedy? walczyli.



[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
A gdzie Dowody Panie Astronomie? Gdzie potwierdzili, ?e nie jeste?my sami we wszech?wiecie? ;]
[/quote]
Inna ?yj?ce istoty mog? by? w bardzo du?ym stadium rozbudowy cywilizacyjnej lub bardzo ma?ym, i mog? by? tak daleko oddaleni ?e nie maj? jak nas odnale?c, a my ich. Po za tym zwierz?ta gin?, gatunki wymieraj?, sk?d wiesz ?e nie mineli?my si? w czasie. Inna inteligentna rasa mog?a wygin?? miliony lat temu zanim nasza pojawi?a si? na ziemi. Bardzo mo?liwe jest te? ?e inna inteligentna rasa pojawi si? d?ugo po wygini?ciu rasy ludzkiej.
[/quote]


[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
Co prawda nie znam si? za bardzo na tej astronomii, ale potrafi? Ci powiedzie? ?e si? mylisz w tym momencie.  
[/quote]
Mi chodzi?o o galaktyki...co prawda troche niezrozumiale to pisa?em, ale teoria wielkiego wybychu jest bezsensowna poniewa? znów pojawia si? pytanie "a co by?o przed".  Do tego to nie jedyna niejasno??.




[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
Mówie gdyby Bóg powsta?, nie by?by Bogiem. Bóg by? od zawsze i kresu nie b?dzie mia? :P On nie rz?dzi si? naszymi prawami, jest poza ich zasi?giem jak napisa?em u góry. Nie musia? powsta?, on jest stwórc?, jak powiedzia?e?, my nie potrafimy sobie wyobrazi? nico?ci, miejsca gdzie nie by?o jeszcze czasu, a co dopiero Boga, który nie mia? pocz?tku. Nasze umys?y nie s? zdolne poj?? czego? takiego, wi?c to odrzuca tak jak wy to robicie :P
[/quote]
To nie jest nie do zrozumienia, poprostu ludzie robi? z ig?y wid?y i zawsze doszukuj? si? dzióry w ca?ym.
Odpowied? jest prosta: nic nie bierze si? z niczego, i to co ewentualnie stworzy?o nasz ?wiat musia?o zosta? stworzone przez co? pot??niejszego...ale tak te? mo?a bez ko?ca. No ale przynajmniej to nie mówi o rzeczach niemo?liwych jakim jest co? co istnieje od zawsze, na zawsze.



[quote name='Kristo' date='Apr 28 2006, 12:57 PM' post='164']
Có?, nie ma sensu nadal o tym rozmysla?, gdy? i tak nie dowiemy si? prawdy podczas naszego pobytu na ziemi.
Tym samym zabi?e? nasz? dyskusje. Kocham takie stwierdzenia ^^
[/quote]

A je?li nie ma ?ycia po za grobowego, je?li po ?mierci poprostu umieramy.

Dyskusji nie mo?na zabi?, mo?na j? tylko porzuci? do czasu gdy pojawi? si? nowe fakty. :)

Kristo:
Wiem...
Eh...ale s? kap?anami wi?c to do czego? ich zobowi?zuje. Dziwne ?e najwi?cej tego typu rzeczy dzieje si? w ko?ciele chrze?cija?skim, jako? nigdy nie s?ysza?em by jaki? kap?an ?ydowski ?le si? zachowywa?. I to nie dla tego ?e media o tym nie pisz?, poprostu u nich panuje porz?dek a ka?da anomalia jest usuwana.
Hehe. Ka?da anomalia jest usuwana tzn. ?e si? ich likwiduje czy jak? :P
Nauczycieli te? wiele rzeczy zobowi?zuje i tego nie wykonuj? np. umawianie si? z by?ymi uczennicami, przekazanie wiedzy uczniom( cho? niektórzy s? oporni na wiedz? :D ). Lekarze, którzy „sprzedaj? skóry”, policjanci, którzy pomagaj? z?odziejom, politycy, którzy kradn?. ?wiat jest pe?en ludzi, którzy znale?li si? na nie odpowiednich stanowiskach, którzy si? pomylili. A ksi??a s? jakimi? wyj?tkami czy jak? To te? ludzie przede wszystkim. A co do tego, czemu tyle tego w ko?ciele chrze?cija?skim… tak, wi?c zauwa?, ?e ?yjemy w katolickim kraju mimo wszystkich gadek polityków, mamy katolickie media i katolickich duchownych si? pokazuje. Naprawd? tak wiele zdarze? nie by?o przekazanych w kraju nad Wis?a i si? nie mówi?o o pastorach, rabinach czy jaki? innych kap?anach innych Religi. Przekazuje nam si? tylko informacje, zwi?zane z polityk? na ?wiecie, lub politycznie i religijnie neutralne. Takie informacje mog?yby negatywnie wp?yn?? na stosunku niektórych krajów dobrym przyk?adem jest ca?kiem niedawne akcja z karykatur? Mahometa( chyba tak to si? pisze :P ), niby pierdo?, ale móg?by troszk? napsu? krwi.



Inna ?yj?ce istoty mog? by? w bardzo du?ym stadium rozbudowy cywilizacyjnej lub bardzo ma?ym, i mog? by? tak daleko oddaleni ?e nie maj? jak nas odnale?c, a my ich. Po za tym zwierz?ta gin?, gatunki wymieraj?, sk?d wiesz ?e nie mineli?my si? w czasie. Inna inteligentna rasa mog?a wygin?? miliony lat temu zanim nasza pojawi?a si? na ziemi. Bardzo mo?liwe jest te? ?e inna inteligentna rasa pojawi si? d?ugo po wygini?ciu rasy ludzkiej.

Och naprawd?, gdybanie, domys?y nie s? dowodami naukowymi. W razie, czego te? uwa?am, ?e istniej? cywilizacje pozaziemskie. Jak kto? kiedy? powiedzia? :”Gdyby?my byli sami we wszech?wiecie to by by?o ogromne marnowanie przestrzeni”, ale nie ma dowodów na to, ?e istnieje jakie? inteligentne czy nie inteligentne ?ycie we wszech?wiecie. Nie wyje?d?aj mi zaraz tu ze ska?? marsja?sk?, na której niby jest skamielizna jakich? bakterii :P To jest za ma?e.


Mi chodzi?o o galaktyki...co prawda troche niezrozumiale to pisa?em, ale teoria wielkiego wybychu jest bezsensowna poniewa? znów pojawia si? pytanie "a co by?o przed".  Do tego to nie jedyna niejasno??.
Galaktyki w jakim? wybuchu? Nie :P Wys?a?em Ci mniej wi?cej jeden link z tym. A je?eli ju? jakie? wybuchach mówisz to pewnie Ci chodzi o supernowych, które s? spowodowane przez wybuch gwiazdy, a teoria nie jest bezsensowna t?umaczy, czemu np. wszech?wiat si? rozszerza, nie?cis?o?ci jest wiele prawda, lecz to nie powód by j? odrzuca?.

To nie jest nie do zrozumienia, poprostu ludzie robi? z ig?y wid?y i zawsze doszukuj? si? dzióry w ca?ym.
W?a?nie cz?owieku to ty szukasz tej dziury w ca?ym. ;]

Odpowied? jest prosta: nic nie bierze si? z niczego, i to co ewentualnie stworzy?o nasz ?wiat musia?o zosta? stworzone przez co? pot??niejszego...ale tak te? mo?a bez ko?ca. No ale przynajmniej to nie mówi o rzeczach niemo?liwych jakim jest co? co istnieje od zawsze, na zawsze.
Ech, twoje my?lenie jest ograniczone do zasad naszego ?wiata, troszk? wi?cej abstrakcji cz?owieku :P . Do tego ci? nikt nie przekona, ale przypomina mi si? gadanie „naukowców”, gdy Darwin przedstawi? swoj? teorie ewolucji. Nie mogli si? przyj?? tego, co Darwin mówi?, bo dla nich to by?o nie zrozumia?e i zaprzecza?o wg. nich istnienie Boga, wi?c to burzy?o podwaliny ich ?wiata.
 Tak samo ty nie otwierasz si? na t? wiedze i usilnie bronisz si? przed tym( co prawda nie naturalnym )stwierdzeniem, ?e co? mog?o nie mie? pocz?tku. To zaprzeczanie, ?e wszystko ma swój pocz?tek, jest jednym z dowodów na istnienie Boga, chyba, ?w. Tomasz z Akwinu w ten sposób próbowa? udowodni? jego istnienie.
 Skróc? mniej wi?cej jego przemy?lenia. Chodzi?o o to, ?e jak ka?dy zegar, ma swojego zegarmistrza, tak i ?wiat jest zegarkiem, który kto? z?o?y? w jedn? ca?o??, a tego zegarmistrza te?, kto? stworzy? itd. A? dochodzimy do wniosku, ?e to musia?o mie? pewn? si?? sprawcz?, która istnia?a zawsze. Wg. mnie to te? jest bez sensu, ale dowodów filozofów jest mnóstwo. Tak samo jak np. Zak?ad Pascala, którego chyba nie trzeba przytacza? prawda. Które jednak nie daj? pewno?ci w istnienie Boga, ale próbuj? nak?oni? do jego wiary.

A je?li nie ma ?ycia po za grobowego, je?li po ?mierci poprostu umieramy.
Je?eli tak to trudno. Z nico?ci si? wzi?li?my i w nico?? wrócimy. Raczej nas to nie b?dzie ju? w tedy interesowa?o czy Bóg jest czy go nie ma, przecie? nas nie b?dzie.


Dyskusji nie mo?na zabi?, mo?na j? tylko porzuci? do czasu gdy pojawi? si? nowe fakty.
Dyskusje mo?na zabi?, mi?dzy paroma osobami. Uwierz mi, po prostu czasami na bardzo krótkie odpowiedzi ci??ko zripostowa?, albo gdy kto? po prostu podsumowuje rozmowe. :P

Trane:
Mam na ten temat zdanie ukształtowane podobnie jak IsentoR. Sam zajmuję się okultyzmem, ezoterykom i to czego doświadczam całkowicie obala bzdurne twierdzenia kościoła katolickiego. Wg. mnie to człowiek wymyślił sobie boga (tak jak to zrobił Mahdi na przykładnie Islamu). Jedyną prawdziwą wiarą jest wiara w siebie, bo jeżeli w coś bardzo wierzymy to to się naprawdę stanie (weźmy np. kontakt z duchami; nie chodzi mi tu o "pseudo media"). No takie jest moje zdanie.

Kristo:
Trane. Kotakt z duchami? Je?eli nie ma si?y wy?szej to sk?d u licha duchy?   Czym jest w takim razie duch? Dusz?? W takim razie musi by? Bóg. Energi?? Z energi? si? nie skontaktujemy. Wi?c czym s? te duchy?


to czego do?wiadczam ca?kowicie obala bzdurne twierdzenia ko?cio?a katolickiego
Jakie twierdzenia? <_<

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej