Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dyskusje Teologiczne
Serail:
Powiem jedno, to twoje porównanie do mnie nie dotarło. ;f
Kozłow:
--- Cytuj ---jeśli istnieje ruch, to istnieje pierwszy poruszyciel – Bóg
jeśli każda rzecz ma swą przyczynę, istnieje pierwsza przyczyna sprawcza – Bóg
--- Koniec cytatu ---
To ok - zwykła fizyka. zastąpił bym "pierwszy poruszyciel" czymś w rodzaju - przyłożona siła. A pierwsza przyczyna nie oznacza wcale istnienia "pierwszego przyczyniatora".
--- Cytuj ---jeśli byty nie istnieją w sposób konieczny (pojawiają się na świecie i przemijają), musi istnieć byt konieczny – Bóg
--- Koniec cytatu ---
Lol? A niby czemu musi? To jakieś z palca ssane.
--- Cytuj ---jeśli rzeczy wykazują różną doskonałość, to istnieje byt najdoskonalszy – Bóg
--- Koniec cytatu ---
A to już sprawy dialektyki - polecam Marksa. I pewne rozgraniczenie - rzeczy, a byty - to nie to samo, a Tomasz je porównuje.
--- Cytuj ---jeśli celowe działanie jest oznaką rozumności, to ład i porządek w działaniu bytów nieożywionych, lub pozbawionych poznania, świadczą o istnieniu Boga, kierującego światem nieożywionym.
--- Koniec cytatu ---
Hmm.. nie do końca to rozumiem... Czy Bóg steruje np. plastikową torbą? A przecież nieożywione rzeczy działają tak, jak je sobie użyje człowiek. A jeśli chodziło Tomaszowi o nieożywione w sensie - rosliny (za jego czasów mogło się tak uważać), to nie ma większego chaosu jak chaos np. amazońskiej dżungli...
--- Cytuj ---Windowsy nigdy nie będą idealne ale się rozwijają natomiast kalkulator jest idealny i rozwijać się nie musi.
--- Koniec cytatu ---
Ależ kalkulatory się ulepsza - ciągle i ciągle. Dodaje się coraz to nowe funkcje.
Adanos7:
--- Cytuj ---Dlaczego więc niewyobrażalny jest dla was świat istniejący od zawsze, a wyobrażalny i realny istniejący od zawsze Bóg?
--- Koniec cytatu ---
A dlaczego nie jest dla ciebie wyobrażalny Bóg istniejący od zawsze, nie mający początku, ani końca? Tak można dojść do absurdu, że zarówno Bóg jak i świat nie istnieją...
--- Cytuj ---Tak, stworzyły go siły wszechświata, które działały przez miliony lat, a nie jakiś staruszek z brodą w 6 dni.
--- Koniec cytatu ---
Notabene Biblii nie można brać dosłownie. W Biblii opisowo jest opisane stworzenie świata. Opis ten nie ma na celu przedstawić dokładnego opisu stworzenia świata, ale zawiera przede wszystkim wiarę, że człowiek i wszechświat mają swe źródło wyłącznie w Bogu. Dając odpowiedź o pochodzenie człowieka wskazuje jednocześnie drogę i cel jego istnienia – Boga.
Arti:
Adanos7 - tak, może i teraz ludzie tak interpretują Biblię, ale co było 2000 lat temu? Idzie jakiś kupiec, patrzy w niebo i mówi - Bóg na mnie patrzy, niebo jest takie jasne, jasne jego światłością - a dziś - Oby dziś nie padało....
Kiedyś ludzie na prawdę myśleli, że niebo to Królestwo Boże, a bali się podziemi czyli piekła. Dziś wiemy, że pod ziemią jest jądro, dużo lawy i magmy, duża temp. itp. Dziś wiemy, że niebo to tylko efekt załamania atmosfery, ale dawniej ludzie nie wiedzieli nawet co to atmosfera.
Czemu odrzuciliśmy wiarę w Olimpię, Zeusa? Czemu odrzuciliśmy wiarę w Boga Słońce? Taak... Religia ciągle ewoluuje i za kilka lat lub kilkanaście wszyscy ludzie mogą być - bo ja wiem - scjentologami.
Co do istnienia innych wszechświatów, to nasz wszechświat jest jak atom węgla w cząsteczce fullerenu. W jednej olbrzymiej kuli znajduje się kilka wszechświatów. A ta kula jest częścią kolejnej itd. Kto wie, na razie nie potrafimy tego pojąć, ale LHC może nam w tym pomóc.
Poza tym, kwestia objawień. 2000 lat temu, każdy kto powiedział "Bóg mnie wybrał" stawał się świętym. Dziś? Staje się idiotą w psychiatryku ...
Troszkę chaotyczny ten post, ale pisałem na szybko ^^'
Kozłow:
--- Cytuj ---A dlaczego nie jest dla ciebie wyobrażalny Bóg istniejący od zawsze, nie mający początku, ani końca? Tak można dojść do absurdu, że zarówno Bóg jak i świat nie istnieją...
--- Koniec cytatu ---
Tak naprawdę to nie wiemy jaki faktycznie kolor ma niebieska piłka. Pies widzi wszystko na czarno biało, my - w kolorach - ale w małej liczbie, bo np. taka mucha widzi o wiele więcej od nas.
--- Cytuj ---Notabene Biblii nie można brać dosłownie. W Biblii opisowo jest opisane stworzenie świata. Opis ten nie ma na celu przedstawić dokładnego opisu stworzenia świata, ale zawiera przede wszystkim wiarę, że człowiek i wszechświat mają swe źródło wyłącznie w Bogu. Dając odpowiedź o pochodzenie człowieka wskazuje jednocześnie drogę i cel jego istnienia – Boga.
--- Koniec cytatu ---
Ale to mało ambitny cel. Bo czymże jest Bóg? Czymże jest pobyt w niebie? Wieczna przyjemność. A to nudne... i to jeszcze nie wiemy jaka przyjemność. Biblii nie można brać dosłownie - to jest niesamowity wykręt dla sprzeczności, jakie w Biblii tkwią. Chociażby z samym stworzeniem wszechświata - przestudiujcie kolejność tworzenia - wychodzi, że najpierw stworzona zostala planeta - ziemia, a dobpiero potem Słońce, co stoi w sprzeczności z całą fizyką i nauką.
--- Cytuj ---Czemu odrzuciliśmy wiarę w Olimpię, Zeusa? Czemu odrzuciliśmy wiarę w Boga Słońce?
--- Koniec cytatu ---
Bo Olimp zdobył ktoś i wtedy powiedział: "O.O! A gdzie bogowie?!". Zaś Słońce zobaczyliśmy teleskopem - że nie ma tam żadnego boga.
A z chrześcijaństwem to taki fant, że tak naprawdę nie wiadomo gdzie jest niebo, gdzie piekło i gdzie bóg. Będzie więc ono istnieć dłuuugo w ludzkiej świadomości.
--- Cytuj ---Co do istnienia innych wszechświatów, to nasz wszechświat jest jak atom węgla w cząsteczce fullerenu. W jednej olbrzymiej kuli znajduje się kilka wszechświatów. A ta kula jest częścią kolejnej itd. Kto wie, na razie nie potrafimy tego pojąć, ale LHC może nam w tym pomóc.
--- Koniec cytatu ---
Tylko z tym też jest dziwnie, bo ileż w nieskończoność może istnieć jakaś kula... A stwierdzenie "kilka wszechświatów" jest jak stwierdzenie "kilka nieskończoności".
--- Cytuj ---Poza tym, kwestia objawień. 2000 lat temu, każdy kto powiedział "Bóg mnie wybrał" stawał się świętym. Dziś? Staje się idiotą w psychiatryku ...
--- Koniec cytatu ---
O to chyba kiedyś było bardziej postrzeganie ich za idiotów, a nawet za heretyków, Arti.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej