Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Lares i Magowie Wody
Gal Anonim:
W sumie bzdura, ale...
Podczas rozmowy o Wodnym kręgu Lares mówi, że jest jego członkiem bo już w Kolonii pracował dla Magów Wody i ich bronił. Tymczasem Lares był przecież przywódcą szkodników i nie obchodzili go Magowie, bo dla nich pracowali najemnicy.
Isentor:
Każdy mieszkaniec nowego obozu w jakiś sposób pomagał magom wody najemnicy byli ich głównymi "gorylami" kopacze wydobywali rudę a szkodnicy napadali na pozostałe obozy by zdobywać różne potrzebne towary. Tak więc Lares w jakiś sposób udzielał się dla magów wody, poza tym Saturas lepiej znał Laresa ni jeżeliby jakiegoś obcego zza bariery.
Gal Anonim:
Niby racja, ale tacy Lee czy Gorn napewno znacznie bardziej się przysłuzyli magom. Szkodników magowie raczej nie interesowali, oni byli zainteresowani tylko zbijaniem bąków i wszczynaniem burd. Ich napady na inne obozy były raczej bandyckie, ja jakoś nie widzę tu pracy dla Magów. Może Lares jako ich przywódca miał bliższe kontakty z Magami, ale mimo to musiał się bliżej trzymać szkodników.
_Snopek_:
Ja dodam tylko tyle że nie do końca wszyscy zbijali bąki i nic nie robili. Najlepszym przykładem będzie Mordrag który jest szkodnikiem a wykonuje dla magów dosyć odpowiedzialną funkcję. Wiemy też że blisko współpracuje, zna się z Laresem więc możemy przypuszczać że on też miał z Magami Wody bliskie kontakty.
Wiadome że najemnikom którzy mają ochraniać obóz przede wszystkim także za bardzo się nie chce opuszczać obozu dlatego ci najbardziej odpowiedzialni szkodnicy są wybierani do bliższej współpracy, a poza tym na początku każdy jest szkodnikiem nawet bezi więc starając się wykonywać taką pracę można awansować.
Arthas:
Interesujący temat. Po części, niektórzy z was mają rację, zaś po części myślę, że się mylą i są w błędzie. Osobiście uważam, że w pewnym stopniu Lares służył Magom Wody, gdyż bez niego i jego bandy szkodników, Saturas wraz z resztą nie poradziliby sobie bez nich. Szkodnicy stanowili ważną kastę obozu i z Magowie wraz z Najemnikami musieli się z nimi liczyć, toteż zapewne wtajemniczali Laresa w większość spraw i zdradzali mu niektóre z tajemnic. Wydaje mi się, że to działało również w drugą stronę - sam przywódca bandziorów był posłuszny i wierny ważniejszym osobom w Nowym Obozie, bo mógł się ich bać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej