Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ekspedycja Mrożon

<< < (2/12) > >>

Merith:
- Dracońskiego, wampirzego, elfiego. A nawet Przybyszów. Co wiesz o misji? To nam ułatwi współprace.

Gascaden:
- Poza tym że Król wyczuł tam dość duży skok energii i że mamy zabezpieczyć pierwszy poziom piramidy to nie za wiele. Tak naprawdę idę w ciemno. Kto zbudował piramidy na takim lodowym pustkowiu?

Merith:
- Draconi, w czasach gdy tam było ciepło. Mam hipoteze, to może być albo część planetarnej bariery magicznej i coś lub ktoś "zapalił światło" w kompleksie, stąd wyczuwalny skok mocy. Lub, przebudził się bardzo stary smok. Ewentualnie oba.

Gascaden:
Słysząc o smoku sam nie wiedział co myśleć. Gdyby nie to, że kiedyś żyli draconi, Valfden walczyło z przeróżnymi demonami i bestiami, to w sumie smok to jest najmniejsze dziwactwo jakie istnieje. Chociaż wcale nie bezpieczniejsze.
- Smok? Nie są one raczej skrajną rzadkością? I co mogło go przebudzić?

Merith:
- Te inteligentne owszem. Smoki możemy podzielić na trzy główne rodzaje. Do pierwszego z nich zaliczamy smoki pierwotne, które zostały zrodzone z trzewi planety u zarania dziejów. Drugi rodzaj to smoki starożytne, nazywane również bękartami pierwotnych, jest to potomstwo pierwszych smoków i zarazem jedyny namacalny dowód ich istnienia. Ostatnie ze smoków, zaliczane do trzeciego rodzaju określanego przez uczonych jako odpad genetyczny, ślepa gałąź ewolucji, nazywane są jaszczurosmokami. Ale, przebudzić go mogło cokolwiek, od rozbłysku słonecznego i zakłóceń pola magnetycznego bo no... biegun, przez zamknięcie się bram Otchłani, lub coś tak prostego jak głód lub ruja. Gorzej jeśli to zwiadowcy Przybyszów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej