Tereny Valfden > Dział Wypraw
IV Zadanie Madzi
Madzia:
Od dawna panowały pogłoski w siedzibie Wampirów, iż w pobliskim lesie zamieszkał dawany sługa Kagana. Madzia po krótkim namyśle postanowiła wykonać to zadanie. Nie była potężnym magiem, ale sądziła że da rade zgładzić potwora. Nie znając szczegółów, postanowiła udać się do Dragosaniego i wypytać o wszystko. Spakowała plecak, pożegnała się z mężem i ruszyła w stronę siedziby. Pi kilku minutach weszła do komnaty Wampira i rozpoczęła się rozmowa :
- Witaj, chciałam wypytać się o szczegóły zadania, gdzie znajdę tego Sługę Kagana ?
...
Dragosani:
Dragosani odparł
- Przebytwa w jaskini na wschód od miasta. Napewno trafisz.
Madzia po kilku godzinach podróży przez las napotkała kilka Wilków. Zwierzęta ruszyły do ataku. Było ich pięć....
Madzia:
Bez problemu zabiła bestie, miotnęła Małą błyskawicą, wilki padły na ziemię. Madzia zebrała tylko krew - przyda się Dragosaniemu i Metztli. Ruszyła dalej, spotkała jedynie grupkę ścierwojadów, nie sprawiły jej problemu. Nagle zobaczyła zakryte winoroślami wejście do jaskini ...
Dragosani:
Madzia weszła do ciemnej jaskini. Pod ścianą leżały jakiś księgi i pergaminy. Na środku groty, pogrążony w mroku stał Wampir
- Witaj młoda damo. Może łaskawie ugasisz me pragnienie? Nie daj się prosić. I tak niedłougo krew Twoja i Twoich rodaków spłynie po tej ziemii. Juz niedługo...
Wampir rzucił się na Madzię. Miał dziwną broń. Były nią szpony z Magiczneg Rudy założone na ręce.
Madzia:
Madzia zwinnie uskoczyła na bok, wampir cudem nie spotkał się z ścianą groty. Po grocie rozległ się dziki śmiech, to Plugawy sługa Kagana.
- No młoda damo, nie daj się prosić ... Chodź tutaj ... i daj mi trochę swojej krwi ! - Wampir ponownie ruszył w stronę dziewczyny, tym razem nie udało się jej tak szybko ucieć, szpony z Magicznej Rudy zraniły jej lewe ramie.
- Hahaha ! Czuje krew ... Taak zaraz skosztuje ludzkiej krwi ...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej