Tereny Valfden > Dział Wypraw
Porządki w chramie
Velegar:
Velegar uznał, że sprawdzi co to za jegomość uciął sobie drzemkę w takim miejscu. W wielu krainach miecz nosi się dla własnego bezpieczeństwa, więc broń go nie zdziwiła, lecz wolał zachować pewną ostrożność i trzymać kuszę dalej na podorędziu. Podszedł i poklepał śpiącego.
Narrator:
Człek raptownie się ocknął, leżał sztywny ze strachu pareząc na krasnoluda.
- Kkkim jessteś? Wydukał, miał może z 18 wiosen.
Velegar:
- Podróżnikiem. Powiedz mi lepiej kim ty jesteś i dlaczego tutaj śpisz? - odparł krasnolud. - I już tak się nie bój, nie nawykłem strzelać bez uprzedzenia do obcych. No, odpowiadaj mi tutaj zaraz. - ponaglił nieco młodego człowieka.
Narrator:
- Za mało mi płacą bym miał za to ginąć... Mmmiałem stać na warcie, w środku jest czterech innych. Słuchaj... ja się domyślam od kogo jesteś. Puść mnie i spadam. Młody był tak wystraszony że sie posikał.
Velegar:
- Zmykaj stąd i zajmij się czymś bezpieczniejszym w twoim wieku. - odrzekł krasnolud. Wiedząc, że gdzieś w środku czeka czterech ludzi - prawdopodobnie uzbrojonych - Velegar złapał pewniej swoją kuszę i ruszył dalej ku ruinom.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej