Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Misja

<< < (6/19) > >>

Canis:
Mi podobają sie dwa zadania, jedno toz obudzeniem Quachodrona. zanim sie  go obudziło, te pytania itd. ciekawe i fajne. a drugie, to aktywowanie teleportów, bardzo przydatne bytły, nawet przy ucieczce przed potworami xD. ogólnie te zadania podobają mi się, gdyż są dość trudne (to z quachodronem) no i zarazem łatwe, i ulatwiające życie (z teleportami).

Lucas Paladin:
Czas i na mnie. Zacznę może od najtrudniejszej misji, może wszystkich to zdziwi, ale dla mnie zadaniem, które sprawiło mi masę problemów była... Próba Zabójstwa Estebana. O matko ile ja się nachodziłem, napytałem i w ogóle przewracałem wszystko do góry nogami, żeby w końcu wyciągnąć Estebana poza obóz i go zabić. Dopiero później się zorientowałem, że za wszystkim stoi Fisk... Z kolei najciekawsze zadanie, moje ulubione. Hmm... już wiem! :D Nie wiem dokładnie jak nazywa się ta misja, ale chodzi tutaj o szukanie domów budowniczych i znajdowanie reliktów. Tutaj dopiero można było pozwiedzać Jarkendar, w ogóle ciekawe zadanie, można było z niego dowiedzieć się więcej o samym mieście i jego historii.

Adamus:
Moją najtrudniejszą misja była o nazwie "Kopacze i ruda" dlatego,że za każdym razem musiałem przebiegac koło mnostwa orków kolo mórów zamkowych a najfajniejszą misją była "Dorwac Kruka " dlatego,że musiałem prawie po całym Jarkendarze chodzi i szukac groba Quarhodrona i jeszcze odpowiadac na jego pytania

Nero:
Moja ulubiona misja to Szukanie części tego klucza do teleportu na jarkendar.

Aha i jeszcze ta misja o przetestowaniu teleportu w tej świątyni z tp do Jarkendaru też hardcore, zwłaszcza przedostatni teleport       nie morzna dostać się do teleportu bo drzwi zamknięte  

Eregrin:
"Kopacze i ruda" mi trochę kłopotów narobili. Marcos, koło chaty Cavalorna, tak go szukałem, że prawie szału nie dostałem. Dopiero gdy zauważyłem tą jaskinię koło chaty Cavalorna, myślałem, że tam będą jakieś kretoszczury. A tu nagle niespodzianka... Idę dalej. Wchodzę tam, gdzie mówi mapa, patrzę: Silvestro jako trup i stado pełzaczy. Jak pełzacze mogły zabić oddział dobrze wyszkolonych paladynów? Diego - zupełnie przypadkiem go znalazłem. Z tymi zębaczami to było bardzo łatwe - żadnego latania, tylko zabić jednego odobnika.

W Jarkendarze były fajne misje. To jest super miejsce. Zwłaszcza Relikty, Posiadłości Budowniczych i Kruk.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej