Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (55/181) > >>

Arkhan:

--- Cytuj ---Cytat: Arkhan  25 Czerwiec 2008, 11:09:16
--- Koniec cytatu ---

--- Cytuj ---Zresztą, Isentor jeśli BYÂŁBY autentyczny historyczny dowód dla ciebie, na istnienie i fakt że Jezus byl Synem Bożym, byś uwierzył? Byś nie uwierzył, bowiem byłaby to wiedza ;] I tu jest cały zawarty myk.
--- Koniec cytatu ---
Cytat Isentor'a
--- Cytuj ---Wystarczy mi sam dowód na jego istnienie. I właśnie tym mykiem zasłania się religia. Wierzysz albo wiesz żałosne usprawiedliwienie.
--- Koniec cytatu ---

Jak widzisz Isentor poprzez całą poprzednią stronę zaprzeczał jak i istnienia Jezusa tak i jego Boskości [co mnie nie dziwi u agnostyków].


--- Cytuj ---bo świadectwa niechrześcijańskie nie mówią o rzeczywistym zmartwychwstaniu, braku ciała w grobie ani nic takiego, niema tego.
--- Koniec cytatu ---

Myślisz że faktycznie, źródła niechrzescijańskie w wiekszosci nastawione wrogo do chrześcijaństwa opisały by coś co potwierdzałoby chrześcijańskie nauki? Nie sądze.


--- Cytuj ---No chyba każdy z nas czuje szacunek to religii,
--- Koniec cytatu ---

Gdyby tak rzeczywiście było nasza rozmowa wyglądała by zupełnie inaczej.



--- Cytuj ---Jego boskość jest tak boska jak dupy maryni, co też tu mówiłeś w postach.
--- Koniec cytatu ---

ÂŻe co?


--- Cytuj ---dajesz mniej argumentów za swoimi racjami a bardziej atakujesz,
--- Koniec cytatu ---

Ale żaden z moich argumentów nie został jeszcze  obalony, ponadto czuję się w tej dyskusji dość luźno i jestem pewny tego co piszę.

Canis:

--- Cytuj ---Jak widzisz Isentor poprzez całą poprzednią stronę zaprzeczał jak i istnienia Jezusa tak i jego Boskości [co mnie nie dziwi u agnostyków].
--- Koniec cytatu ---

Dowód ze nawet IsentoR nie jest ideałem, każdy się myli i ma do tego prawo. Nie każdy musi uważać świadectwa niechrześcijańskie za ważne, no chociaż trudno jest im zaprzeczać.


--- Cytuj ---Myślisz że faktycznie, źródła niechrzescijańskie w wiekszosci nastawione wrogo do chrześcijaństwa opisały by coś co potwierdzałoby chrześcijańskie nauki? Nie sądze.
--- Koniec cytatu ---

ÂŚwiadectwa niechrześcijańskie to głównie listy, sprawozdania, roczniki kwartalniki i dzienniki, osoby są zobowiązane do pisania prawdy, dawniej takie sprawy, a te treści są czysto państwowe, były karane śmiercią, jak najbardziej dla mnie jest to wartościowe, a ze wzmianki o rzeczach takich co są w Nowym testamencie niema, to te dokumenty są dla mnie wartością i dowodem istnienia, niczego więcej, a no i jego śmierci. I ty powinieneś uważać je za podstawy,wnioskuję ze do głupich nie należysz więc znasz nieco historię i historię prawa tamtego okresu. Mam taką nadzieję :P .


--- Cytuj ---Gdyby tak rzeczywiście było nasza rozmowa wyglądała by zupełnie inaczej.
--- Koniec cytatu ---

Właśnie tu problem, że trochę agresywnie sie robiło, ale juz wszyscy kilka głębokich oddechów i wszyscy spokojni.


--- Cytuj ---Ale żaden z moich argumentów nie został jeszcze  obalony, ponadto czuję się w tej dyskusji dość luźno i jestem pewny tego co piszę.
--- Koniec cytatu ---

Ale ja tych twoich argumentów w ogóle nie widzę, jedyne argumenty co dajesz to dogmaty, które maja podstawę tylko w pismach kościoła, i że ty uważasz je za najwyższą wartość, potem inne pisma świeckie, jak świadectwa niechrześcijańskie, no to problem by coś dowodzić, wszystko opierasz na tym co daje ci kościół i wtedy jesteś jak człowiek średniowiecza, zamknięty w tym co wmówili mu ludzie znający wiedzę tajemną, czyli umieli czytać i pisać. I tu jest ciężko przekonać takiego katolika do racji rozumu i racji życia, racji doświadczenia, pisałem wiersz o tych obu rzeczach (doświadczeniu i rozumie), niedługo napisze kolejny, tylko nie jestem pewny jaką formę wyglądu ma to teraz przyjąć... ale sie da rade...

Eregrin:

--- Cytat: IsentoR w 27 Czerwiec 2008, 22:34:24 ---Zaczynamy więc nowy wątek...
http://www.tvn24.pl/-1,1555259,wiadomosc.html
Według mnie jest to totalnie chore. Osądzenie tego człowieka bo spełnił ostatnią wolę ojca jest głupotą. To, że polska jest krajem katolickim nie znaczy, że mamy nie szanować innych wierzeń.
Tym bardziej, że są to tylko prochy. Ten sędzia ośmiesza się. ÂŚmiem wątpić, że to jakiś konserwatywny katolik, fanatyk.

Ja dajmy na to również mam podobne życzenie aby moje prochy rozsypano w jakimś ciekawym miejscu. Mam nadzieję, że do tego czasu polska nie będzie aż tak ograniczona jak dziś.


--- Koniec cytatu ---

Masz rację - jest to głupie. To, że ktos spełnił ostatnią wolę ojca, nie oznacza, ze popełnił przestępstwo - Co z tego,  że
--- Cytuj ---Potraktował urnę jak trumnę, której otwierać nie wolno, a prochy jak zwłoki, których zatapiać w morzu nie można, chyba że jest to osoba zmarła na statku i nie ma możliwości pochowania jej w inny sposób
--- Koniec cytatu ---
?

Jak ktoś umiera, to co może go interesować prawo? A nic... Wiec, jak ktoś chciałby, by jego zwłoki zostały zeżarte przez lwa, to należy to spełnić i iść do pobliskiego zoo xD (wiem no, bez sensu, ale może tak być, nie? Nie wiadomo, co ludziom strzeli do głowy).

No dobra, następnie:


--- Cytat: MooN w 29 Czerwiec 2008, 09:47:58 ---
--- Cytuj ---A poza tym to takie chrzescijanstwo jakie teraz panuje to po prostu zenada.Około 70 % ludzi nie chodzi regularnie na msze swieta.
--- Koniec cytatu ---
Tyle, że Chrześcijaństwo nie polega [tylko] na chodzeniu do kościoła i wrzucaniu symbolicznej złotóweczki do koszyczka.

--- Koniec cytatu ---

No właśnie. Chrześcijaństwo, to przede wszystkim modlitwa [która można wykonać WSZÊDZIE] i robienie dobrych uczynków.

Isentor:

--- Cytat: Lord Arthas w 29 Czerwiec 2008, 10:03:55 ---No właśnie. Chrześcijaństwo, to przede wszystkim modlitwa [która można wykonać WSZÊDZIE] i robienie dobrych uczynków.

--- Koniec cytatu ---
A przypadkiem któreś z przykazań nie mówi pamiętaj abyś dzień święty święcił, czyli w wolnym tłumaczeniu chodził do kościoła co niedzielę.

Eregrin:

--- Cytat: IsentoR w 29 Czerwiec 2008, 10:18:38 ---
--- Cytat: Lord Arthas w 29 Czerwiec 2008, 10:03:55 ---No właśnie. Chrześcijaństwo, to przede wszystkim modlitwa [która można wykonać WSZÊDZIE] i robienie dobrych uczynków.

--- Koniec cytatu ---
A przypadkiem któreś z przykazań nie mówi pamiętaj abyś dzień święty święcił, czyli w wolnym tłumaczeniu chodził do kościoła co niedzielę.

--- Koniec cytatu ---

No tak, ale jak ktoś jest np. ciężko chory, to przecież nie może iść do kościoła. Tak poza tym, to jest jeszcze cos takiego, że jak ktoś pójdzie w sobotę na wieczorną mszę świętą, to ma to zaliczone, jako niedzielna, a przynajmniej ja tak gdzieś słyszałem. Czy to jest jeszcze ważne?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej