Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czorna flaga
Hectorus:
- Ja również poproszę piwo. I na razie popatrzę. - Hectorus powiedział nieco nieśmiałym tonem. W sumie nie spodziewał się, że jego towarzysze zaprowadzą go na piwo do domu publicznego. Liczył na karczmę. W zasadzie nie był zupełnie przygotowany psychicznie na pobyt w domu publicznym. Obawiał się, że przez to pokaże swoją słabość. A w domu publicznym czuł się źle. Kiedy widział jakąkolwiek prostytutkę, widział wykorzystywaną kobietę. A wykorzystywana kobieta przypominała mu jego zabitą żonę. Z drugiej strony teraz, kiedy miał okazję znaleźć sprzymierzeńców wśród piratów, z którymi miał wypłynąć, nie chciał ich obrazić ani znieważyć lub znowu marudzić. Dlatego postanowił postarać się balansować między niepewnością i wiernością przyjaciołom, staczając przy tym walkę z wewnętrznymi demonami.
Narrator:
Prowadząca przybytek Madame Lilin widząc zatroskanego klienta osobiście przyniosła mu piwo. Ona już znała ten wzrok i wyraz twarzy. - Co ukoiłoby twe troski? Tu dostaniesz nie tylko seks i drogi alkohol.
Adaś:
-Ty zostań ze mną.-Wskazal na wampirzyce, a potem powiedział do jednej z elfem.
-A ty ślicznotki przygotuj nam balię z wodą i w niej czekaj.-Wampirzyca od razu koło niego usiadła i podała mu kufel z piwem. Nie zastanawiając się, zrobił łyk i objął kobietę. Teraz dostrzegł Hectorusa i jego zamieszanie.
-A z Tobą co?
Hectorus:
- Chyba... - Hectorus zaczął odpowiadać Adamusowi oraz Madame Lilin, aczkolwiek zaraz po rozpoczęciu wypowiedzi zawahał się. To, czego najbardziej się obawiał, przyszło do niego ze zdwojoną mocą. Był pomiędzy niechęcią do otwierania się emocjonalnego przed kompanami podróży a poczuciem, iż nie należy jeszcze bardziej antagonizować się z załogą. - Chyba takie miejsca za bardzo przypominają mi przeszłość, o której staram się zapomnieć. - po chwili wypowiedział pełne zdanie, próbując znaleźć kompromis między racjami i wartościami, które ważył w głowie.
Adaś:
-Aaa pieprzenie-Stwierdził nie jedno już przeżywszy.
-A będąc przy pieprzeniu.-ucalowal wampirzyce w dłoń-Zapraszam do wspólnej kąpieli.-Pociagnął ostatniego łyka i porwał kobietę na piętro
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej