Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (92/181) > >>

Baś-ka:
CZas wrócić do tematu ;].


--- Cytuj ---Słyszałem/czytałem, że jeśli dana osoba jest fajna (miłosierna i inne takie), to może dostać się do nieba "chrześcijańskiego", jeśli tej religii nie poznała.
--- Koniec cytatu ---

To ŹLE słyszałeś, u mnie katechetka mówi że bez chrzestu i wiary w boga idzie się do piekła!


--- Cytuj ---[Wikipedia: "Człowiek może wierzyć lub nie wierzyć w istnienie Boga. Jeśli wierzy, to traci życie doczesne (na rzecz modlitw i czynienia dobra) i otrzymuje życie wieczne, ale tylko w pierwszym przypadku. Jeśli nie wierzy, to zatrzymuje życie doczesne i traci życie wieczne. Pascal wywnioskował, że wiara bardziej się opłaca, ponieważ ryzykujemy tylko czas życia, który jest zazwyczaj krótki (człowiek żyje średnio około 70 lat), a nagrodą może być życie wieczne."]
--- Koniec cytatu ---

To czekaj teraz 70 lat i módl się żeby to sprawdzić ;]. Ja ogólnie nie polecam tej metody.

Powiem to jeszcze raz, nie wierzę w boga.. Ludzie, czy wy jesteście naprawdę aż tak ślepi? Pomyślcie logicznie. Religia, została wam narzucona, nie mieliście na ten wybor żadnego wpływu. Potem przez całe dzieciństwo wam prano mózg, i teraz gdy już dorośliście, chcecie wierzyć w bożka który nie ma żadnego wpływu na wasze życie? Nie mam pojęcia... Pytanie do katolików: Czy wy w wiarą w boga dowartościujecie swoje własne poczucie wartości? NIe lepiej po prostu wziąć się w życiu w garść zamiast modlić się o pomoc której i tak nie otrzymacie? Nie ma czegoś takiego jak bóg... wierzycie w jedną wielką bzdurę, podczas gdy pod waszym nosem umierają biedne dzieci w afryce, a księża wożą się Maybachami... Cóż wasz wybór, jak chcecie przesrać całe życie dla czegoś takiego to wasza sprawa ;]. Podobno bóg dał ludziom wolną wolę. Przytoczę tu jeszcze jeden cytat:

"Urojenia jednej osoby nazywamy szaleństwem, urojenia wielu nazywamy religią"

Taak wielcy katolicy wyżyjcie się teraz na biednym ateiście, w końcu niewierni to zło, chodzą na czarne msze, palą kościoły, jedzą koty..

Gromak:
Wypowiem się, jestem ateistą, już dawno przekonałem się ze nie ma żadnego boga. Przez 14 lat modliłem się, chodziłem do kościoła, byłem dobry, nosiłem medalik i nic dobrego nie działo się w moim życiu. Gdy odrzuciłem wiarę wszystko było tak samo, ba! Nawet lepiej, nie mam uwag w dzienniku szkolnym, utrzymuję bardzo dobre kontakty z kolegami w szkole, wszyscy mnie lubią. Zastanawiam się teraz czemu błądziłem przez te 14 lat. Po prostu w moim życiu zauważyłem wiele niedomówień, faktów, sytuacji w których biblia/bóg przeczą same sobie. Nie napiszę tu o Buddyzmie, Hinduizmie itd. ponieważ nie znam tej wiary i  nigdy nie będę jej wyznawał, nawet jak bym nie był ateistą.

Baś-ka:

--- Cytuj ---A jakich to pięknych cielesnych rzeczy doznaje katolik, których to nie doznaje ateista?
--- Koniec cytatu ---

Spazmów ze wzruszenia, i dreszczy, bo w kościołach różnie bywa z ogrzewaniem..

Kozłow:

--- Cytuj ---Spazmów ze wzruszenia, i dreszczy, bo w kościołach różnie bywa z ogrzewaniem..
--- Koniec cytatu ---
O widzę, że trik ze "zbieramy na olej opałowy" - funkcjonuje nie tylko w mojej parafii.

Gromak:

--- Cytuj ---O widzę, że trik ze "zbieramy na olej opałowy" - funkcjonuje nie tylko w mojej parafii.

--- Koniec cytatu ---

Podejrzewam że taką akcję przeprowadzają wszystkie Polskie parafie ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej