Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dyskusje Teologiczne
rdr.:
--- Cytuj ---Nie. Jezus dał tylko tyle, ile mógł dać jak na jego czasy. Czyli nadzieję na coś lepszego niż ziemskie bytowanie. Potem przyszły rzeczy o wiele bardziej rozwinięte - teorie o wiele bardziej trafniejsze niż religijne wymysły. Jezus - świadomie, czy nieświadomie, działał na rzecz nadziei - mówiąc o rajach itd. Współcześniejsi ideologowie - rozwijali coś więcej niż nadzieja.
--- Koniec cytatu ---
Facet, chyba sobie jaja ze mnie robisz. Wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. Pan Jezus naucza, jak być dobrym i co jest wystąpieniem przeciwko dobru. Ulepszył Prawo Mojżeszowe.
--- Cytuj ---Zresztą Konfucjusz teologiem nie był, to nie wiem skąd te porównania...
--- Koniec cytatu ---
Przecież sam napisałeś, że "Filozof zajmujący się wiarą (ściślej - udowadniający Boga), jest nieodłącznie teologiem. I nic tegoż nie zmieni." Teraz natomiast piszesz, że Konfucjusz teologiem nie był. Jeśli chodzi zaś o samo wypisanie nazwiska, miało ono posłużyć za przykład.
Isentor:
--- Cytat: rdr. w 24 Październik 2008, 15:53:39 ---Facet, chyba sobie jaja ze mnie robisz. Wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. Pan Jezus naucza, jak być dobrym i co jest wystąpieniem przeciwko dobru. Ulepszył Prawo Mojżeszowe.
--- Koniec cytatu ---
Tak bo było za stare i przereklamowane. Nie pasowało do tamtejszych czasów. Tak samo jak dziś nie wszystko co powiedział Chrystus ma swoje zastosowanie. Wiec co czekamy na nowego mesjasza? A żeby nam zaktualizował katechizm...
Arti:
wiecie, możemy się tak przekomarzać do 2012 r... Każdy ma swoje zdanie, ja swojego nie zmienię. To, że nie uznaję bytów wyższych, nie znaczy, że nie mogą być( i nie znaczy, że jestem pozbawionym uczuć potworem. Wydaje mi się, że u mnie w szkole jako jedyny z mojego rocznika jestem taki jaki jestem - pacyfista, ateista do tego cechy buddysty. Czyli miłuje życie, ale nie tak, by nadstawić drugi policzek, unikam bójek itp. , poza tym jestem nastawiony na rozwój duchowy, co mi bardzo służy, lepiej niż ciągłe latanie do kościoła i słuchanie przez 45 minut seplenienia jakiegoś dziadka ) . Nie mam tu na myśli staruszka z brodą który machnięciem ręki tworzy tsunami, a inne wymiary. Choćby najbliższy nam wymiar astralny, tak, jedzie paranormalnością i jakimś pogaństwem, ale jego istnienie jest ciągle udowadniane przez próby obalenia jego istnienia. Tak jak i telekineza....
Kozłow:
--- Cytuj ---Przecież sam napisałeś, że "Filozof zajmujący się wiarą (ściślej - udowadniający Boga), jest nieodłącznie teologiem. I nic tegoż nie zmieni." Teraz natomiast piszesz, że Konfucjusz teologiem nie był. Jeśli chodzi zaś o samo wypisanie nazwiska, miało ono posłużyć za przykład.
--- Koniec cytatu ---
Matko.. A czy Konfucjusz zajmował się bogiem?!
--- Cytuj ---Facet, chyba sobie jaja ze mnie robisz. Wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. Pan Jezus naucza, jak być dobrym i co jest wystąpieniem przeciwko dobru. Ulepszył Prawo Mojżeszowe.
--- Koniec cytatu ---
Pojęcie mam pewno większe od Ciebie, bo jako ateista czytam Pismo ÂŚw. I byłem kiedyś wierzącym, średnio gorliwym katolikiem.
A zapisanie tego, co jest dobre, a co złe to jest głupota, bo... dobro i zło to pojęcia nie ponadczasowe i nie bezwzględne - co udowadniali późniejsi filozofowie.
--- Cytuj ---Choćby najbliższy nam wymiar astralny, tak, jedzie paranormalnością i jakimś pogaństwem, ale jego istnienie jest ciągle udowadniane przez próby obalenia jego istnienia. Tak jak i telekineza....
--- Koniec cytatu ---
Ale Arti masz taki sam problem jak katolicy - zajmujesz się rzeczami niestworzonymi, gdzieś tam daleko, nie wiadomo gdzie, wysnutymi nie wiadomo skąd. Zajęli by się rzeczami doczesnymi - i człowiekiem... Zjawiska paranormalne są jak świecka religia.
Arti:
Problem w tym, że świata astralnego możemy dowieść poprzez projekcję astralną. Badania nad tym zjawiskiem dowodzą, że może coś takiego być, ale ciągle próbują to obalić.
Badanie polegało na tym, że osoby twierdzące o tym, że potrafią dokonać podróży astralnych, dokonywały tego i przenosiły się do pokoju w którym nigdy nie były - pokój był przygotowany przez naukowców. Później owe osoby opisywały te pomieszczenia z niewielkimi błędami.
Również teoria superstrun i kosmologia kwantowa nie wykluczają istnienia innych wymiarów. My poruszamy się w trzech: trzy wymiary przestrzenne i jeden czasu. Ale tutaj raczej można podzielić na wymiary ruchu i wymiary w sensie "inny świat".
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej