Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (71/181) > >>

Kozłow:
Ludzie raczej nie są w stanie się teleportować... w to nie uwierzę. Chociaż by nie wiem jak wybitni naukowcy to badali (nierozkładające się szczątki Ojca Pio też "badali" "wybitni" "naukowcy").

No ale nie róbmy off-topu.

Arti:
Jeżeli materia tworzy się z energii jak podczas Wielkiego Wybuchu oraz tak, jak się stanie w LHC, to czemu by nie zmienić jej w energię i nie poruszać się z prędkością światła? A potem znów złożyć w materię. Tak można by za pomocą internetu podróżować np.

Gyngysz:
Nie zamierzam się tu wdawać w dyskusje, chcę tylko powiedzieć, co sądzę o religiach i wierzeniach.

Nie wierzę w żadnego boga, żadną dziewicę, która urodziła, żadnego gołębia, który jest bogiem w trzeciej osobie. Nie wierzę w satana, którym się bóg wysługuje, przy okazji podrzucając mu materiał do palenia w piecu (czyli ludzi, których przecież bezgranicznie kocha...). Nie wierzę w duchy, demony i inne paranormalne rzeczy. Jestem niemal skrajnym racjonalistą. Jestem ciekaw, dlaczego opisane w Piśmie ÂŚwiętym (piszę z dużej litery nie z szacunku do tego, tylko, że traktuję to jako nazwę tejże księgi) to takie dziwne, z lekka paranormalne rzeczy, które teraz się praktycznie nie wydarzają. Bo co, może ktoś z was (katolików) idąc po ulicy upadnie na ziemię słysząc głos Jezusa i oślepnie? Bez powodu? Nie, takie rzeczy się nie wydarzają. A dlaczego kiedyś się ,,wydarzały" a teraz nie? Dlatego, żeby było trudniej udowodnić naukowo, że to bzdety.
Urodziłby się ktoś z was, katolików, w starożytnej Grecji, to zapewne miałby w głębokim poważaniu inne religie, tylko wierzyłby w Zeusa i resztę ferajny.

W sumie zastanawia mnie jedno: gdyby ktoś wypalił, że wierzy w greckiego Zeusa czy innego takiego, to byście go zapewne wyśmiali i kazali się leczyć. Ale gdy ksiądz rozprawia co niedzielę o Jezusie, który chodził po wodzie, z kilku bochenków chleba zrobił  tyle, że wystarczyło dla wielu osób w jednej chwili, przyjmujecie to z powagą. Dlaczego? Religia katolicka wcale nie jest wiarygodniejsza od pozostałych.

Tak więc trzymajcie swoje bajeczki o bogu i raju po śmierci z dala ode mnie. Ja wolę być wolnym człowiekiem, który nie rezygnuje ze swoich potrzeb (mówiąc krótko: z masturbacji), bo jakiś rzekomy bóg tego zakazuje.

MooN:
Rany... Kolejny pop*****lec. O religii się nie dyskutuje. To po pierwsze. Po drugie. Jeżeli nie możesz udowodnić tego, że Bóg nie istnieje (i raczej nie będziesz móc, ale co tam będę się przejmował masturbującymi się debilnymi ateistami) to nie próbuj. Ateiści to poprostu gówna***ia, która chce pokazać swoją "niezależność" i "wspaniałość" razem z brakiem jakiejkolwiek inteligencji. Bo chce mi się powiedzieć jedno, gdy czytam posty ateistów, którzy próbują w nich udowodnić, że Bóg nie istnieje. Mianowicie: "ÂŻal mi was". No i po trzecie. Nie każę ci tego robić, wielki "ty ateisto", ale okaż choć trochę szacuknu dla religii. Natomiast ztwojego postu wynika, że o Chrześcijaństwie wiesz tyle, co nic. Przynajmniej jeżeli chodzi o prawdziwe informacje na ten temat. Ponadto obrażasz wielu wierzących, w tym pamięć o świętej pamięciu Karolu Wojtyle, Janie Pawle II, wielkim Polaku. Tak więc nim coś napiszesz o danej religii dowiedz się o niej czegoś.
Tak poza tym, to proponuję zamknąć ten temat. Przez większość stron można przeczytać jak IsentoR (nawet administrator serwisu tak spamuje) z poplecznikami atakuje Arkhana i kilku wierzących.

Sado:
Aha, czyli posiadanie własnego zdania jest czymś gorszym. Pierdolisz o tolerancji, a sam najeżdżasz na ateistów, obrażając ich. Wpychasz wszystkich do jednego worka, pokrzywdzeni katolicy i źli ateiści, którzy to wszyscy są źli, niekulturalni i atakują wierzących.

Zaś co do Carla... z tego co wiem, Bóg nie zakazuje masturbacji. Kościół przez te wszystkie wieki wzbogacił listę grzechów o parę stronnic.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej