Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (42/181) > >>

Devristus Morii:

--- Cytuj ---Bóg istnieje. A przynajmniej ktoś kto tym wszystkim "z góry" steruje. Oglądałem wczoraj materiały z egzorcyzmów pewnej kobiety. Zwała się Ammelise. Dziewczyna była opętana przez demony Hitlera, Kaina, Lucyfera i potępionego księdza Fleischmana. Dźwięki, które ona wydawała były niesamowite, u każdego wywołałyby gęsią skórkę. Jej historia jest dosyć długa, więc dopowiem, iż kluczowym momentem było objawienie się jej Matki Bożej. Z niedołężnej kobiety stała się raptem najzdrowszą osobą na świecie w obliczu cudu nadanego właśnie przez Maryję. Ale przypłaciła to największą ceną - ceną śmierci. Zgodziła się pokutować za potępione dusze. Przez ten czas zamieniła się w potwora, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Potrafiła przebijać szyby głową nie raniąc się przy tym. Jadła kamienie. Tuż przed śmiercią pojawiły się na jej dłoniach i stopach stygmaty. Coś niewyobrażalnego.
--- Koniec cytatu ---

Też to oglądałem i coś podobnego do tego "Egzorcymy Emili Rose" na faktach autentycznych. Zgodzę się rdrem , że taki filmy może i wzmacniają wiarę, ale modlitwa do boga wygląda inaczej: ludzie moglą się ze strachem aby coś takiego ich nie spotkało.


--- Cytuj ---Pojawilo się tu zdanie o tym ze wszystko się skasc wzielo. Zatem jeśli uwazacie ze nie ma Boga to skad się wzial wasz swiat ten w ktorym zyjecie?
--- Koniec cytatu ---

Moim zdaniem, ÂŚwiat powstał i został kształtowany w wyniku zmian w naszej galaktyce.


--- Cytuj ---Moim zdaniem Bog byl pierwszy i nie wzial się z nikad bo po prostu byl.
--- Koniec cytatu ---

Przepraszam, ale jak może powstać coś z niczego ? Tak samo z siebie?

Tak po za tym to :

Jestem deistą, czyli uznaję , że istnieje bóg, siłą która mogła stworzyć ÂŚwiat, ale zbytnio nie ingeruje w świat ziemskii itp.

Kozłow:
iiii Lady's and gentleman's Kozłow is back! :D
Nie chce mi się czytać tych 261 postów, bo i tak pewnie jest ciągle wałkowane to samo tylko z 60 stron. Odpowiem więc na zagadnienia ostatniego postu.


--- Cytuj ---ale modlitwa do boga wygląda inaczej: ludzie moglą się ze strachem aby coś takiego ich nie spotkało.
--- Koniec cytatu ---
Właśnie :) Ogólnie rzecz biorąc ludzie modlą się z dwóch powodów - albo się boją, albo żebrzą (patrz moja sygna).
Sa rzecz jasna wyjątki - Matka Teresa, czy nasz "wielki" Papież Polak, którzy modlą się do boga z miłości, ale ogól ludzki raczej z wyżej wymienionych powodów.

Co do boga i powstania świata:
Skoro z założenia wszechświat to wszystko, to gdzie był Bóg, którzy rzekomo stwarzał wszystko? Był poza wszystkim? Czyli gdzie? Hmmm nigdzie? :)
Ogólnie rzecz biorąc powstanie wszechświata to sprawa trudna. Ale na pewno nie należało i nie należy jej łączyć z osobą jakiegoś wyimaginowanego stwórcy. Przecież właśnie ten stwórca mówi w Biblii (wszak jest natchniona prawda przez niego), że pierwszą stwarzał Ziemię :P I tutaj nie można użyć argumentu niedosłownego pojmowania Biblii, gdyż chodzi o zwykłą kolejność zdarzeń.

Kozłow back :D Na pewno wszyscy się cieszą.

Tiw:

--- Cytat: Kozłow w 23 Czerwiec 2008, 00:30:46 ---Właśnie  Ogólnie rzecz biorąc ludzie modlą się z dwóch powodów - albo się boją, albo żebrzą (patrz moja sygna).
--- Koniec cytatu ---

Wg. mnie "troche" za mocno powiedziane, chodzi mi o "żebrzą".

Ja nie będe się zgłębiał w powstanie świata, bo szczerze mówiąc to chyba jestem na to za głupi ;P (pewnie nie tylko ja).

Co do mojego wyznania, to można powiedzieć, że jestem hmm.. "nijaki", niby wierzę w Boga, ale w Watykan nie specjalnie, nie biore udziału w mszach świętych. Modle się, gdy czuje taką potrzebę, co jednak nie zdarza się często. Może po prostu młodzieńczy okres i religia mnie nie obchodzi :P

Mam jedno "ale", co do przedmiotu szkolnego zwanego "Religią", czy nie powinniśmy się uczyć o różnych religiach świata? W końcu to nie "Chrześcijaństwo", a o innych religiach ja miałem jedną lekcje w ciągu 2 lat w gimnazjum :/. Ale to chyba nie do tego tematu.

Lucas Paladin:

--- Cytuj ---Przepraszam, ale jak może powstać coś z niczego ? Tak samo z siebie?
--- Koniec cytatu ---

Mówisz, że świat powstał w wyniku zmian w galaktyce. W takim razie skąd wzięła się galaktyka? Tak sama z siebie?


--- Cytuj ---Właśnie :) Ogólnie rzecz biorąc ludzie modlą się z dwóch powodów - albo się boją, albo żebrzą (patrz moja sygna).
--- Koniec cytatu ---

Nie jesteś chrześcijaninem, więc za przeproszeniem g**no wiesz jak wygląda prawdziwa modlitwa. Te osoby o których mówisz tylko uważają się za chrześcijan, a to jest duża różnica. Uwierz, że nie tylko święci modlili się/modlą się do Boga z miłości.

Kozłow:

--- Cytuj ---Mam jedno "ale", co do przedmiotu szkolnego zwanego "Religią", czy nie powinniśmy się uczyć o różnych religiach świata? W końcu to nie "Chrześcijaństwo", a o innych religiach ja miałem jedną lekcje w ciągu 2 lat w gimnazjum :/
--- Koniec cytatu ---
Bardzo dobre pytanie. Indoktrynacja religijna dzieci i młodzieży to najgorsze co może być. Ogólnie rzecz biorąc to w prawie polskim pisze, że rodzice nie mogą nakłaniać dziecka do żadnej religiim (nie pamiętam który przepis, ale czytałem). Tylko przepis jest chyba celowo niejasny. Bo nie ma zapisanego, czy dziecka świadomego czy nieświadomego jeszcze tego, gdzie jest i co robi. Kościół sprytnie nakazuje zaliczać dzieci nieświadome w poczet swoich wyznawców i zaczyna się indoktrynacja. A małe dzieci są "dogamtyczne" - przyjmują najwięcej z tego, co im mówi mama, czy nauczycielka/ksiądz w szkole, więc potem zostają dalej chrześcijaninami. Byt kształtuje świadomość.


--- Cytuj ---Wg. mnie "troche" za mocno powiedziane, chodzi mi o "żebrzą".

--- Koniec cytatu ---
No to proszą.. W gruncie rzeczy to sprowadza się do tego samego.


--- Cytuj ---Mówisz, że świat powstał w wyniku zmian w galaktyce. W takim razie skąd wzięła się galaktyka? Tak sama z siebie?

--- Koniec cytatu ---
No dokładnie. Tylko Bóg też nie istnieje, bo nie mógł się wziąć z niczego :) Albo istnieć przed wszystkim - o czym pisałem w poprzednim poście.


--- Cytuj ---Nie jesteś chrześcijaninem, więc za przeproszeniem g**no wiesz jak wygląda prawdziwa modlitwa. Te osoby o których mówisz tylko uważają się za chrześcijan, a to jest duża różnica. Uwierz, że nie tylko święci modlili się/modlą się do Boga z miłości.
--- Koniec cytatu ---
Hmmm byłem :) A z samej obserwacji mszy św. widać, że większość tam to żebranie o łaski itd. itp. etc. Ale skoro mówisz, że nie są prawdziwymi chrześcijaninami, to 1/1000 chrześcijan jest tylko tymi prawdziwymi :) To widać na ulicach nawet :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej