Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dyskusje Teologiczne
Isentor:
Ta ale co obecnie wiemy? Wiemy, że mikroskopijna forma jakiś pierwotnych pierwiastków, nie znanych nam obecnie zaczęła nagle narastać. Pomijając zachodzące tam procesy i porządne łubudu wiemy co było dalej. Oczywiście naukowo bo nikt nie będzie brał na poważnie 6 dni i boga grającego w spore.
Coś jednak musiało to zainicjować. Być może takich wszechświatów istnieją setki, a nawet tysiące i co jakiś czas w jeszcze większej pustej przestrzeni powstają nowe. Być może można gdybać w nieskończoność kierując się ku górze tej hierarchii. Ale co znajdziemy na końcu? Tego nie jesteśmy w stanie udowodnić. A co jeśli nie ma końca, nie ma początku?
rdr.:
--- Cytuj ---Zestaw sobie, a zobaczysz, że właśnie Jezus mówi: "Bóg i Ja, to to samo" - więc 1+1 = 1?
--- Koniec cytatu ---
To zwykła matematyka. Skoro już jesteśmy w tej dziedzinie, przytoczę pewien cytat, znaleziony w sieci Internet:
--- Cytuj ---Możliwość istnienia Trójcy ÂŚw. można przedstawić im też na podst. wody, lodu i pary, które to wszystkie razem są chemicznie wodą, a każdy czynnik z osobna nie jest tym samym. Trójcę ÂŚw. można by też porównać do braci syjamskich. Są one jednością ale jedno z nich może być silniejsze, drugie słabsze. Mimo to są jednością. Tak więc Jezus jest Bogiem ale nie musi być potężniejszy od Ojca. Wracając do matematyki pamiętajmy o tym, że 3 x nieskończoność = nieskończoność.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytuj ---No ale.. na boga! Przecież jest różnica między wiarą we wszechmocnego, wszechpotężnego dziada z brodą a w istnienie króla Polski...
--- Koniec cytatu ---
Nie wiem, kogo masz na myśli w tym cytacie, ale wydaje mi się, że Jezusa Chrystusa. Myślę, że tu głównym problemem jest niewiara w poglądy jakie głosił, istnienie bowiem Pana Jezusa zostało już historycznie udowodnione.
--- Cytuj ---Wierzący częstokroć używają argumentu, że świat nie mógł powstać z niczego, że musiał go ktoś stworzyć (idąc dalej - powiemy - że nic nie może powstać z niczego). Dlaczego więc niewyobrażalny jest dla was świat istniejący od zawsze, a wyobrażalny i realny istniejący od zawsze Bóg?
--- Koniec cytatu ---
ÂŚwięty Tomasz z Akwinu wyprowadził 5 dowodów na istnienie Pana Boga. Myślę, że jak wczytasz się w różne opracowania, znajdziesz to, czego szukasz.
Kozłow:
--- Cytuj ---ÂŚwięty Tomasz z Akwinu wyprowadził 5 dowodów na istnienie Pana Boga.
--- Koniec cytatu ---
Ze św. Tomaszem jest niestety taki fan, że żył w XII wieku.
--- Cytuj ---Nie wiem, kogo masz na myśli w tym cytacie, ale wydaje mi się, że Jezusa Chrystusa. Myślę, że tu głównym problemem jest niewiara w poglądy jakie głosił, istnienie bowiem Pana Jezusa zostało już historycznie udowodnione.
--- Koniec cytatu ---
Wszechpotężny dziad z brodą - czyt. najbardziej rozpowszechnione pojmowanie Boga. A Jezusa historyczność poddaje się także często w wątpliwość.
--- Cytuj ---że 3 x nieskończoność = nieskończoność.
--- Koniec cytatu ---
Tylko, że tutaj mnożysz 3 elementy - i to takie same. Bowiem 1x1x1 = istotnie 1 (jeśli bierzemy jedynki). Ale 1x2x3 = niestety 6. I nie jest to to samo.
Serail:
Rdr. Pozwolę sobie przytoczyć 5 "dowodów" Tomasza z Akwinu, wg. mnie to je można o dupę rozbić za przeproszeniem, to tak samo jakbym powiedział, jeśli IsentoRa potrącił tramwaj, to musaiła być siła sprawcza- Dragosani. To jest kpina, a raczej dno i żenada.
Za istnieniem Boga przemawia pięć argumentów, nazywanych drogami (łac. via – droga)
jeśli istnieje ruch, to istnieje pierwszy poruszyciel – Bóg
jeśli każda rzecz ma swą przyczynę, istnieje pierwsza przyczyna sprawcza – Bóg
jeśli byty nie istnieją w sposób konieczny (pojawiają się na świecie i przemijają), musi istnieć byt konieczny – Bóg
jeśli rzeczy wykazują różną doskonałość, to istnieje byt najdoskonalszy – Bóg
jeśli celowe działanie jest oznaką rozumności, to ład i porządek w działaniu bytów nieożywionych, lub pozbawionych poznania, świadczą o istnieniu Boga, kierującego światem nieożywionym.
Pawel Najemnik z Farmy:
Serail a skąd mieli wiedzieć że będzie sobie takie urządzenie które poruszy coś. Ja przedstawię to inaczej. Powiedzmy że mamy kalkulator i Windows 2000. Kalkulator nie ma błędów ale może tylko liczyć. Natomiast jest sobie taki Windows ME (czyli 2000) który ma miliony lub nawet miliardy błędów. Powiedzmy że Windows 2000 to człowiek a kalkulator to siły nadprzyrodzone. Windowsy nigdy nie będą idealne ale się rozwijają natomiast kalkulator jest idealny i rozwijać się nie musi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej