Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kolonizacja.

<< < (3/10) > >>

Euthnoelfhijnd:
- Nie...? - Euthnoelfhijnd zaczął mówić zdziwiony i pewien wątpliwości. - Ostatnio rzadko przebywałem w stolicy. Celem przygotowania kolonizacji musiałem udać się do elfickich wiosek, no i oczywiście tutaj - do Atusel. - dodał po chwili.
W momencie, kiedy skończył wyjaśniać swoją nieobecność w stolicy, Euthnoelfhijnd usłyszał wezwanie od jednego ze swoich elfickich towarzyszy. Prowadzili krótki dialog w języku elfickim. Po zakończeniu rozmowy, towarzysz Euthnoelfhijnd'a odszedł, zaś sam elf odwrócił się z powrotem do krasnoluda i powiedział do niego:
- Otrzymałem informację, że wśród załogi krąży plotka, iż wobec zamieszania politycznego z Ghuruk swoją flotę w pobliżu ich portów wysłał Ilusmir. To tylko plotka, czy coś jest na rzeczy? A jeżeli więcej niż plotka, to czy to zmienia nasze plany?

Yarpen aep Thor:
- Jestem żołnierzem dłużej niż istnieje Valfden, zawsze spodziewam się problemów i komplikacji. Jak w bitwie Pod Psim Stolcem... stare dzieje. Bardzo. Co do kwesti ewentualnej wojny, Melkior uważa wojnę za głupią. Nu, jo sie zgodze. Ale inni niekoniecznie. Więc zamiast posyłać rozkazem nowe młode pokolenie, woli dać wolno ręke tym co chcą sami z siebie walczyć. Jeśli jednak Ghuruk choćby zacznie gromadzić wojsko, tedy on sam jeden zatopi okręty jaszczurek jeszcze w portach.

Euthnoelfhijnd:
- Uspokoiłeś mnie. Dziękuję. - odrzekł Euthnoelfhijnd. - Dobrze, że póki co nie zanosi się na to, aby Elanoi przystępowało do konfliktu. To by bardzo skomplikowało sytuację. Obawiam się, że wówczas sporo członków mniejszości elfickiej w Valfden dążyła do przystąpienia do wojsk Elanoi. Mogli by próbować się przedostać do Elanoi zarówno z samego Królestwa, jak i kolonii. Tym bardziej mam nadzieję, że Ty również nie słyszałeś, aby Elanoi czyniło jakieś agresywne lub ofensywne ruchy polityczno-militarne. - dodał po chwili, wyrażając swoje kolejne obawy.

Yarpen aep Thor:
- Od swego istnienia Elanoi tylko raz powiększyło swe tereny, po upadku asteroidy, a tera? Elanoi nima tyla wojska
 co by atakować Ghuruk. Po za tym, Ghuruk to w sumie okupuje ziemie dawnych Wolnych Miast i marchii, i setek małych państewek. Elanoi musiało by walczyć i z Ghuruk i z miejscowymy.

Euthnoelfhijnd:
- Mój drogi towarzyszu, myślę że zapominasz, iż elfy są mistrzami wykorzystywania na wojnie dyplomacji. W żadnym wypadku nie spodziewałbym się, aby Elanoi przystąpiło do wojny jednocześnie przeciwko Ghuruk i miejscowym. Raczej postaraliby się porozumieć z miejscowymi, aby z jednej strony pomóc im odrestaurować dawne państwo, a z drugiej uzyskać dzięki temu uprzywilejowane szlaki handlowe do morza. Jednocześnie, jeżeli rzeczywiście w wojnie brałby również Ilusmir, to Elanoi mogłoby chcieć wykorzystać okazję przyłączenia do sojuszu o znacznej przewadze militarnej, aby osiągnąć pierwsze od wieków, jak słusznie zauważyłeś, zwycięstwo i zabezpieczenie interesów elfickiego ludu. - Euthnoelfhijnd dokonał analizu geopolitycznej zachodniej części kontynentu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej